Skocz do zawartości

Kos_pl

Members
  • Postów

    985
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kos_pl

  1. Też myślę, że powinno być taniej, bo inaczej to model 5090R by mocno konkurował z 6095MC w podstawowym wyposażeniu - nie wiem, ale jego cena też jest pewnie w okolicy 200 tys zł. A to jednak jest o klasę większy traktor. Zobaczymy.
  2. @maniek20 Ja myślę że około 15% poniżej ceny cennikowej to już niezła oferta. Na mulczer to chyba coś kiepsko, chyba że podrożał w ostatnim roku.
  3. Możliwe że jak tylko przyjdziesz i pytasz o cenę (tak na odczep) albo w trakcie konfigurowania traktora przekonująco nie postraszysz zakupem u konkurencji to płacisz typową cenę cennikową. Czytaj - wyjściowo w danej konfiguracji jest 200 tys zł netto, a ewentualnie zniżki zależą od ciebie. 200 tys zł netto to mniej więcej podstawowa cena z niemieckiego konfiguratora, trochę wątpię aby nie dało się z niej zejść.
  4. Około 820 zł, netto. @Marco82 Na agregat Kombi i rozsiewacz MX dostałeś raczej dobre ceny, taniej niż w cenniku. @chuck00 Nie, porównywalny pług, cennikowo generalnie nie będzie tańszy. Agromasz wyjdzie taniej, ale Akpil to nie. @tractor560 Ile skib, jakie zabezpieczenia - śruby, resory, czy hydraulika, wersja plus czy standardowa? Krojów talerzowych jedna para czy więcej?
  5. Kos_pl

    nh t5

    Może w Case i Steyerze są w standardzie dynamiczne błotniki przednie. W New Holland T5 widnieją jako opcja, czyli w standardzie nie są.
  6. Wybrałeś jeszcze wersję z tier 4a? Nie wiesz może, ile kosztuje T5 110, czyli taki T5 105 po liftingu - masz większy moment obrotowy przy niższych obrotach, ciut większą moc maksymalną, większą masę, wzmocniony podnośnik, skrzynię EC, oczyszczanie spalin z scr bez filtra dpf. Tylko nie wiem jaka jest wyjściowa cena.
  7. Od jakiej ceny rozpoczyna się cennik za model 5710? Prawdą jest, że aż od 79 tys. euro netto? Ale wyczytałem to na zagranicznych stronach.
  8. Niedługo - jesienią - też wyjdą nowe T5'tki. T5, ale model 105 to koszt około 170 tys. zł netto - z wyp. m.in. klima, fotel pneumatyczny, radio mp3, dodatkowe sterowanie tuz i wom na błotnikach, szerokie opony, szyba w dachu, skrzynia DC. W nowych skrzynia EC jest w standardzie, nie ma też filtra dpf - tylko scr z ad blue + egr, podnośnik jest wzmocniony, możliwa jest też amortyzacja przedniej osi. Z drugiej strony - starsze wersje T5 pewnie będzie można kupić jeszcze taniej niż dotychczas. JD 6090 MC był dużo tańszy od modelu 6095MC (przynajmniej pod koniec produkcji), JD 6090MC z tego co czytam forum, to jeszcze wiosną tego roku można było kupić bądź zamówić za 180 tys. zł netto w podstawowej wersji. Pisało tak kilka osób. O cenie nowego JD 6095 MC napisała chyba jedna osoba - 220 tys. zł netto, nie wiem też w jakim wyposażeniu, ale było to jeszcze przed jego premierą, więc dodatkowa premia za nowość też na pewno została doliczona. W każdym bądź razie 220 tys zł netto, to imo bardzo drogo. Ale jak w 2013 roku JD 6090MC był nowością to z jego prognozowaną ceną było podobnie - 220 tys. zł netto. Swoją drogą - zna ktoś aktualną cenę netto/brutto MF 5609? I przy jakim wyposażeniu.
