Zima w pełni (ba, nawet śnieg spadł) to jest czas coś napisać. Pytaliście o Talexa. Mam model Opti Cut 250, który przepracował u mnie już 2 sezony i skosił jakieś 50 ha. Łąki nieszczególnie równe i z masą kretowisk, kamieni brak. W tym czasie poszedł jeden komplet noży (w zestawie dają nożyki Krampa). Rama w mojej ocenie dość solidnie wykonana, za to w kwestii wytrzymałości moje obawy budzi przekładnia do której zamocowana jest listwa - wygląda to dość delikatnie. Jak na razie tylko raz zaczepiłem nią tak mocno, że wypięła się z zabezpieczenia, ale nic po za tym się nie stało. Początkowo kosiłem z prędkością 10km/h, ale na moich często bardzo nierównych łąkach szkoda mi jej i zwolniłem do 8km/h. Nie widzę różnicy w jakości cięcia - kosi wyżej niż bębnowa i w pewnych warunkach może pozostawiać niedokoszone rośliny tj szczaw itp. (jak jest bardzo słaba trawa). Kopiowanie terenu dobre, ale trzeba mieć na uwadze, ze listwa ma ponad 2,5m i w bruzdach zostanie grzywa, amortyzacja listwy na sprężynach daje radę, a hydrauliczne składanie poprawia komfort użytkowania. Pierwsza wymiana oleju po 50 h pracy - zrobiłem ją nawet wcześniej - opiłków brak, za to olej dość drogi, ale kolejne już co 500h. Ogólnie jestem zadowolony - czas koszenia łąk skrócił mi się z 5 do 2 dni, zużycie paliwa na ha mniej więcej podobne jak przy bębnowej (wiadomo do dyskowej potrzebny większy traktor). Kosiarka dość lekka - 527kg więc ciągnik 70- 80 spokojnie sobie daje z nią radę nawet na pochyłym terenie.