siałem na "przygotowana" mozaike, od 3 do 6 klasy, do czerwca łubin wygladał obiecujaco, wyrosl niski ale po strakach wygladał jakby miał dać 1-1,5t, pozniej wystartowała nad niego bylica i zrobiła takie spustoszenie ze nie moglem tego zebrac kombajnem. tak szacuje z 400-600kg z hektara wtedy zbierałem, ale mowie, czesc wysypana, bylica taka wyrosla ze zabijało cale wytrzasacze
kombajn robi duzy koszt, ja bym jeszcze wywalił npk pod łubin, szkoda kasy, a niepewnosc mamy zawsze, taki fach
łubin zolty do utrzymania do zniw z jakimś tam plonem ponad tonę to dla mnie czarna magia, probowałem kilka razy, dziekuje bardzo, wole swój biały siany juz 7 lat. z tymi robalami to koszt duzy nie jest zeby to wywalic, miewałem juz lata ze pryskałem, byly lata ze olewałem totalnie a plon bez wielkiej roznicy
gryki zdecydowanie za duzo, przeciez ona w czystym siewie siana 60-65 kg/ha zakrywa całe pole, ja bym dorzucił z 20-25 kg/ha max