Ja żyje na gospodarstwie rodziców, oni żyli na odziedziczonym po mych dziadkach, a dziadkowie dostali ziemię od mych pradziadków. Oni też ją dostali, ale po bezdzietnej ciotce. Każdy bez pracy poprzednich pokoleń nic by nie miał, i swoich dzieci nie będę miał zamiaru potraktować inaczej.