Skocz do zawartości

Kos_pl

Members
  • Postów

    985
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kos_pl

  1. Jakie są koszty I, II i dużego serwisu?
  2. Po tych 4 latach to raczej wypadałoby zacząć od wymiany olejów a później testy. 4 lata z dostępem powietrza to nie 4 lata przechowywania w fabrycznie zamkniętej butelce. Na dodatek jakość tych olejów to raczej nic specjalnego. Ale kto przed zakupem to zrobi... na pewno nie sprzedawca.
  3. Kiedyś w przyszłości większego MF-a raczej sprzedasz w lepszej cenie. A czy przez ten czas większy spali tyle więcej paliwa lub wygeneruje na tyle większe koszty obsługi, aby zredukować tę różnicę do 0, to nie wydaje mi się tak. Imo większe modele mają lepszą trwałość, są generalnie lepiej zaprojektowane i wykonane. Ale jeśli większy gabaryt całkowicie będzie uniemożliwiał wykonanie jakiejś pracy, którą traktor miałby wykonywać, to wtedy jestem wstanie to zrozumieć.
  4. @uzytkowniq duże serie mimo wszystko lepiej się opłacają, chociaż będę pisał o skrzyni Dyna 4 - 6712S za 300 tys. zł netto z amortyzowaną osią i kabiną, 3 pary wyjść hydraulicznych sterowanych mechanicznie, przedni tuz, pompy hydrauliczna tandem (zębate) 100l/min (a razem to jest ich 3, ale 2 moga pracować w układzie tandem), koła i opony 420/70 R28 i 520/70 R38 Trelleborg, podstawowa wersja wyposażenia + mniej więcej powyższe dodatki. A 7714 Dyna4 w podobnym wyposażeniu j/w ale na szerszych oponach kosztuje 300-310 tys. zł netto... i dłuższa gwarancja. Ale to już końcówka Dyny 4 w tych seriach MF. Lada moment Dyna 4 zostanie zdegradowana do niższych serii, a tu podstawą będzie Dyna 6.
  5. Co to za seria u MF-a? 5611? Case i NH to nówki z rocznika 2018-2019? MF to jakiś leżak placowy czy był w normalnym użyciu?
  6. W moim mieście dealer Case wystawił mi w ubiegłym roku ofertę na Maxxuma na kwotę około 30 tys. zł netto większą niż na porównywalny model NH (T6 145), w porównywalnym wyposażeniu. Po negocjacjach zszedł do poziomu + 20 tys. zł netto - bo jak to mówił jakość musi kosztować, Austria i te sprawy. Obecnie już nie istnieje.
  7. 340 tys. zł to już poziom 6 garowego MF 7715 na Dyna6 w dobrym wyposażeniu. Case ostro idzie z ceną.
  8. Kos_pl