  9. Dokładnie, trzeba przysiąść i poczytać. I wtedy jest już i o czym dyskutować. Expert met można by jeszcze raz przetestować, posiać łubin na jakimś malutkim obszarze testowym, poczekać i zobaczyć co i jak. A na taki wyrośnięty to można i już. Tylko to się też robi trochę kosztowne, bo opakowanie 700g kosztuje 140 zł. A mniejszych pewnie nie ma. Ale dla celów edukacyjnych to wiele można zrobić.
  10. Goltix w dużej dawce 3-4 l ha chwastów już generalnie nie łaskocze, tyle że i łubin przypala (chociaż może 3l na ha jest jeszcze akceptowalne) , ale z tego co patrzę na efekty moich testów z diflufenikanem to i tak chyba mniej niż ta druga substancja. Tylko cena 120 zł za 1l - to jest podstawowy problem przy tych cenach nasion łubinu i dużą nadwyżką podaży nad popytem. Ale też i zgadzam się - na wyrośnięte chwasty mające kilka par liści właściwych już niewiele pomoże, bo jak "coś" uszkodzi ich to też i łubin. Expert met - cytat z etykiety: "Środek stosować jeden raz w okresie wegetacji zbóż: w fazie 1-3 liści zbóż, we wczesnych fazach rozwojowych chwastów (od fazy liścieni do fazy pierwszego liścia właściwego) na dobrze uprawioną (bez grud) glebę." W przypadku Goltixa też jest zaznaczone, że działa najlepiej na bardzo młode chwasty. A więc i ich skuteczność pewnie jest podobna. Tyle że Expert met jest znacznie tańszy. Jeden z userów - milanreal1 - już testował środki z metrybuzyną, link podałem na poprzedniej stronie, napisał że od 3-4 liści właściwych te środki mocno uszkadzają łubin.
  11. Ja też bym był za takim rozwiązaniem - aby jak już, to stosować ten środek to tylko tam gdzie na prawdę trzeba. Też mam plan, aby zastosować go tylko tam gdzie jest najgorzej - rzodkiew świrzepa, komosa, poziewnik szorstki. Ale jeszcze kilka dni poobserwuję łubin. Tym bardziej, że niedawno opryskałem go od chw. jednoliściennych. A połączenie chizalofop-p-etylowego i diflufenikanu - z tego co czytałem - jest bardzo szkodliwe.
  12. Przy każdej jest to bielenie z czasem widoczne (i tak jak napisałem wcześniej - mniej więcej 2 pary najmłodszych liści), ale najszybciej przy największej - 0.3l na ha (i dodatkowo cała roślina robi się jasno zielona - przy 0.3l na ha). Jeżeli 2 razy opryskamy to samo miejsce mniejszą dawką, to tak samo pojawi się wyraźne bielenie , więc trzeba uważać na uwrociach i aby nie robić dużych zakładek. Pytanie jest takie czy liście łubinu np. po dawce 0.25-0.3l na ha nie zaczną z czasem zasychać tak jak u komosy (komosa reaguje na diflufenikan bardzo szybko - najpierw liście bieleją a później zasychają)! 0.2l na ha jest niby sprawdzone, ktoś już nawet z rok czy dwa lata temu o tym napisał, że łubin z czasem się wydobył (z tego co pamiętam to chyba ktoś z moderatorów testował). edit: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/4662-%C5%82ubin-uprawa-choroby-kiedy-sia%C4%87/page-168 O w miarę bezpiecznym stosowaniu większych dawek trudno mi jest napisać, bo jest jeszcze za wcześnie - bo kto wie czy liście z czasem nie uschną. Dawka 0.3l na ha pewnie odpadnie, będzie za duża. 0.25l na ha może będzie jeszcze ok. 0.15l na komosę w fazie kilku liści właściwych już słabo działa. Rzodkiew świrzepa: 0.2-0.25l na ha dobrze już ją przebarwia. A stożek wzrostu robi się biały.
