Ainat

Members
  • Ilość treści

    98
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

10 Good

2 obserwujących

O Ainat

  • Ranga
    Użytkownik

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

664 wyświetleń profilu
  1. Odgrzebuję temat olei do Kuboty. Mam M7040 , jeszcze manualny bez komputera i DPF. Jestem po gwarancji i muszę zmienić olej w silniku. Serwis lał mi Fusha TITAN Cargo 15W40 (ACAE E9/E7, API CJ-4/CI4 PLUS/CI-4, CAT ECF-2/ECF-3) notabene nie zgodnie z warunkami 3 letniej gwarancji Kuboty. Wiem że dla Kuboty oleje robi Valvoline, nie mogę nigdzie znaleźć info który olej Valvoline jest odpowiednikiem oleju Kuboty? W instrukcji ciągnika pisze, że olej ma być klasy CF lub CI-4 w/g API do silników typu EGR (z zewnętrzną recyrkulacją spalin) musi posiadać wymaganą klasę jakości w/g API oraz lepkości w/g SAE, w instrukcji jest podany min. SAE15W40 Nie wolno stosować oleju klasy CJ-4, CF-4, CG-4, CH-4. Znalazłem olej Valvoline ALL FLEET EXTRA SAE 15W40 w załączniku specyfikacja producenta. Po rozmowie z przedstawicielem Valvoline padło na wymieniony wyżej olej. Wygląda na to, że to będzie dobry wybór, ale na 100% pewny nie jestem, w tym załączniku Valvoline nie ma informacji, że ten olej ma aprobatę dla Kuboty. Pewnie wynika to z polityki biznesowej Kuboty, która nikomu nie daje takiej aprobaty. Czy ktoś z kolegów obeznany w niuansach olejowych mógł by się wypowiedzieć? Jestem prawie zdecydowany kupić ten olej Valvoline ale wcześniej chciałbym poznać zdanie innych. Mam też problem z olejem przekładniowo/hydraulicznym; pękł mi 800mg temu wąż i wywaliło 50 litrów fabrycznego UDT , zalałem Jasol z planem wymiany potem na coś lepszego (filtry wymieniłem oryginalne) , UDT Kuboty za drogi, więc szukam czegoś w rozsądnej cenie. Też mam info, że UDT robi dla Kuboty Valvoline, tylko, który to będzie olej? A jeszcze zapytam o filtry do silnika ; oleju i paliwa jakie zamienniki nie będą ustępowały jakością od Kubotowskich? Olejowy nie jest drogi ale paliwowe już tak Valvoline_All-FleetExtra-15W-40_101-17a_PL.pdf
  2. Dlatego napisałem , że najlepiej kupować z markowych i uznanych kopalni a nie u nie wiadomo kogo i nie wiadomo co. Kopalnie są stale te same, nie rozmnażają się. Trzeba jedynie trochę wysiłku włożyć w pozyskanie informacji co gdzie się znajduje. A tak przy okazji może kolega by napisał co i gdzie najlepszego można szukać?
  3. Ja generalnie takie sprawy mam od dawna rozwiązane ; nie podejmuję po prostu rozmowy.
  4. Dlatego najlepiej kupować z markowych i uznanych kopalni a nie u nie wiadomo kogo i nie wiadomo co. Ten kto np. handluje Ecogranem z Koszelówki to będzie się na pewno chwalił a nie ściemniał , pokaże certyfikaty i bez problemu poda telefon do kopalni. Jak się bierze np. z Koszelowskich zakładów Kredowych , czy kornickich w oryginalnym bb czy w oryginalnym worku to jest 100% pewne , że przyjedzie to co się kupiło i nie będzie zdziwienia , że miało być to a przywieźli tamto. Z luzem to jest jeszcze bardziej trudno być pewnym na 100%. Dziwię się, ludziom , którzy kupują wapno , które na OLX w słoiczkach reklamują, nigdy tego bym nie kupił. . Najbezpieczniej trzymać się zasady, że tanio to jest drogo i że tanie mięso psy jedzą. Dzisiaj są ceny rynkowe i na wapno i na transport a cuda dawno się już skończyły. 