    Ziemniak przemysłowy

    @Daro44 Co sądzisz o Albatrosie? To chyba też jest dobra odmiana, ale znacznie wcześniejsza i o mniejszej wydajności z ha? Jak u niej wychodzi się ze skrobią, jaką ma zdrowotność? Czy jest sens walczyć z taką odmianą jak Zuzanna jak to robi mój znajomy? Jak Albatros i Kuras znoszą okresowe susze?
  9. Za 270 tys. zł netto miałem ostatnio wycenę na MF 5712S w wersji Efficient (czyli tej środkowej) z amortyzowaną przednią osią i kabiną, z przednim tuzem, pompą wielotłoczkową, podłokietnikiem, kolami z felgami stałymi, rozmiar kół i opon - 420 70 R28, 520 70 R38. Skrzynia Dyna 4. Między np. 5711S a 5712S jest około 7-8 tys. zł netto różnicy.
  10. Każdy niespokrewniony z tobą darczyńca może przekazać ci do 4902 zł bez podatku (płaci obdarowany) w ciągu 5 lat. Tak mocno wierzą w gusła? W jakim regionie PL takie guślarstwo się szerzy?
  11. Moje myślenie o wałach do takich zestawów ewoluowało w następujący sposób: wał packer -> wał packer o jak największej średnicy -> wał gumowy -> obecnie: wał packer o dużej średnicy a najbardziej bezproblemowo to wał rurowy o dużej średnicy i tyle. Zajęło mi to chyba okrągły rok albo i więcej. 🧐
  12. @bialy2005 a jak na mokrym? Piach - wiadomo, nie przylepi się, ale jak jest np. na średniej ziemi?
  13. @jacek472 Dlaczego gumiak tak się zalepiał? Teoretycznie (z ulotek reklamowych np. Amazone) wał gumowy powinien być na to odporny. Dopłata za wał gumowy często jest chora względem wału packera, a taka opinia podważa sens tej dopłaty. A jeszcze na dodatek jest bardzo ciężki. Ktoś ma jeszcze takie doświadczenia - gumiak pcha ziemię przed sobą na suchym a zalepia się na mokrym?
  14. O jej, jak się wymieniacie ciosami. Jak już tak rozpatrujemy masy bez obciążników, to trzeba dodać że 5350 kg jest masą T5 EC z obciążnikami z przodu i z tyłu - po 400 kg. Na przodzie w walizkach a na tyle po 200 kg na koło.
  15. Każdy silnik spala olej silnikowy, jeden tylko mniej inny więcej. Popioły, które powstają w wyniku spalania w komorze spalania silnika są wdmuchiwane do filtra DPF i też się w nim zatrzymują. Stąd też, aby ograniczyć szybkość zapychania filtra popiołami, których już nie można spalić (a przynajmniej w warunkach panujących w filtrze cząstek stałych) stosowane są oleje o niskiej zawartości popiołów po spaleniu.
  16. Zamysłem tego filtra jest zbieranie cząstek sadzy, żeby nie rozpraszały się po środowisku (cząstki sadzy są potencjalnie kancerogenne). Jak DPF się wypala, to sadza zostanie spalona w filtrze, nie wydostaje się więc do środowiska, z kolei w filtrze DPF w wyniku cyklicznie zachodzącego procesu spalania sadzy gromadzą się popioły. I to one z czasem powodują konieczność jego wymiany lub umycia.
  17. Lepiej sprawdź to dwa razy, tylko nie sugeruj, że pług 3+ można rozbudować do 3+1, ukrywając jeszcze zakup za pieniądze z RMG tego dodatkowego korpusu. Inna jeszcze sprawa jak o +1 rozbudujesz go kiedyś za własne pieniądze, to co im do tego? A na wersje 3+ będziesz miał równie konkurencyjne ceny co na 3. Inna jeszcze sprawa - w zasadach doboru maszyn masz jakieś oddzielne wytyczne dla pługów 2+, 3+, 4+? Nie. Z jakiego powodu? Bo te pługi mają wyjściowo tak samo 2, 3 i 4 korpusy jak wersje bez plusów i są w związku z tym przyporządkowane do tych samych powierzchni. To tak samo jakby ci ktoś kazał kupić przyczepę 8 t na koniecznie innej ramie niż ta, która występuje w modelach 10 czy 12 t (a dobrze wiesz, że niektórzy producenci stosują takie same ramy). Rozumiesz już bzdurność tej sytuacji? Inna jeszcze rzecz - jak podszedłbyś wtedy do zakupu zagranicznych pługów (np. Kuhn, KV, GB), jak tam praktycznie każdy model można rozbudować o przynajmniej 1 dodatkowy korpus, dalej byś się bał i słuchał pracowników z ARiMR-u? Kolejna jeszcze sprawa - nie będziesz miał o tym żadnej informacji w dokumentach zakupu. Przykład niby niesłusznej wersji. Rozumiem, że pracownicy/kontrolerzy ARiMR będą się doktoryzować w rozpoznawaniu takich pługów? No bez żartów. Ale wyjdź sobie z założenia, że jak kupujesz pług w wersji 3, 4, 5, itd. lub 3+, 4+, 5+, to kupujesz pługi o takiej samej liczbie korpusów, a w związku z tym nie popełniasz niczego złego, skoro dostałeś zgodę np. na pług 3, 4 czy 5 skibowy obrotowy bądź nie. Jak się spierają z tobą w tym temacie, to niech ci wyjaśnią na piśmie, twój błąd w myśleniu. Masz świadomość, że ich tłumaczenie by wtedy szło w ten deseń? https://youtu.be/T9PemRItJGk
  18. Najpierw sprawdź prawdziwość tej informacji, a później snuj rozważania dlaczego. Od tego ja bym zaczął. Nie wydaje mi, się aby tak było, jak napisałeś - tj. 3+1 na pewno odpada, jak 4 odpada, ale 3+ imo przejdzie bez problemów.
  19. Dynashift czy Dyna 4-6? Jakiego typu są problemy?
