Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Pokropiło 😥 a tak cały dzień miało padać. za***isty maj się zapowiada.
  2. U mnie kilka dni po oprysku tak wyglądało. Bardzo dużo zzolklo po zabiegu w ten sposób 👇 normalnie jak weszło się w ścieżkę i popatrzylo wzdłuż, to żółte końce na bardzo dużej ilości roślin. 16 zabieg, zdjęcie z 23, a 28 już śladu na liściach nie było po niczym
  3. Dziś następny kupiec na parę gratów przyjechał. W sumie do 60 już chyba nic ciekawego nie zostało nawet. A coś tam jeszcze o kierunki pytalem wcześniej, to się okazało, że a to tu lekko zaśniedziałe, a to tam mocno zaśniedziałe, a to tam nie łączy dobrzy, a to tam się poluzowało delikatnie.. Jeszcze światła robocze zostało ogarnac
  4. W sensie chodzi Ci o to, że walili tak jak zwykła jak się zaklinuje, że z pienkiwm do góry i o pieniek, o który rozlupujemy obuchem?
  5. Pierdylion razy tak przyjebalem. Parę razy aż żeby zaciskałem i bałem się patrzeć na trzonek, ale nic. za***iście się trzyma, naprawdę. Nie no, aż tak to nie. Bardzo często zdarzalo mi się, że przeszło przez myśl, że przydałby się większą. Ale i tak w porównaniu z typową, zwykła siekierka, to przepaść
  6. Do łupania, to chyba im cięższa, tym lepsza 🤔
  7. Do łupania tak. X25 kupiłem gdzieś 2010-2012, po przesiadce ze "zwykłej" to wręcz za***ista różnica. bie klinuje się tak łatwo jak normalna. Z początku dziwne uczucie, jak tak jakby "odbijała" zamiast się klinować.
  8. Ja za tego mosta zdaje się 35 płaciłem
  9. Ciężko powiedzieć. W pszenżycie miałem podobnie po kilku dniach po oprysku i teraz w zasadzie wszystko się zregenerowalo
  10. Ziemia, to tak jak widać. Na górkach, to w ogóle dramat - zabetonowane. Zboże żółte, karłowate. Po n2 pszenżyto jak tylko zrobilo się ciepło, to poszło bardzo ładnie, a pszenica nic - troszkę w górę i troszkę koloru załapała, a po chemi poznikały placki z przebarwieniami. I tyle. Ja akracalem normalnie, bo i poszło troszkę N i zapowiadali opady. A wyszło jak zwykle.
  11. Żeby Ci nie skłamać, to chyba 2-3 dni. Jednego dnia posialem pszenżyto, następnego uprawiałem pod pszenicę i potem dwa kolejne siałem. Terminy zabiegów to N1 w pszenżycie wieczorem jednego dnia, a większą połowa pszenicy rano następnego i potem po dwóch dniach dosialem, gdzie było najbardziej mokro i nie dało mi wjechać. N2 tego samego dnia. Chemia tego samego dnia. Ok - pszenżyto jest na trochę lepszej działce, ale też na przestrzeni lat nie były to koniec końców straszne różnice w plonach. Pszenica jest połowa po zbożu, a połowa po gryce (nie widać różnicy).
  12. Prosze o wyrozumiałość - nie mam kogo się poradzić. Czy w tak wyglądającą pszenicę jest sens coś jeszcze inwestować? Dostala ~150kg N w dwóch dawkach, T1, R1, mocznik, siarczan, mikro. T2 mam kupione, ale jak przeszedlem się po polu i ją obejrzałem, to tak jakoś przeszła mi ochota na inwestycje... Moze głupie pytanie, ale w sumie pszenicy nie siałem i porównuje ją cały czas do pszenżyta, które przy tej samej agrotechnice (nawet mniej N) jest dwa razy wyższe, trzy razy gęstsze i 4 razy grubsze..sorry za spam zdjęciami, pole mam myślę pół na pół chujni z pierwszych zdjęć i tej trochę mniejszej chujni z ostatnich zdjęć. Z najgorszych placków nawet nie robiłem. Ogólnie z daleka wygląda naprawdę ok - nie wygląda na rzadka, ciemna (na foto przez słońce wyszla taka jasna), ale jak się wejdzie w środek, to tak jak widać 🙄
  13. Przeszedłem się zobaczyć jak chwasty. Coś popadało, trochę ciepła było i nie tylko zboże poszło, ale i gówno wylazło. Czymś to można jeszcze teraz prysnąć? W kilku miejscach jest tego dużo za dużo. Ziemia wszędzie spękana. A ostatnie zdjęcie, to nie wiem czy będzie widać na kompie - po lewej od łąki pasek, gdzie zbrakło mi oprysku (T1, R1, mikro, mocznik, siarczan).
  14. No pany - siewnik też się sprzedał. Sąsiad się namyślił i wziął. Kurcze jakąś dobra passa. Musowo coś się sp***doli zaraz 😅
  15. Opon to ja mam kupkę całą, ale złom wszystko. W końcu trzeba będzie zapłacić i się ich pozbyć. Tutaj najważniejsze, że już nie muszę tych rzeczy przerzucać znowu z kupki na kupkę.