4zł/km netto za wannę to standard i mało kto taniej pojedzie, wapno w kopalni też ma swoją cenę. Jak ktoś oferuje wapno z konkretnej kopalni to łatwo można sprawdzić jaka w tej kopalni jest cena, policzyć ile jest do nas km i mamy cenę 24 ton wapna i jak ktoś oferuje nam kilkaset złotych taniej to gonić jak najszybciej i zapomnieć. W/g mnie na rynku dzisiaj jest więcej ściemniaczy niż oferujących rzetelnie towar zgodnie z opisem. Dawno pisałem, żeby nie dawać się dymać cwaniakom. Wydanie trochę więcej kasy za pewność otrzymania tego co chcemy to nie dużo. Dla własnego EGO można to nazwać ubezpieczeniem.Jak jest problem z kasą to warto stosować się do innego powiedzenia; "jestem za biedny żeby kupować byle co" Trzy proste zasady , którymi warto się kierować nie tylko w rolnictwie. Kupić tyle na ile nas stać, szybko rozsiać żeby działało a na resztę kiedy będzie nas stać. Z kredą 06a jest ta wygoda, że możemy ją wysiewać pogłównie na rosnące rośliny. Nie należy jej zaorywać. @Matey; Agrest dobrze Ci radzi , z tym że celuj w tonę/ha
  5. Coś małe zainteresowanie tematem remineralizacji słabych gleb a temat moim zdaniem jest bardzo ciekawy i perspektywiczny. Nie prawdą jest , jak pisał kolega wyżej, że efekty będą po 100 latach, to się dzieje duużo szybciej. Są jeszcze inne minerały o fantastycznych właściwościach fizycznych i chemicznych. Taki np. Bentonit ; potrafi kilkakrotnie zwiększać swoją objętość magazynując takie właśnie ilości wody a następnie oddać otoczeniu, czyli w naszym wypadku - glebie. Mało tego oczyszcza glebę z metali ciężkich, pozostałości pestycydów i innych szkodliwych substancji wiążąc takie w sobie przez co stają się niedostępne dla roślin. Wyobraźcie sobie , że po aplikacji bentonitu pojemność wodna waszego piaszczystego pola VI klasy zwiększy się wielokrotnie. Z czasem przy zwiększaniu substancji organicznej nasze pole staje się V czy IV klasą. Wyczytałem ,że 1 gram Bentonitu ma powierzchnię całkowitą kilkaset metrów kwadratowych. Haloizyt jeszcze większą Produkty z tych minerałów stosuje się do zbierania różnych cieczy , zastosowanie przez Straż pożarną , ściółka dla zwierząt, osuszanie budynków, wykonywanie izolacji w terenie, jako dodatek do pasz, do produkcji nawozów sztucznych. Bentonit podobnie jak mączka bazaltowa czy granitowa bogaty jest w mikroelementy. Koszt wywrotki 24 tony w kopalni kosztuje ok 3 tyś złotych. Więc temat jest jak najbardziej realny. Innym rewelacyjnym minerałem jest Haloizt. To kolejny mineralny sorbent działający trochę inaczej niż bentonit, koszt 1 tony w kopalni to około 300zł/tona.. Jak widzicie ceny nie zwalają z nóg, jak ktoś ma do dyspozycji tylko słabą glebę to zastosowanie tego typu minerałów umożliwia produkcję towarową na słabych glebach. Użyźnianie przydomowych ogródków przy nowo budowanych domach jest śmiesznie tanie i bardzo skuteczne i szybko widoczne. Polska jest wyjątkowo bogata w takie minerały i trzeba korzystać póki są tanie i dostępne. Zastosowanie w przemyśle szybko spowoduje wzrost cen i utrudniony dostęp dla rolników. Należy zrozumieć jeszcze jedną właściwość takich minerałów ; one po aplikacji zostają w glebie i będą oddziaływać na tą glebę praktycznie już zawsze. Czy takie właściwości nie są warte tych około 2000zł/ha? Co rok sypiemy na ha większe pieniądze i nie narzekamy. Aaa, ile na ha? Nie ma akademickich przepisów, tyle żeby nie zmienić struktury gleby z sypkiej na gliniastą bo wtedy utrudniona uprawa będzie. Uważam, że od 3 do 15 ton na ha. Ja u siebie na 1,5 ha planuję 24 tony bentonitu i 5 ton mączki bazaltowej i wymieszanie na 25 cm warstwy ornrj.
  6. Wcale nie prawda, że obornik musi być wyłącznie ekologiczny. Wystarczy że rolnik od którego bierzemy obornik podpisze oświadczenie że jest wolny od GMO i nie były stosowane środki chemiczne. Jest też w sprzedaży obornik ekologiczny granulowany. Idealne rozwiązanie na małe plantacje. Występuje w bb i workach.