  13. W piątek 13, testowałem diflufenikan 500 g/l w dawkach 0,15l, 0,2l, 0,25l, 0,3l na ha na łubinie wąskolistnym Regent. Potwierdzam - najmłodsze liście łubinu niestety się przebarwiają - mniej więcej 2 pary, najszybciej na poletkach testowych, na których panuje duże nasłonecznienie i niestety jest to widać z daleka. Im większa dawka lub ilość oprysku tym bardziej białe robią się liście. Jak to się odbije na tempie jego rozwoju, to trzeba by jeszcze poczekać. 0,15l na ha słabo hamuje komosę, ale 0,2-0,25l na ha już całkiem nieźle a młode okazy usychają (efekty jest już widać po około 3 dniach). Rzodkiew świrzepa też mocno dostaje w kość. W pn - wt mogę zrobić zdjęcia. Patrząc na wyniki testów, to dochodzę do wniosku, że jak opryskam nim łubin, to tylko te miejsca gdzie zachwaszczenie jest największe 0,2 może 0,25l na ha, ale raczej 0,2l. @kryssr - nie wiem, ale wymieniane są chyba najważniejsze chwasty wrażliwe, średnio wrażliwe, odporne dla danych upraw. Nie muszą to więc być wszystkie chwasty. Myślę że stąd mogą wynikać te różnice.
  14. Jasne że tak. Być może i trochę mniejsza dawka by wystarczyła z adiuwantem.
  15. Diflufenikan radzi sobie z fiołkiem polnym, więc pewnie i z trójbarwnym. Dawka do ustalenia w zależności od ilości właściwych łubinu wąskolistnego - patrz ostatnie kilka stron. 4-5 liści łubinu to około 0,2l na ha koncentratu 500 g/l.
  16. Opryskałem łubin metamitronem - Goltixem 700 SC, 2l/ha (rzodkiew świrzepa - do grupy średnio wrażliwej) + adiuwant Prolonger około 200 ml/ha (dipenten wieloskładnikowy). Mija około 5-7 dni od tego zabiegu. I tak - rzodkiew niestety dalej ma się nieźle, ale zahamowała swój wzrost, młodsze okazy mają zniszczone końcowe fragmenty liści. Rzodkiew świrzepa (zdjęcie wyk. po 4 dniach): Takiego chwasta (to chyba jest Poziewnik szorstki) przepuścił mi jeszcze Wing P i Ipiron (zdjęcie wyk. po 4 dniach od oprysku Goltixem), miejscami mam go pełno jak na zdjęciu, miejscami wcale go nie ma: Ale on już przynajmniej odniósł większe obrażenia po Goltixie. Podsumowując - dawki poniżej 2l na ha będą z pewnością b. mało skuteczne. 2l na ha dość dobrze działa na chwasty w fazie do 2 liści właściwych. Na większe chwasty to już jest za mała dawka. Na testowym fragmencie dawka Goltixa wyniosła 2x 2l/ha + Prolonger 2x200 ml/ha na raz w pierwszym przypadku oraz w drugim, w odstępie 2 dni (2x 2l + 2x 200 ml na ha), ale taka dawka już przypaliła łubin wąskolistny (Regent). (4-7 dni po zabiegu) (4-7 dni po zabiegu) (7 dni od zabiegu) Co ciekawe to nawet jednoliścienne odniosły obrażenia w tym starciu: (efekt po 4 dniach) Wczoraj jeszcze testowałem diflufenikan na małych poletkach, dawki 0,15l, 0.2l, 0.25l, 0.3l na ha. Na efekty trzeba poczekać.
  17. "Środek stosuje się nalistnie po wzejściu chwastów. Chwasty jednoroczne są najbardziej wrażliwe na działanie środka od fazy 2 liści do początku krzewienia, chwasty wieloletnie (np. perz właściwy) w fazie 4-6 liści." A stosowałeś jakiś adiuwant, który by ograniczał przemieszczanie środka w głąb gleby? Ja przed wschodami opryskałem łubin wąskolistny Regent mieszaniną Winga P 462,5 EC 2,5l/ha (a miejscami i 3l/ha, pendimetalina 250 g/l + dimetenamid 212,5 g/l) + Ipiron 450 SC 1l/ha (linuron 450 g/l). Dodawałem też jeszcze 1,5l/ha Atopolanu (olej parafinowy 76%). Niedługo po opryskaniu też padało, tyle że może nie ulewnie, ale dość długo. Z łubinem wszystko jest w porządku. Z chwastów to do poprawki będzie/jest rzodkiew świrzepa.