  20. Słuchaj handlowców a daleko zajdziesz, oni ci będą mówić wszystko co się im będzie opłacało. Kilka lat temu występowały modele 5608, 5609, 5610 - 3 gary, 3,3 l pojemności, 5611, 5612, 5613 - 4 gary 4,4 l pojemności, dostępne były pewnie z lat kilka (na pewno więcej niż 1-2 lata) Po tej serii przyszła seria 57xxSL, a 3 garowce zaczęto wycofywać z produkcji. Seria 57xx SL 4 gary 4,4 l zaczynała się od modelu 5710 SL o mocy maksymalnej lub znamionowej 100 KM. SL sprzedawane były max. 2 lata. Po serii SL weszła seria S, modele od 5709S - 5709S to model chyba pod polski ARiMR, który często lubi zafiksować się na 95 KM ciągniku podstawowym dla gospodarstwa. Seria kończy się na modelu 5713S - około 130 KM mocy maksymalnej. A te inne sorty i pozostałe ujostwa/wiejskie legendy to są wymyślane przez przedstawicieli, aby opchnąć stare maszyny z placu. Korobanek jak kończył interes z MF-ami to zapchał się serią 57xx SL, Global, 66xx, itp. Seria 66xx szybko mu zeszła z racji słusznych gabarytów i lepszej ceny w stosunku do 57xx SL (opchnął ostatni egz. w maju ubiegłego roku) a z niektórymi placowymi niedobitków pewnie się jeszcze buja do tej pory i stąd takie gadanie. Oczywiście upadku na jakości nowszych serii też nie można wykluczyć - w końcu teraz liczy się tylko zysk (i przy sprzedaży i na późniejszym serwisie), jakoś czy trwałość to pojęcie względne, określenia generalnie nieprzystające do obecnego kapitalizmu. Z kupnem nierejestrowanych traktorów 57xx SL bym uważał, bo w między czasie weszły nowe normy bezpieczeństwa, w tym roku od stycznia chyba też coś się pozmieniało, więc nierejestrowana SL-ka to towar wysokiego ryzyka i trzeba przed jej zakupem ogarnąć ten temat, żeby nie kupić traktora, którym będziesz mógł jeździć tylko po polu, lesie i krzakach. Jak maszyna jest zarejestrowana, to oczywiście jest to już całkiem inny temat. NH zrobi taką samą robotę jak MF, ale jak w międzyczasie rozpierdzieli się ze 3 razy, to już po twoich oszczędnościach. Mój znajomy już wyrównał cenę NH T5 105 DC do JD 6 MC (to co kiedyś zaoszczędził oddał 2 serwisom NH, nie licząc straty czasu i nerwów, a T5 dalej użytkowana jest ostro i awarie jej nie opuszczają). MF też nie musi błyszczeć bezawaryjnością - wiele zależy od serii, mocy (musisz myśleć nieraz za producenta - generalnie sam wiesz - dla bezpieczeństwa nie kupuje się najmocniejszych modeli z danej serii), a nawet sztuki i tego jak jest złożona. 57xxS to niestety nie jest jakieś cudo, traktor bardziej pomocnik jak NH T5 - duży pług 3 skibowy obrotowy, agregat uprawowy do 1,7 t wagi, dobrze wyposażony 3 m siewnik solo, rozrzutnik 8-10 t, opryskiwacz 800-1000 l z nie za ciężką belką, to są raczej maszyny dla niego, niezależnie od mocy wpisanej na fakturze zakupu. Za to co zapłacisz za 57xxS kupisz NH T6 125, 145, 155 w dobrym lub bardzo dobrym wyposażeniu lub T7 w podstawie. JD 6115MC, 6120M w dobrym wyposażeniu będzie sporo droższy, 6 MC z promocji będzie miał podobną cenę do 57xxS. Później (na kolejnych szczeblach cenowych) u MF-a masz taką patologię, że za cenę 4 garowego modelu 6712-6713S (silnik 4,9 l) na D4 kupisz sporo większy model 7714 S (silnik 6 garów, 6,6 l) na D4. A dopłata do Dyny 6 jest nieopłacalna, jak ktoś chce mieć inną skrzynię to sensownie jest dopłacać dopiero do DynyVT. U Agco raczej nie można liczyć na jakiś normalny cennik, tak samo jest więc w przypadku zakupu Valtry - jak chcesz coś na 4 garach to się nie pytasz o N114 czy N124 - tylko od razu o N134 lub Txxx i nie szczypiesz się z wyposażeniem, tylko bierzesz wyznaczony przez dealera zwykle wysoki poziom dodatków, bo na tym nic nie ugrasz - chyba że chciałbyś wziąć golasa, wtedy to jeszcze tak.
  21. @PATr Czytałem że skrzynia EC nie daje sobie na dłuższą metę rady jeżeli ma współpracować z silnikiem o mocy 140 KM lub większej. Patrząc na opisany przez ciebie przypadek, to nie była to pewnie wiejska legenda. I w T7 nie ujrzy się też EC, a moc silnika w tych modelach zaczyna się od 140 KM. Ze sprzęgłem w NH męczył się też znajomy - tyle że w T5-tce. @Macius W Dynę 6 obecnie nie warto inwestować. DynaVT jest od niej niewiele droższa a na cały ciągnik dochodzą dodatkowe rabaty. Dyna 4 niedługo wypadanie z serii 77xx i 67xxS. Podstawą stanie się Dyna6, więc czy te ciągniki miałyby zdrożeć o obecną dopłatę do skrzyni Dyna 6 (chorą) + spóźnioną noworoczną podwyżkę (około 3% od lutego)? To by oznaczało chory wzrost cen o około 40 tys. zł netto lub więcej na każdym modelu z serii 67xxS lub 77xx.
  22. @konio1011 - kupiłeś ostatecznie T6 na DC?
  23. Kos_pl

    Pszenica Ozima i jara

    @JozB po burakach to pewnie II lub I klasa?
  24. Bo Valtra może też mieć skrzynię bezstopniową ZF.
  25. Ale tak samo jest w F1, jest wiele odmian skrzyni Vario - inna jest w serii 2xx i 3xx, inna w serii 5xx, inne w serii 7xx (dwa rodzaje) itd. A nie powiesz że np. seria 7xx czy 5xx F1 jest do niczego. To nie są dawne czasy że w traktorze 90 KM i 275 KM będzie pracowała ta sama skrzynia biegów. Chociaż i kiedyś to nie wiem czy tak było. W serii 67xxS i 77xx chyba jest ML 1xx pod oznaczeniem DynaVT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v