jak szczypią detki albo są nienaprawialne to co zrobisz, rok temu wystawiłem kilka ładnych opon na śmieci, uszkodzenia np takie ze druty rozerwane przy rancie i ktoś je pozabierał, pewnie sie zdziwił przy zakładaniu
raz tylko mi sie zdarzylo rozsiac 1,5 auta zeby ta tasma nie pracowała, juz sie witałem z gąską ale dalej ja zaczeło sciagac, co zrobisz jak nic nie zrobisz. Juz myslalem nad wycieciem z grubszej blachy takich półksiezycy co by sie slizgały po tylnym bebnie i moze problem by ustąpił
dlatego ja nawet nie próbuje wyceniac tego piasta bo jak powiem ile chce to mnie śmiechem zabiją ale rozsiał juz prawie naście samochodów i idzie robota, tylko ta tasma wiecznie idzie raz w lewo raz w prawo
tak, rozmiar ten co podales. Ja mialem jakies stare kapcie jeszcze bieznikowane i zaczely detke szczypac. Kiedyś też jednego kapcia naprawiałem, dałem 600 zł, pojezdzilem poł roku i szczypała w innym miejscu
no ja wiem ze za ta morawice przeplaciłem ale nie było za bardzo ruchu, towar przyjechal dosc szybko, a u konkurencji czekałbym do konca wrzesnia/poczatku pazdziernika. Za nordkalka z magnezem zamawiajac w maju/czerwcu placilem podobny pieniadz
urwałem śruby, zalozyłem stare z garażu, wróciłem, opuściłem pług i za 150m znowu urwałem korpus i podgiałem już ten płaskownik z góry korpusu to pojechałem po nowy. Zawsze sie udawało od akacji odorać ale nie tym razem