W przeciwieństwie do LPG, pewna ilość siarki w ON jest konieczna. Dla układu zasilania paliwem większa zawartość siarki ma akurat pozytywne skutki, bo ma poprawia ona właściwości smarnościowe ON. Negatywnie jednak działa na układy oczyszczania spalin i przyczynia się do wzrostu emisji cząstek stałych, stąd zaczęto obniżać zawartość siarki w ON (i to był jeden z warunków przy wprowadzaniu systemów oczyszczania spalin). Ale poniżej pewnej granicy (100 ppm?) nie powinno się schodzić, bo właśnie te pompy wtryskowe jak i wtryskiwacze zaczyna szlag trafiać, stąd też być może, to o czym piszesz, nie wynika z nadmiaru siarki w ON tylko jej niedoboru. Obecnie w Eko Dieslu zawartość siarki nie może przekraczać 10 ppm. Mnie by jeszcze nie przeszkadzała redukcja ilości siarki, gdyby tylko stosowano w odpowiednich ilościach inne dodatki, które poprawiają smarność ON, ale to wiadomo... kosztuje, więc na pewno nie są dawane w nadmiarze. O trwałości ponad 8000h pewnie obecnie żaden z producentów nie myśli - niech pan kupuje nowe, 8000h? "Panie toż to już złom".
Podwyższona zawartość siarki stawia większe wyzwania przed olejem silnikowym, aby zobojętniać działanie kwasów. Tu znowu na polu olejów silnikowych szuka się oszczędności, które dodatkowo mają być niskopopiołowe, i chce się sprzedawać gówno za chore pieniądze, stąd też siarka znowu tu przeszkadza. Nowoczesny niskopopiołowy olej o niewielkiej rezerwie alkalicznej zupełnie nie pasuje do paliwa o podwyższonej zawartości siarki.
Oficjalnie jednak mówi/pisze się tak:
Cytat ze strony Orlenu: