Bo nawet tej nazwy nie znają przeciętni zjadacze chleba. Glifosat jest zaś wszędzie Używają go rolnicy, działkowcy, służby miejskie, czy zwykli mieszkańcy domów gdzie trzeba skasować trawę wrastającą w kostkę. U nas pryskali pobocza dróg by odrosty drzew skasować. I to kilkukrotnie. Więc cząsteczki oprysku latały wszędzie. Ludzie wodzą to i reagują.