  7. A czemu tak sądzisz? Jeżeli będzie w odpowiednio drobnej frakcji a gleba w kulturze żywa i w miarę zasobna w próchnicę to efekt powinien się uwidocznić w następnym już sezonie. Mączkę dobrze jest wymieszać z obornikiem ,gnojowicą. Super jest gnojownik systematycznie przesypywać mączką. . Kluczem do szybkiego działania są bakterie glebowe , czyli życie glebowe na jako takim poziomie. Martwa mineralna gleba z ubitą mikroflorą raczej szybko mączki nie wykorzysta.Ona nie przepadnie ale wielkiej korzyści z niej nie będzie. @Zapracowany fajnie to ujął , ale czy to prawda,że tona mączki może być w cenie kilkunastu złotych?
  8. Nie zgodzę się, że rozdrobniona skała wapienna będzie szybciej działała niż prawdziwa kreda. Jeden centymetr sześcienny kredy ma około 5 metrów kwadratowych wewnętrznej powierzchni, co wynika z b.dużej porowatości cząstek wynikającej z niekrystalicznej struktury i b. małej wielkości cząstki (poniżej 1mikrona). Mielona skała wapienna jak by nie była drobno zmielona ma zawsze postać krystaliczną i niema powierzchni wewnętrznej. Prawdziwa kreda natomiast nie ma struktury krystalicznej. To są zasadnicze różnice między nawozami węglanowymi, wpływającymi na sposób działania jak i na wielkość dawki/ha. Istnieją także różnice między samymi nawozami kredowymi mające wpływ na ich właściwości nawozowe. Najlepszym typem kredy jest 06a , tzw. kreda pisząca z kopalni: Koszelowska, Kornicka, Rudkowska, Omya i prawdopodobnie z kopalni Buchorza. Pozostałe kredy to już niższa liga. Kreda typu 06a z w/w kopalni to unikat w skali Polski jak i Europy. http://naszarola.pl/kreda-nawozowa-koniecznosc-czy-ciekawa-alternatywa/ Polecam uważnie przeczytać. Obszerny artykuł o kredzie nawozowej z opisem sposobu działania w glebie. Szczególnie polecam niedowiarkom z forum twierdzących , że 1 tona nie odkwasi gleby.
  9. Znalazłem na słowackiej stronie wykres i tabelkę z wynikami badań wpływu wielkości cząstki wapnia na szybkość wzrostu ph i długości oddziaływania w glebie. Tłumaczenie jest Google Tłumacza , jak ktoś czyta po słowacku niech poda prawidłowe tłumaczenie , to poprawię. Wygląda na eksperyment laboratoryjny gdyż szybkość wzrostu ph na 2 dzień jest chyba nie możliwa w polu Orginalny opis jest taki: "Vliv velikosti částic na hodnotu pH V následujícím grafu lze vysledovat vliv velikosti částic na hodnotu pH z hlediska rychlosti – jak je patrné z grafu- při vápnění drcenými vápenci se zastoupením více frakcí se vzájemný účinek jednotlivých frakcí doplňuje a navazuje na sebe". Tłumaczenie Google Tłumacza takie: "Wpływ wielkości cząstek na pH Poniższy wykres przedstawia wpływ wielkości cząstek na pH pod kątem prędkości - jak widać na wykresie, wapień kruszony wapnem z wieloma frakcjami, wzajemny efekt poszczególnych frakcji jest uzupełniany i połączony ze sobą". Jednak wielkość cząstki ma znaczenie i to duże
  10. Napisz więcej jaka to mączka z jakiej kopalni. Jaka frakcja? Podziel się informacją.
  11. Może właśnie z tych powodów Wapniak Koszelowski działa po zastosowaniu 1 tony?
  12. Badanie gleb użytków rolnych (pH, fosfor, potas, magnez) próbka10,67 zł Badanie gleb, ziem i podłoży ogrodniczych próbka 42,67 zł Badanie gleb dla potrzeb nawożenia mikroelementami (mangan, cynk, miedź,żelazo) próbka 28,45 zł. Badanie gleb dla potrzeb nawożenia mikroelementami (mangan, cynk, miedź,żelazo, bor) próbka 42,67 Badanie azotu mineralnego – 0–60 cm (2 próbki) próbka 22,86 zł. Badanie azotu mineralnego – 0–90 cm (3 próbki) próbka 34,54 zł. Inne niewymienione badania gleb dla potrzeb doradztwa nawozowego godz.30,48 zł. Zamawiając te 2 badania Badanie gleb dla potrzeb nawożenia mikroelementami (mangan, cynk, miedź,żelazo, bor) próbka 42,67 Badanie gleb, ziem i podłoży ogrodniczych próbka 42,67 zł Za 86 zł netto mamy zbadane 13 wyników z makro i ph włącznie , mianowicie: Ph Azot N Fosfor P Potas K Magnez Mg Wapń Ca Chlorki KCL Zasolenie NaCl mangan Mn cynk Zn miedź Cu żelazo Fe bor B Do zbadania , biorąc pod uwagę skład mączki bazaltowej Krzemionka SiO2 Glin Al SÓD Na tytanu Ti baru Ba Reszta minerałów w instytucie geologicznym w Warszawie , jak się dowiem to napiszę
  13. Nie wiem jeszcze dokładnie ; za standardowe badanie gleby u nas w stacji chemicznej jest 13 złotych za próbę . Można zlecić dodatkowe badanie na każdy pierwiastek Które jest osobno wycenione i się sumuje. Trzeba zadzwonić do stacji i się zapytać. Pewnie kilka stów wyjdzie.
