Nie o to mi chodziło, żeby o tyle pierwsza dawkę opóźniać, bo np w w tym roku, to chyba koło 10kwieynia dopiero było można prysnąć. Nawozy to tak najczęściej kieserit w lutym, a pierwsza dawka azotu w drugiej połowie marca się udaje.
Jw - chodzi mi bardziej o to, czy obniżyć troszkę planowana pierwsza dawkę, na rzecz drugiej, czy nie. Z reguły widzę u siebie, że jak czasem pierwsza dałem mniejsza, to już tego nie dało się później nadrobić. Tym bardziej, ze mam sporo takich miejsc słabszych, jak na zdjęciach.