odniose sie tylko do zarzutow o jakies znikajace posty, cenzure, wolnosc internetu bla bla cyz co tam bylo.
Nie rozumiem lamentu, sa tematy polityczne na forum w ktorych mozna poruszc wszystko, od filmow w kinach, przez ministrow konczac nawet na sytuacji politycznej na swiecie i wplywu zbioru topinamburu na cene gumowcow, ale nie rozumiem po co piszecie o tym w kilku tematach, odchodzac od watku glownego, lapiac przy tym ostrzezenia? posty niezwiazane z tematem, były, sa i beda ukrywane, wiec nikt nie powinien byc zasmucony tym ze jego post zniknał. Wystarczy pisac na temat i wszystko gra
olkop ON 5.25, co ciekawe 8 km dalej Orlen 5,11