Nie wiem co zrobić. Jak zatkam, to muszę głębiej wsadzić to "coś", żeby móc wyczyścić dół gniazda. Jak wsadzę głęboko, boję się, że będzie problem wyciągnąć.
Jak nie zatkam, to niby nic tam takiego nie widzę, poza nagarem, co by mogło wpaść, ale znowu jak zacznę czyścić, to może gdzieś jednak jakiś kawałek syfu szczotka znajdzie, albo włosie się urwie.
A tak poza tym, to patrzyłem i szczotkę mam tylko jedno czołowa, co by pasowała, a tak mam za szerokie wszystkie. W sklepie dziś pytałem, to oczywiście nie mieli nic.
No i teraz już sam nie wiem - czy zamawiać z netu gotowy zestaw do czyszczenia, czy olać sprawę i zakładać jak jest