Skocz do zawartości

Kos_pl

Members
  • Postów

    985
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kos_pl

  1. Lecz dlaczego lipa? Za traktorem wykona robotę, więc ja bym problemu nie widział. Problemem może być jego cena. Ta na pewno będzie z poziomu top.
  2. Może talerze 610-620 mm by poprawiły jego stabilność. Albo jeszcze założenie obciążników. Bo tak płacić 3,33 razy tyle za agregat talerzowy, to tak trochę desperacja. Ale wiele zależy od stanu posiadania. 3 m Rubin z wałem tandem to raczej pod traktor 120 KM o dużym rozstawie osi i masie własnej. Do 6230P bardziej by pasował 2.5 m Rubin.
  3. Ale co tam się z nią działo, że ją sprzedałeś i zdecydowałeś się zapłacić 3 i 1/3 raza więcej niż na początku?
  4. pawelec - nie ma problemów z ilością wysiewanych nasion w Polonezach, mniej więcej z którego roku one są? Obecnie Poznaniak i Polonez to chyba jedna jakość - patrząc przynajmniej na skrzynię przekładniową. A produkcja w tym samym miejscu.
  5. Może odpowiednik Case Luxxum byłby o kilka tys. zł tańszy, ale to moje przypuszczenie. Różnią się wyglądem, być może jeszcze standardowym wyposażeniem.
  6. Kos_pl

    DF 5100

    ZELKOW, porównywałeś go z MF-em z jakiej serii? 5700 SL?
  7. Kos_pl

    Ustawienie pluga

    Z jakim ciągnikiem tyle problemów, jakie koła, opony?
  8. Z szerokością roboczą opryskiwacza to już bym się spierał, bo wyraźnie jest napisane, że szerokość robocza nie stanowi kryterium oceny doboru, szerokości robocze są podane jedynie orientacyjnie. Ale i tak pojemność robocza w pośredni sposób wpływa na szerokość roboczą.
  9. Benio, na jakiej powierzchni użytków rolnych działasz, że sprawiają takie problemy? Galan - uzasadniać można w różny sposób, tak jak napisałeś, bo papier wszystko przyjmie (stosowanie nawozów dolistnych, stosowanie RSM, intensywnej ochrony fungicydowej, herbicydowej, insektycydowej, itp. bo już z kolei wyposażenie - zawsze ktoś ze sprawdzających może ci powiedzieć, że takie opcje możesz też dokupić dla mniejszego opryskiwacza, albo w ogóle kwestionować ich konieczność), ale czy to uzasadnianie będzie skuteczne - tj. zaakceptowane przez sprawdzającego, to jest znowu inny temat. Bo co mu zrobisz jak on wraz będzie obstawał przy swoim zdaniu, a według tabel z zasad doboru maszyn dla prow 21014-2020 będzie wychodzić tak jak on mówi? Chyba nic. To wszystko jest bardzo uznaniowe. A tabelki zawsze mogą być u jakiegoś sprawdzającego na 1 miejscu.
  10. Sam wyświetlacz. GPS i przystosowanie do GPS to gdzieś około 30 tys. zł netto. nemo1 - też uważam że dostałeś dobrą cenę, przejrzyj kilkanaście stron tego topiku, znacznie większe wyceny podobnych Maxxumów userzy dostawali - tak na 230-235 tys zł netto z tego co pamiętam.
  11. Widzę że drążysz temat Sumek. Przeczytaj jeszcze ten topik - http://www.agrofoto.pl/forum/topic/57745-nowa-seria-agrotron-serii-5-po%C5%82%C4%85czone/page-7 Wystąpił tam problem m.in. z Agrofarmem 410GS, ale obecna seria 5 ma z nim wiele wspólnego. Oraz http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88988-deutz-fahr-5110c/
  12. Rafał, a jak jest z głośnością trochę przeprojektowanej skrzyni ElectroCommand? Czy to prawda, że ona tym głośniej pracuje, im większe obciążenie ma ciągnik? I czy ogólnie wszystko pracuje bez problemów - mam nadzieję że tak. Jeszcze jedna rzecz - wybrałeś pompy hydrauliczne o zwiększonej wydajności, czy standardowe?
  13. Robi się ten naleśnik, o którym napisałeś, nawet stary pług z Grudziądza i bez żadnych przedpłużków sobie dobrze z tym radzi... ale ja rozumiem, każdy chce to osobiście i empirycznie sprawdzić. Ja miałem idealne warunki do tego. Zachodni się sprawdzi w tym tylko lepiej. A jak jeszcze będą przedpłużki, to już będzie perfekcyjnie. W pierwszych kilku cm będzie go (wapna) niewiele, jak wykonasz orkę głębiej niż poziom talerzowania lub gruberowania. Inaczej to tak jak napisałem. A jak odkwaszona gleba będzie się znajdowała zbyt głęboko, to wrażliwa roślina szybciej obumrze niż jej korzenie się tam dostaną.
  14. Jak dobrze zaorze to słabo wymiesza, wapno wraz górną warstwą gleby spadnie na dno bruzdy a na wierzchu nie będzie nawet śladu po wapnie. Ja to spraktykowałem. Gdyby jeszcze po rozsianiu wapno leżało by przez jakiś dłuższy czas to by odkwasiła się kilkucentymetrowa warstwa gleby, ale to też nie jest dobre rozwiązanie, bo wraz jest to tylko kilka cm, na większej głębokości 10-15 cm i więcej, i tak będzie występować duże zakwaszenie, takie jakie było przed siewem wapna na wierzchu. Duże opady deszczu po orce też wtedy nie będą jakoś specjalnie pomagać, aby odkwasić górną warstwę gleby, bo gleba będzie się odkwaszać, ale od głębokości zalegania wapna w dół.
  15. Pomiędzy T5 a T6, nie ma bezpośredniego odpowiednika u CNH. I trzeba wyraźnie napisać - N104. Bo N114 to już "podwoziowo" całkiem inny traktor - znacznie wytrzymalszy. Jakościowo to ja bym to wszystko porównywał trochę inaczej, bardziej rozpatrywał różne konfiguracje a nie tylko tak ogólnie na poziomie producentów. Tylko ciężko o to w przypadku traktorów, bo brakuje informacji, z samochodami osobowymi jest na tym polu zupełnie inaczej. Valtra z pewnością dobrze potrafi się reklamować, z broszur można się sporo dowiedzieć. Ładny design też na pewno działa na plus. Chociaż stronę internetową mają kiepską.
  16. N104 słabo nadaje się do porównania z NH T6 czy odpowiedników u Case/Steyr, JD 6M ze względu na powyższe co napisałem. Claas Arion 4xx - od 430 w górę jest bardziej porównywalny. Z tym że na Arionie 430 pewnie ze 20 tys. zł netto dało by się oszczędzić względem N104.
  17. Mnie się wydaje, że jak na model N104 to jest niestety kiepsko z jego ceną. N114 byłaby tego warta - nawet z mocą jak model N104, bo to jednak całkiem inny traktor - dużo większe DMC, dużo większy maksymalny nacisk na tylną oś, masa chyba też jest sporo większa, jest też możliwość zamówienia jeszcze mocniejszego tylnego podnośnika. A N104 ma DMC tylko 8t, a max. nacisk na tylną oś to tylko 6t, max. nacisk na przód - 4t -, podnośnik tylny o udźwigu 63 kN, trochę ratują sytuację, ale co z tego jak inne parametry ograniczają jego funkcjonalność. Moim zdaniem słabo jak na traktor o rozstawie osi 266.5 cm i w tej cenie. A amortyzacja przedniej osi w Valtrze nie musi być wcale taka super, jeden z użytkowników w topiku o awaryjności Valtry bardzo niepochlebnie wypowiedział się o technicznym rozwiązaniu tej amortyzacji, być może jest tam nawet błąd konstrukcyjny, ale możliwe że już go poprawiono. Sama skuteczność amortyzacji była jednak dobra. Więcej szczegółów nie pamiętam, jak ktoś zechce, to może przeczytać topik i znajdzie ów wypowiedź. Valtra tego użytkownika pracowała w lesie. Jacek zamówił chyba jakiś model NH, też mogę powiedzieć, że tam też nie ma cudów. A jeden z użytkowników Steyra Profi, z którym rozmawiałem, można powiedzieć że powiedział tak - łatwo kupić, natomiast gorzej utrzymać w pełnej sprawności - chodzi tu o koszty związane z częściami do jej późniejszych napraw jak i niestety obsługę wykonywaną przez serwis. A efekty amortyzacji u CNH są dość przeciętne - nie wymyślam tego, można wypowiedzi użytkowników znaleźć na forum. W tym NH T7, którzy mają/mogą mieć też regulację stopnia amortyzacji. Chociaż jak jest np. w nowych T6 amort. przednią osią tego nie wiem.
  18. Badań jak już kiedyś napisałem, nie widziałem. Ale powinna to być generalnie ta sama kreda. W końcu te złoża są niedaleko od siebie. Oznaczenie/klasyfikację 06a z pewnością ma, a jak tam się przestawiają szczegóły (to jest dokładna zawartość CaO, ale także i MgO, bo jakieś małe ilości MgO też kredy zawierają, czy jeszcze np. mikroelementy) - tego już nie wiem. Na zakładzie w Kornicy jest też już zrobione zadaszenie, tak że wydobyty suchy towar nie zamoknie w trakcie opadów. Ale z dojazdem i załadunkiem w okresie dużych opadów to jest ponoć b. ciężko - łatwo można ulgnąć składem. W Mielniku z tego co mi mówiono, to było na odwrót - była utwardzona powierzchnia a nie było zadaszenia. Jak jest w Koszelówce oraz Rudce - nie wiem. Nie wiem też, kto tam wydobywa kredę.
  19. W Mielniku w tej chwili już niewiele się dzieje, ponieważ regularnie tę kopalnię zalewa woda opadowa. Ale coś tam jeszcze raz na jakiś czas chyba działają. Omya teraz ma nowy zakład w Kornicy. W Koszelówce też jest wydobycie, podobnie też chyba w Rudce.
  20. Gdyby tak uwzględnić rekompensatę dla strat wapnia związanych z procesem wymywania, neutralizacją zakwaszającego działania N i S (azotu i siarki), neutralizacją kwaśnych deszczy, wynoszeniem CaO z plonami, to już przy produkcji roślinnej na powierzchni kilkunastu ha, z 25 t łódki wapna może nic nie zostać.
  21. Do zbadania by była też ilość takich pierwiastków jak kadm, ołów, arsen i rtęć. Bo jak nawieziesz sobie dużo takiego "syfu" na pole, to nie będzie mowy o zdrowej żywności. Przywieźć to wszystko możesz łatwo, ale później już tego nie wywieziesz. edit: niektórzy już wietrzą w tym interes - oferty typu 500 zł za 1 t mączki bazaltowej... z dedykacją dla rolników. A z dedykacją dla budowlańców - 12 zł/t.
  22. Kos_pl

    Groch siewny

    A jak tam cena w Modliborzycach? Etmos działa, jest wypłacalny? W ubiegłym roku, pamiętam że ktoś miał problemy.
  23. Gdybyś chciał kupić wersję 5110G plus o DMC 7 t, masie 4,2 t, rozstawie osi 240 cm, udźwigu tylnego podnośnika 4,85 t, z główną pompą hydrauliczną o wydajności 90 l/min, to Deutz według specyfikacji wypada znacznie lepiej.
  24. 1 t kredy na ha przy ph 3.8 prawie że nic nie pomoże. Jakbyś rozsypał z 5 t na ha, to już co innego, ph o mniej więcej 1 stopnień by się podniosło. Ale po orce z powrotem wyorzesz kwas, więc znowu można wapnować. Podobną dawką. Masz niski poziom magnezu w glebie, więc można rozważyć układ kreda + drobno zmielony dolomit w stosunku 1:1.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v