Mi gorczycę polna, rdesty i pojedyncze chabry też puści ale na to nie patrzę. Nie ma tego tak wiele żeby kombinować z poprawkami.
Parę lat się łubin uprawia i powinienem mieć wszystko w małym palcu, a są lata takie że już nic nie rozumiem. Np 2022 pryskalem w taka suszę że opryskiwacza nie widziałem, mało tego przyszedl wiatr i wywiewal z pola piasek - doglebowka zadziałała. Kiedyś pryskalem praktycznie w idealnych warunkach, gleba wilgotna. Nad ranem przymrozek a po zabiegu efekt taki jakbyś woda tylko przeleciał, gdzie każdy sprzedawca SOR Ci powie że doglebowki nie mają zakresu temperatur. I bądź tu mądry pisz wiersze
W tym roku najlepiej wygląda pole pryskane w deszcz, trochę więcej chwastów puściło gdzie pryskalem tego samego dnia po siewie, gdzie wierzchnia warstwa już trochę przeschla. A najgorzej cięższa ziemia po mocnym deszczu - tam trochę łubin oberwał herbicydem.
Także niekoniecznie popełniłeś gdzieś błąd. Możesz zrobić wszystko jak książka każe a przebieg pogody mu nie podpasuje i po plonie. Z doświadczenia widzę że najlepiej wychodzą łubiny marcowe, pod warunkiem że kwiecień jest ciepły - przy zimnym kwietniu miałem herbapol