pH mam, a raczej miałem rok temu na poziomie 5,2-5,6, w miejsach gdzie pług wyciagnie mi troche zoltego gołych placow nie ma, po roslinach nie widze zeby w jakis sposob cierpiały. a jednego roku to juz w ogole wyciagnałem w jednym miejscu tyle zoltego piachu ze powinien tam powstać plac na którym nic nie urosnie, posiałem pszenzyto i żyło