albo pokrzywa. Sąsiedzi posadzili tego sobie na próbę około 0.5 hektara. Cztery pokosy zebrał, więc rośnie. Ceny nie znam. Tylko, że roboty przy tym mieli trochę, bo po sadzeniu odchwaścili wszystko ręcznie. Dopiero po pierwszym cięciu, przejechał jakimś opryskiem to.