Co to za operator Bizona (czy jakiegokolwiek innego kombajnu) jak nawet nie spojrzy w instrukcję jego obsługi.
Współczuję ci, bo ja też mam w okolicy wielu takich tzw. praktyków, których nie interesuje w żadnym wypadku teoria, tylko ich praktyka, doświadczenie, mimo że grochu czy łubinów, możliwe że mogli wcale nie kosić. I jeszcze się denerwują jak im coś powiesz. A ceny to od 300 zł do 360 zł za h, nie za ha! A 1 ha koszą często znacznie powyżej 1 h.
Ja jeszcze nie zebrałem z pola grochu, którego mam, bo właśnie obawiam się, że efekt mógłby być taki jak u ciebie (tym bardziej, że np. wiele Bizonów Z056 w mojej okolicy ma już nieregulowaną prędkość bębna młócącego - 900-1000 rpm jak pod zboże i tyle, bo ich "kierownicy" boją się już cokolwiek w nich przestawiać albo ta regulacja już po prostu... nie działa.
Czekam na osobą mająca w miarę nowego Claasa, ale jego terminowość, to niestety temat rzeka - niestety zazwyczaj na niekorzyść klienta, chyba że masz do skoszenia rzepak. Na razie jeszcze strąki nie pękają.
Groch i kombajn Bizon Z056 - dane z instrukcji obsługi:
Bęben młócący 600 obr/min, wentylator młocarni 3,5 na skali - 800 rpm, szczelina wylotowa klepiska - maksymalna, stopień otwarcia sita górnego - 14 mm, dolnego również 14 mm (a zboża to generalnie 8-10 mm dla sita górnego i 6-8 mm dla dolnego, czyli znacznie mniej). To są takie wyjściowe ustawienia pod groch.