ja nie widze żadnej róznicy, szczepie chyba tylko dla swojego swietego spokoju. Kiedys sie bawiłem, kawalek pola robiłem zaprawioną, polowe nie, efektu wizualnego i w plonie nie widziałem, mało tego, tam gdzie siałem nie szczepiony to łubin i tak wytwarzał brodawki czyli bakterie w glebie sa. Na działkach gdzie x lat nie było motylkowych łubin bez nitraginy tez brodawki wytwarzał
nitraza jest chyba ok 35zł/ha, ja szczepiałem w siewniku opryskiwaczem recznym. W tym roku chyba odpuszcze zaprawianie