  14. Giordano Bruno został spalony żywcem na stosie na Campo de' Fiori mimo, że prawdę mówił. Czyli że mu współcześni wierzyli w coś wręcz przeciwnego i byli pewnie święcie o tym przekonani. Na wiosnę posypałem lekko ponad tonę na ha Wapniaka Koszelowskiego na V I VI klasę piasków. Przed zrobiłem badania, było 4,8 ph po orce ponownie zbadam i podam tu na forum i się wyjaśni jak jest. A co masz do bloga permakultura? Czytam czasami i nie widzę nic zdrożnego , bardzo ciekawie gość pisze i dużo ciekawych informacji podaje. Dużo ciekawych spostrzeżeń. Też uważacie że idioci i frajerzy tam siedzą? A ten naukowiec w cudzysłowu to też frajer handlarz? A Dr. Julius Hensel co w XIX wieku napisał „Brot aus Steinen” to też idiota? Proponuję się nad sobą zastanowić bo w obronie waszej słusznej sprawy popadacie w paranoję. Mało kto tutaj rozumie znaczenie słowa "dyskusja" do czego to forum jest stworzone. Zysk z wymiany doświadczeń rozumnemu jest oczywisty ignorantowi już niekoniecznie. A tu co jest? Szkoda pisać- kupa zadufanych w sobie gości nie potrafiących wziąć udziału w normalnej dyskusji i wymienić się poglądami. Gość co o kredzie granulowanej pisał kiedyś to pewnie Agronom Kujawy czy jakoś tak. Pamiętam jaka walka była ,ile inwektyw wtedy na niego poleciało. W którymś poście ktoś wtedy zwycięsko posumował , że został przegoniony z forum. Nie, on nie został przegoniony , on was olał i sobie z tond poszedł. Bo ile można się szarpać z ignorantami? Tu autorytet od wapnowania ma ten ,który napisze ,że trzeba 100 ton dolomitu sypać i wtedy będą ochy i achy. Przypominam sobie mojego kolegę jak miał pierwsze dziecko i jak się przeziębiło to do kilku lekarzy po kolei woziłem aż trafił do takiego , który torbę od cukru antybiotyków przepisał , a o tych u których był wcześniej to miał opinię , że idioci i niedouki..Bo zalecali masaże , inhalacje i rosół z prawdziwej kury . Woziłem go wtedy z tym dzieciakiem po lekarzach i sugerowałem żeby się zastanowił bo ci „idioci” chcieli dla jego dziecka dobrze , ale on wiedział lepiej. Napiszę teraz coś pewnie dla niektórych strasznego; będę na to pole sypał mączkę bazaltową i miał z węgla brunatnego a na wiosnę znowu 500kg Wapniaka Koszelowskiego. Poszukuję również taniej zrąbki ale to wiosną jak gałęzie przepuszczą przez rębaki. Nikt się na śmierć nie zakrztusił piwem?
