Kilka wieści z Nadarzyna...
Nie najgorzej wyposażony Fendt 310 - około 340 tys. zł netto, trochę bardziej przybajerowana 313 - około 400 tys. zł netto.
Valtra N114 z amortyzowaną przednią osią, kabiną, przednim tuzem, lakierem metalicznym, podłokietnikiem, oponami Michelin 480 65 i 600 65 R28 i R38, felgi stałe, 3 parami wyjść hydraulicznych sterowanych mechanicznie, zaczepami 3 w 1 - automat/rolniczy/piton, pneumatycznym fotelem, nie wiem tylko jaki tam był tylny tuz - czy ten podstawowy czy wzmocniony, generalnie halogenowym oświetleniem - niby około 300 tys. zł netto. Ładowacz czołowy do tej Valtry od 35 do 42 tys. zł netto (droższy - z elektrozaworami).
Ceny nie są pewne, bo to była informacja od handlowców.