Dobrze że wspominacie wariant ekonomiczny na T2 bo już zaczynałem o priaxorze myśleć. Na cerone jeszcze czas? Co roku zwlekam prawie do końca aż pierwsze ości wychodzą i wtedy już się boje jechać
Kwalifikaty minimum 80% powinny mieć - chyba że coś się zmieniło to mnie poprawcie. Co nie zmienia faktu że nawet mając zk 50% coś powinno wychodzić, rzadko ale jednak. Sprawdził bym w ziemi czy kiełkuje, jak nie to reklamować
W wielką sobotę kolanko było 0,9cm, dzień po świętach już 1,9cm. Jęczmień idzie aż skrzypi w polu
Parę litrów tego mam i co roku mam obawy żebym biedy nie narobił 😃
Fachowcy, pedał sprzęgła w 7711 ciężko pracuje, wciśniesz do końca to trzeba mu pomóc wrócić do pierwotnej pozycji. Coś mi się tam przyciera, pompka pada,ktoś coś podpowie?
Szczerze, to myślałem że będzie gorzej, ale jak używasz sprzetu z głową, nie ganiasz jak po asfalcie to i spawarki nie trzeba wyciągać. Na poczatku miałem problem ustawić zgarniacz tak żeby brał końcowkami, często załatwiam sprężyny od docisku redlic, to samo łozyska w kółkach dociskowych, ale wymiana tego to kilka chwil. Normę wysiewu trzyma, już się wyleczyłem z aptekarstwa jeśli chodzi o głębokość siewu bo jak mam wszystkie redlice przestawiać to wole siać centymetr głębiej lub płyciej niż trzeba. Od nowego przekładnia bezstopniowa lekko sobie pracuje na boki. Z przodu talerzówka z wałem gumowym, tam załatwiłem tylko jedno łozysko w tej piaście bezobsługowej. Trzeba pilnować bo te piasty lubią się odkręcać. Poza tym jest ok
Sprawdzałem z dwóch, i leją mi 1,2l. Ale chyba już znalazłem przyczynę, za beczką dwie dysze mi nie pryskały stąd moje sluszne zdziwnienie ze za dużo powierzchni robie jedną beczką. A sprawdzałem przed sezonem cały opryskiwacz i było okej. Na szczęście odkryłem to jak skonczyłem pryskać łubiny
Jeśli jak piszecie wchodzi 660l to jestem skalibrowany praktycznie w punkt.
Nic nie przestawiam ale sam już nie rozumiem. Wydatek l/min mam taki sam jak w poprzednich latach.
Kurcze zrobiłem zima pompę w biardzkim i teraz opryskiwacza nie poznaje, kalibrację robiłem, niby l/min się zgadza, ciśnienie też a pryska mi ciutek za mało.
Zawsze lałem pod korek, kalibrowalem się na 200l/ha i zawsze brakowało na 3ha
A u mnie dziś cały dzień miało być pochmurno, mówię dobra sieje oporów, wieczorem i z rana opryskam na wilgotną glebę. Ale nieee, musiał wiatr przyjść, chmury rozgonić i będę pryskał w przesuszona
@mat22889 008 jeszcze zniesie, powyżej fito. Przy o,25l commanda nie wiem czy coś by z tego łubinu zostało.
@KlimekPLmożna nawet trzeba. Pryskalem jak miał kiełki już większe i zbierał się do wychodzenia do góry