  18. W aukcjach na olx czy allegro też to widać - że korozja i Raucha nie omija (inne marki zagraniczne zresztą też). Wiele egzemplarzy jest też odmalowanych. Z pewnością nie bez powodu. Na pewno nie są to złe maszyny, ale cena maszyn zagranicznych jest zawsze z górnej półki. Z uśmiechem czytam posty jak niektórzy piszą o tej przepaści między prostymi maszynami - krajowymi a zagranicznymi. Chociaż i dealerzy z pewnością działają na forach.
  19. Spójrz może na MF'y seri 6. Np. model 675, 690. Pierwszy ma Perkinsa A4.236, drugi A4.248. Kryterium mocy nie będzie spełnione, ale cóż ci doradzić, cena mocno ogranicza. Zobacz do którego będziesz miał lepszy dostęp do części, ale pewnie nie będzie problemów. Skrzynia 12/4, część biegów jest zsynchronizowana (do przodu), w razie jakichś problemów - mówi się, że są łatwe w naprawie. 30-32 km/h powinien pojechać - ale z pedałem w podłodze. Pompy hydrauliczne dostępne i nie w kosmicznych cenach. Poprzeglądaj sobie: http://technikarolna.pl/czesci/massey-ferguson-675-traktor4897.php http://technikarolna.pl/czesci/massey-ferguson-690-traktor4898.php http://olx.pl/rolnictwo/ciagniki/q-675-ferguson/ http://olx.pl/rolnictwo/ciagniki/q-690-ferguson/
  20. Będzie już przeładowany: http://info.amazone.de/DisplayInfo.aspx?id=668 Maksymalne obciążenie dla ZA-F 604 wynosi 800 kg.
  21. Dzięki za ceny. Ja z tego co się tak rozglądam, to 80-90 tys zł to aj, tyle to trzeba dać za traktor krajowy z przebiegiem około 5 tys mth i do 90-100KM w db stanie. Zagranicą po doliczeniu vatu i trasportu to za około 90 tys zł można kupić mniej więcej 15 letni traktor (Case, MF, NH) z przebiegiem 7-8 tys mh (ale takim rzeczywistym) w niezłym stanie wewnątrz i na zewnątrz, i bez poważnych usterek (nie tak jak u nas w kraju - traktor z zagranicy na liczniku niby 6-8 tys mh, cena 60-75 tys zł, z zewnątrz często odmalowany a w środku ruina (albo ruina w środku i na zewnątrz), tak jest niestety b. często). Za granicą też się nie poprzebiera za bardzo (mając łącznie około 90 tys zł), bo do tego trzeba mieć jeszcze grubszy portfel. I jak sokolam wspomniałeś o nowym traktorze, to tak oto zapytałem o cenę nowego.
  22. Ja też już powoli mam dość używanych, z pół roku już wertuję serwisy aukcyjne i nic ciekawego, patrzyłem ostatnio na oferty z zagranicy, co by może coś sprowadzić na własną rękę i by nawet było co oglądać, ale... co ładne to i drogie, i daleko. Niestety. @sokolam Ile z ciekawości trzeba teraz dać za ten model NH (brutto)? Ale i nowy to teraz nie musi oznaczać bezproblemowy - http://www.agrofoto.pl/forum/topic/45325-new-holland-td5/page-7 i wypowieź krychu85.
  23. @lukejro Ale tam właśnie nie ma żadnej wibrującej taśmy. Tam jest typowa taśma jak w starych taśmowych RCW, tylko tyle że węższa, krótsza, itp i zasuwa. Napęd jest z WOM. Amazone ZA-F, kosztuje 2-4 tys zł, ale też też nie dorzuci mocznika na 15m. Ciężko jest też znaleźć egzemplarz w dobrym stanie, a te lepsze to też kosztują około 4 tys zł. Rauch MDS np. 732 w db stanie to koszt około 7 tys zł może trochę ponad, a wapna wraz nie posieję. W sumie do nawozu to bym mógł kupić i coś nowego, ale już nie w tym roku. Ten 600l Kłos byłby najwyżej przejściowym siewnikiem do nawozów granulowanych, ale do wapna to już by wtedy został zamiast np. RCW3, bo on wraz taniej wyjdzie od tych starych rozsiewaczy a i będzie też nowy. Ciekawe jak by się go ładowało cyklopem - czy by to wytrzymał, ale pewnie tak, przy założeniu, że w wapnie nie będzie grubych brył czy też kamieni.