  16. Nie uwierzycie - sprzedałem graty do skrzyni 😁 Wystawiałem kilka razy i jeden gościu tylko był zainteresowany. Wczoraj przyjechał oglądać, potem mówi, że to dla znajomego, że przyjechał tylko obejrzeć. No to myślałem, że nic nie weźmie i tylko d*pę zawraca. Dziś przyjechali autem z przyczepka, zabrali wszystko + jeszcze ze złomu wybierali sobie parę rzeczy. Choć raz jakiś konkretny klient. No ale część rzeczy za ułamek ceny nowych, a w stanie jak nowe, to nie marudzili i zabrali wszystko
  17. Tak też myślałem. Jak robiłem parę lat temu instalacje, to dołożone przednie lampy robocze, nowe co poszły zamiast tych na błotnikach, nowe lampy robocze tył - wszystko zrobiłem masę w jednym miejscu - przychodzi w kokpit na wierzchu. Tylnie lampy zespolone zostawiłem tak jak było - każda ma swoją masę (przykręcone do błotnika). No i z początku był git. Po paru latach zaczęło się pier**lić z tymi kierunkami (tylko z tym jest problem) to patrzyłem masę ta wspólna I patrzyłem te osobne od lamp - wszystko rozkręcałem, czyscilem i skręcałem na nowo i nic. Trzeba będzie jeszcze raz to zrobić powoli. Widzę, że 90% wszystkich problemów z takini prostymi instalacjami to masa. Kiedyś w zetorku zaczęło mi instalacje palić. Przyjechał znajomy znajomego, co robi instalacje tak dorywczo. Szukał, zaglądał, mierzył - rozrusznik robi zwarcie. Darek kupił nowego Magnetona za pierdylion cebulionow. Elektryk podłączał wszystko. Odpalamy - jebbbb instalacja w ogniu. Elektryk szuka, zagląda - masa pod kabina była poluzowana...odkręcił, wyczyścił, zakręcił - spokój 🤦 od tego czasu wolę sam szukac
  18. Pytałem tam wcześniej o przerywacz elektroniczny. Założyłem na tył te, co w zetorku - ledowe waś. Wszystko gra i buczy. Tylko ta instalacja, to niech ją ch*j. Łączenia, wtyczki pod blotnikiem, wszystko za***ane syfem. Szczęście w nieszczęściu, że mam tapicerkę dojechana, to wywaliłem te wtyczki, pociągnąłem nowe przewody i idę tylko pozabezpieczam wszystko. Potem w wolnej chwili w zetorku będzie trzeba przeglądać wszystko - kierunek w prawo, to tył (LED) ledwo mruga, przód nic. Kierunek w lewo - przód (żarówka) elegancko, tył bez reakcji.
  19. Tylko przy wymianie uszczelki dekielka po oy patrzyłem jak tam się znaki zgrywają i ile pokazuje na pmkole pasowym wtedy, ale ni uja nie pamiętam wartości, ale zdaje mi się, że wtedy jak sprawdzałem, to było ok. Dzwoniłem w ogóle do mechanika, który robił mi ciągnik i po majówce mam się przypominać, podjedzie I będzie szukał przycxyny
  20. Raczej z tamtego.. Ale choc jeden, co jak napisał, że nie miał opadów, to nie miał ich naprawdę. No i przy suszy 6t nie zbieral
  21. Wiem, ale akurat mi się skończył. Zwykłym alkoholem wyczyściłem
  22. Miałem dopiero na majówkę iść na pole, ale nie wytrzymałem. Koło domu w pszenżyto się przeszedłem. Na pszenicę zbrakło mi odwagi 😅 Generalnie jak co roku - wszyscy w koło (już nie mówię o internetowych) mają za***iste zboża, a u mnie sobie leży, kontempluje i w drugiej połowie kwietnia rusza dopiero. Jak pisałem wczesniej - jest akceptowalnie (zdjęcia z lepszych miejsc - wiadomo), a akceptowalnie, to bardzo dobrze. Telefon coś rozjaśnia mi zdjęcia. W rzeczywistości kolor coś podchodzący pod ostatnie zdjęcie pola. Żeby nie było za różowo, to bardzo dużo końcówek jak na ostatnim zdjęciu. Nie wiem czy na zdjęciach "łanu" będzie to widać. Pewnie po oprysku wyszło.
  23. Tam w wielu miejscach byli nasi. Zamówiłem lampy na tył, to w sobotę będziemy patrzeć na tamtą część instalacji. Muszę sobie zamówić kabli, bo mi się już kończą. Tzn cienkie mam, ale grubszych nic nie ma. Z przodu też najebane: Koło świateł jeden kabel pod napięciem. Z przodu nie ma nic, chyba że był podpięty czujnik filtra powietrza. Na wysokości świec plomieniowych przewody, ale bez napięcia. Przy ściance grodziowej, gdzie wchodzą wtyczki jakąś 3pinowa wtyczka, która idzie z wiązki z przodu do ściany, ale nie ma tam miejsca gdzie ja wpiąć. Nie mam też żadnych innych przewodow wolnych. Jeszcze z wiązki wychodzi taka wtyczka jak pod przekaznik. Z tyłu też widziałem sztukateria pod blotnikiem
  24. Jeszcze tym razem obeszło się bez demontażu. Już się zastanawiałem czy nie wyciąć sobie całego plastiku pod kierownicą i nie wykombinować, żeby była to taka duża klapka - z jednej strony dać zawiasiki. Ale narazie zostaje wsio. Jak myślicie, takie łączenie przewodów idących do włącznika mogło mieć to wpływ na światła? 😅🤦 Ale oczywiście trzeba było wyciągać je do dołu, żeby jakieś dojście było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v