no ale ta wczesniej rozsiana juz raczej jest wciagnieta do gleby, tylko nie na tyle gleboko zeby roslina mogla to pobrac, w powietrze raczej nie uciekła prawda? Teraz coraz bardziej sucho to nawoz moze lezec w granuli i czekac na deszcz, jesli mozna mowic ktore z tych warunkow byly lepsze na wysiew n2 to raczej te sprzed tygodnia lub wczesniej. Chyba ze w Twoj post jest bardziej sarkastyczny, a ja tego nie wyłapałem to nie ma tematu :D. Tak czy siak wolałbym zeby ten azot sobie płytko pod powierzchnia gleby siedzial i czekal na opad zeby sie przemiescic wgłab, niz mialby czekac w postaci granuli zeby sie rozpuscic
obserwując okolice, widze po tych ktorzy polecieli poltora tyg temu, to granulek nie ma, zboze koloru tez nie łapie, a nawet blednie - czyli nawoz siedzi w ziemii ale zbyt płytko zeby roslina pobrała. Chociaz są tez kawałki z intensywnie zielonym kolorem na calosci plantacji, ale tu juz raczej kwestia kilku czynnikow, wysokosc pierwszej dawki, odzywki cyz odmiany