  24. Uważajcie na tych handlarzy i tę sztukę MF 4370. Optymalizacja przebiegu może być co najmniej jednokrotna. Handlarz i pośrednik nie ustalili ze sobą przebiegu traktora. Tak jak to nie raz bywa przy samochodach - "a jaki ma przebieg ?" Do ustalenia albo taki jaki Pan chce, to zrobimy. Oferta pierwotna (początkowa): http://otomoto.pl/oferta/massey-ferguson-4370-km110-ID6yf9Tt.html#5c6a17d5dd Handlarz - pośrednik z Nowej Soli (Andrex-bud, ul.traugutta 12 - 67-100 Nowa Sól) sprzedaje MF 4370 z następującym opisem przebieg 8300h, 110KM, 2004 rok (2004 rok produkcji jest mało realny, bo tego modelu już w tym roku nie produkowano) dalej już lakoniczny wpis że jest pośrednikiem. Cena 65 tys. zł brutto. http://zapodaj.net/2cedcf212f487.jpg.html Po kilku tygodniach pojawia się ogłoszenie nr 2 o sprzedaży MF 4370 (Przedsiębiorstwo wielobranżowe Mazurczak, Techników 2 - 55-220 Jelcz-Laskowice) z dokładanie tymi samymi zdjęciami traktora jak wyżej: http://otomoto.pl/oferta/massey-ferguson-4370-km-110-ID6yiezh.html#90cd0f4a5e Tylko już z przebiegiem 3500mh, ceną 70 tys. zł netto i rokiem produkcji 2000 (ale mówię - rok produkcji z tamtego ogłoszenia był moim zdaniem błędny) http://zapodaj.net/05a1e27c90fd9.jpg.html Na olx wisi już tylko jedno ogłoszenie (wcześniej oferował ten traktor też Andrex-bud). Na otomoto wiszą jeszcze dwa. Być może też jeden handlarz kupił od drugiego i ten pierwszy nie zdążył jeszcze ściągnąć ogłoszenia z otomoto. Albo tak jak napisałem na początku - pośrednik nie dogadał się z handlarzem - właścicielem. Chyba że jeszcze jeden drugiemu zakosił zdjęcia... Tak więc uważajcie a przynajmniej duża ostrożność jest wskazana.
  25. @izydor6280 Coś już kupiłeś, jakieś nowe przemyślenia? Ja też szukam rozsiewacza do wapna i nawozów. Także zauważyłem tego dwutarczowego 600l Kłosa. Cena nawet poniżej 5 tys. zł, a dopłata za hydrauliczną zasuwę to około 360 zł. Tylko planuję robić ścieżki technologiczne na 15m, a ów dwutarczowy Kłos NO21/2 rozsypuje nawozy granulowane do około 14m (chociaż w ofertach niektórzy sprzedawcy piszą 16m... hm). Czyli pewnie trochę zabraknie, w szczególności przy moczniku. http://www.swit-rol.pl/oferta/50 Coś jeszcze można kombinować z łopatkami na każdą z tarcz, bo jest wybór 2 lub 4. Kurcze, odnaleźć jego producenta to wyzwanie - Selmar? - http://www.selmarpolska.pl/2/9/transport-drogowy-europa-oferta.html a może Świt-rol? Może chociaż wapna by był jak znalazł. Nuż by się go dało cyklopem ładować - Kłos ma 1,62 m szerokości i 1,46 m długości. RCW3 w jego cenie to się kupi tylko do remontu... no może odmalowane - 25-30 letnie. Tyle że ładowność 3t, około 5x tyle co Kłosa. Mam taką myśl, aby na początku kupić Kłosa, a później dwutarczowy rozsiewacz już typowo do nawozów. Ale patrzę też jeszcze i na RCW3... nie wiem bardzo na co się zdecydować, 16 ha "obrobienia".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v