Ale Sumek robił te wyceny jeszcze w ubiegłym roku. 430 obecnie (po liftingu) w dość dobrym wyposażeniu ("dyna 4", autodrive, hydraulika 100 l/min (3 pompy zębate), zawory mechaniczne - 3 pary wyjść hydraulicznych, wom 540/540e/100 bez auto-wom, pełne oświetlenie, tylny zaczep automatyczny, dolny piton-fix i rolniczy, biegi pełzające (mi są potrzebne stąd je wliczałem do wyceny - koszt około 6-7 tys. zł netto), amortyzowana kabina, pakiet komfort (jest w nim klimatyzacja, schowek klimatyzowany, fotel pneumatyczny, hydraulika 100 l/min, warto jest go wziąć), kolorowy cis (niewiele droży od monochromatycznego a dochodzą jeszcze ciekawe funkcje, gdzieś dochodzi też dźwignia krzyżowa, funkcja rewersu w dźwigni - albo w pakiecie komfort albo tu), gumy Michelin z profilem 70 - 420/70 R28, 520/70 - R38, błotniki dopasowane pod koła (poszerzenia błotników generalnie są drogie), felgi stałe, pneumatyka 2 obwodowa, dach panoramic, bez przedniego tuz, bez przedniego wom, bez przygotowania pod ładowacz, bez amortyzowanej przedniej osi, nie pamiętam czy doliczyłem dynamiczne przednie błotniki (nie mam teraz przed sobą wyceny, a kosztowały na pewno niemało - podobnie jak u JD około 3-4 tys zł.) i cena to 254 tys. zł netto, 240 tys. zł po negocjacjach. A to już nie mała cena.
Plus za przedłużoną gwarancję w cenie - w ramach promocji (dodatkowe dwa lata z limitem 500 h na rok, normalnie kosztuje ona około 5500-6000 zł) i kredyt 0% na 3 lub 5 lat z prowizją 1-2% (chyba 1%) - już nie pamiętam dokładnie.
Koszty serwisu większe niż u JD. Ceny wyposażenia generalnie są pieruńsko wysokie (większe niż u JD) - jak u MF. JD 6120M w podobnym wyposażeniu (skrzynia AutoQuad Eco Shift 24/24 + pełzaki) to koszt 243 tys. zł netto (do negocjacji). 6095MC - 224 (AutoQuad Eco Shift 24/24 + pełzaki), 6105RC (CommandQuad 24/24) - 230 tys zł netto. U JD... obecnie można dostać dobra ofertę na modele w promocji, o modelach bez promocji lepiej nie mówić.