  15. A to ciekawe. Zauważyłem, że krytycy kredy 06a nie piszą , że stosowali tyle a tyle i że nie zadziałało i że pieniądze w błoto tylko strzelają inwektywami , tak jak by argumentów brakowało. Z kolei mający opinie dobrą piszą , że próbowali , że działa , że jest efekt , że tyle i tyle stosowali i nie widać u nich takiej agresji jak u przeciwników. A w wapnowaniu wcale nie chodzi o ilość ton/ha CaO a wyłącznie o zrównoważenie jonów wodoru. Ilość CaO potrzebna do tego wynika z Pojemności wymiany kationów, (PWK) , która jest inna dla mineralnych gleb piaszczystych , inna dla zwięzłych gleb ilastych a jeszcze inna dla gleb organicznych np. torfowych i od ilości kationów H w glebie które trzeba zrównoważyć taką samą ilością kationów Ca. Reszta to religia i fanatyzm wapniowy. Dla odkwaszenia piaszczystej gleby VI klasy o niskim ph tona kredy będzie max a czasami za dużo. a dla b. kwaśnej gliniastej III klasy 1,5 t/ha może już być mało , z kolei dla organicznej gleby z kwaśnego torfu o ogromnej PWK pewnie i 10 ton kredy będzie mało i nie da się tego ph podnieść w krótkim okresie czasu ani kredą ani innymi nawozami wapniowymi. Dlatego dyrdymały ,że na 30 cm warstwy ornej tona kredy to śmiech i że to idiota stosuje są g.no warte bo to są tylko dogmaty. Skuteczność równoważenia kationów wodoru nie zależy wyłącznie od ilości ton CaO/ha a od szybkiej dostępności potrzebnej ilości kationów Ca z zastosowanego wapna. Może takie właśnie jest działanie kredy 06a ? i sugerowane dawki są wystarczające do tego .Rozpoczyna proces równoważenia praktycznie od razu i dlatego efekt widać bardzo szybko . Ten proces rozpoczyna się szybko i szybko zatrzymuje na osiągniętym w danych realiach poziomie , wtedy należy zaaplikować kolejną dawkę , żeby to równoważenie kontynuować jeżeli dalej jest taka potrzeba. Rozsądnym rozwiązaniem jest zastosowanie kilku ton mielonej skały wapiennej i coroczne stosowanie kilkuset kilogramów wysoko reaktywnej kredy o ekstremalnie małej cząstce. Ekstremalnie szybkim w działaniu jest wapno budowlane, ale oprócz szybkiego działania powoduje w glebie więcej szkód niż korzyści, to że wizualnie tego nie widać nie znaczy ,że tak nie jest. To ogląda się pod mikroskopem.Po co więc robić coś co nas cofa , przecież mamy iść do przodu . Odkwasza nie tylko wapno , odkwaszają wszystkie kationy zasadowe , czyli wapń (Ca2+) magnez (Mg2+) potas (K+) sód (Na+) Zakwaszają gleby kationy kwasowe czyli wodór (H+) glin (Al3+) Skutecznie odkwasić glebę można też np. za pomocą Na , ph będzie 7 ale nic nie urośnie. Jak pisałem tu wiele razy gleba to wiele fabryk chemicznych , w których cały czas trwa produkcja chemiczna w której zachodzą reakcje tak szybkie i tak zmienne w czasie , że człowiek nie nadąża z ich poznaniem i zrozumieniem i tylko nieudolnie próbuje wsadzać kij do kadzi zazwyczaj nie rozumiejąc jaki to przyniesie skutek. Efekt najczęściej jest mizerny a bywa często iż powoduje długo okresowe szkody , które przyroda musi potem naprawiać. Więc podsumowując, to każde wapno jest wapno , ale różni się między sobą nie tylko procentową zawartością CaO ale wiekiem złoża , składem złoża i strukturą a na skutek tego i sposobem działania.. Z tego powodu tona mielonej skały wapiennej , tona mielonej skały dolomitowej, tona kredy jeziornej czy tona kredy 06a będzie działała inaczej , z tego powodu stosowanie poszczególnych wapieni będzie różne żeby uzyskać pożądany efekt. Ponieważ inne są ich właściwości.. Idealne moim zdaniem postępowanie jeżeli chodzi o stosowanie wapna mogło być takie (pomijam koszty): 1rok wykonanie badań w rozszerzonym zakresie w tym na zawartość mikro. 1 rok 2,5 tony dobrze zmielonej skały wapiennej +tona kredy 06a 2 rok 0,5 tony kredy , 3 rok 0,5 tony kredy i ile chcesz dobrego dobrze zmielonego dolomitu (o ile w glebie nie ma za dużo magnezu). lub grubszej frakcji mielonej skały wapiennej na długotrwałe działanie. Dalej ewentualne reagowanie kredą na wyniki badań. Bardzo ważne w takim idealnym planie jest doprowadzenie do odpowiedniego wysycenia gleby pierwiastkami. W przypadku braków lub niedoborów ilościowych zastosowanie mączek skalnych , bazaltowej i granitowej stałe wzbogacanie gleby w materie organiczną wszelkimi sposobami. Po wykonanej tak tytanicznej pracy dopiero będą pewne i wysokie plony o najwyższej jakości pokarmowej. Samo wapnowanie to jeszcze nie wszystko. Ciekawe kto się tym razem zbulwersuje i zaatakuje?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj