słuchajcie, orałem, na polu wyglada nawet nawet, na zdjeciach juz gorzej
pierwsze dwa zdjęcia przed wlasciwym ustawieniem, tutaj sie bardzo bawilem, pierwsza skiba w ogole nie dorzucała, regulacja na wykorbieniu sie skonczyla i myslalem ze na odciagu juz tez, dopiero jak sie zdenerwowalem okazalo sie ze odciag jeszcze chce wspolpracowac. na pierwszym zdjeciu po lewej juz jest doregulowane i golym okiem widac ze jest lepiej
tu już jest po regulacjach dzięki Waszym podpowiedziom, ścinacz dałem niżej, pochyliłem pług na pięte lemiesza, miejscami ściernie wypluje, nie wiem czy na zdj obok widac faktycznie jej wysokosc. teraz tak patrze ze gorzej to na zdjęciu wyglada niz w rzeczywistosci
Pług jak latał tak lata, bruzda krzywa, regulacja na wykorbieniu się konczy. Ojciec pozyczył pług sasiadowy do 360, zaczepił, pojechał i pięknie orze, zle ze nie przepielismy pługa zeby sprawdzić czy wina jest przy zetorze czy pługu. Ojciec obstawia zbyt sztywny odciąg w zetorze, no ale jak orał drugim pługiem to ten odciag miał praktycznie zawsze napięty. Nie mam pomyslu co teraz i chyba zmienie drugą pierś i płozę
dodatkowo pług o którym mowa nie trzyma głębokości, tam gdzie bardziej ubite czy sucho po prostu wychodzi do góry, pozyczony pług z 360 nie ma z tym problemu i siedzi tak głęboko jak ma ustawione