Skocz do zawartości

Kos_pl

Members
  • Postów

    985
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kos_pl

  1. Kos_pl

    Promar 1000HX

    @szwagier84 Belka po rozłożeniu nie wygląda jakoś bardzo delikatnie? Nie buja nią strasznie jak na polu są nierówności?
  2. Kos_pl

    Promar 1000HX

    A jak tam z rudą? Mam nadzieję, że jeszcze go nie opanowała, widać coś niedobrego czy wszystko jest ok z malowaniem? On jest malowany proszkowo?
  3. W standardzie może przyjść i na Michelinach jak i np. na Firestone. Do Michelina jest dużo większa dopłata niż do Trelleborga. Do Trelleborga dopłacić trzeba około 3500 zł, czyli mniej więcej tak jak u innych producentów traktorów.
  4. Patrząc na bardzo małe zużycie elementów roboczych to tak myślę. A znaczniki przedwschodowe chyba też były tak oklejone i nieużywane (na 98%).
  5. Na pierwszym zdjęciu mięciutka farba - purchle. Sponiewierał. Żona Sumka ćwiczy, stąd tak mu się udzieliło.
  6. F1 7xx kosztuje około 550 - 600 tys. zł netto w takim przeciętnym wyposażeniu. https://www.agriaffaires.pl/sprzet-nowy/ciagnik-rolniczy/28883492/fendt-718-vario-s4-power.html Ktoś też wrzucał chyba gdzieś w galerii podobne wyceny na siedemsetkę. Mnie też nieraz zdarzy się zawitać do Parczewa.
  7. @Shaun Byłem około godziny 13:30 i do końca targów. Z Nikonem chodziłem, tyle że nie bardzo było co fotografować. Trochę rozmawiałem przy stoisku Rolbud. I sobie zasiadłem w N114... Shaun, a widziałeś skorodowanego KV mc-drill tylko z nazwą Kubota i w pomarańczowych barwach (siewnik mechaniczny nadbudowany nad agregat zębowy i wał rurowy)? Straszną porażką takie coś było przywieść na targi. A maszyna z 2016 roku, widać że używana tylko na pokazach, być może robiła koło Sumka latem ubiegłego roku, bo wrzucał zdjęcia takiego siewnika. Sąsiedzi, północ lubelskiego wita.
  8. Kilka wieści z Nadarzyna... Nie najgorzej wyposażony Fendt 310 - około 340 tys. zł netto, trochę bardziej przybajerowana 313 - około 400 tys. zł netto. Valtra N114 z amortyzowaną przednią osią, kabiną, przednim tuzem, lakierem metalicznym, podłokietnikiem, oponami Michelin 480 65 i 600 65 R28 i R38, felgi stałe, 3 parami wyjść hydraulicznych sterowanych mechanicznie, zaczepami 3 w 1 - automat/rolniczy/piton, pneumatycznym fotelem, nie wiem tylko jaki tam był tylny tuz - czy ten podstawowy czy wzmocniony, generalnie halogenowym oświetleniem - niby około 300 tys. zł netto. Ładowacz czołowy do tej Valtry od 35 do 42 tys. zł netto (droższy - z elektrozaworami). Ceny nie są pewne, bo to była informacja od handlowców.
  9. W Nadarzynie handlowiec Valtry i Fendta (z Rolbud) straszył w najbliższym czasie 15% podwyżką na modele F1 93x. Ile w tym prawdy, to nie wiem. W każdym bądź razie - u F1 jest wszystko na poziomie F1, nawet i podwyżki.
  10. Jak oddzielna idzie na układ kierowniczy a użytkownik nie planuje też zakładać ładowacza przedniego, to do obsługi zaworów i podnośnika wystarczy i 60 l/min, i 80 l/min - chyba że 80-tka by działała przy większym ciśnieniu, wtedy warto by było wziąć pompę o większej wydajności. A do siewnika pneumatycznego i tak trzeba wielotłoczkową, żeby wszystko sprawnie działało.
  11. Celowo - raz że bdb. pod ładowacz, ma dużą powierzchnię, a druga rzecz - dodaje mu dużo na plus do wyglądu. Ale to nie dach robi taki duży koszt, tylko wersja CIS+ z 3 parami z wyjść hydraulicznych sterowanych elektrycznie. Generalnie wyceniałem wtedy 510-tkę i chciałem porównać jak jej cena wypada względem modelu 440. Z wyceny 450-tki tylko później skorzystałem, bo robił ją ktoś inny. Też, ale patrząc na godzinę to jakoś ciężko to widzę. Skończy się na 7714 z wyprzedaży. Będzie miał wiele cech sadownika, hihi. edit: Kurcze, nic ciekawego w Nadarzynie nie było, niestety. @Shaun - byłeś też może?
  12. @Shaun Odpowiednik Autodrive u MF-a, automatyka przekładni. Zmienia półbiegi jak i zakresy. Możesz sobie też zdefiniować między jakimi zakresami i półbiegami ma się poruszać.
  13. Mnie tam nikt nie nęka. Tylko na tel. się nieraz jeden lub dwóch dealerów przypomni. Reszta nawet nie bardzo chce dzwonić.
  14. MF +2% od lutego. U CNH chyba też od lutego miały być podwyżki. JD np. 6120M zdrożał pod koniec ubiegłego roku o około 7%.
  15. @ShaunNigdy nie podawaj adresu do siebie - chyba że będziesz już chciał zrealizować ofertę, imieniem i nazwiskiem i tak się zadowolą (piszę to z własnego doświadczenia), a jakie imię i nazwisko im podasz to już Twoja sprawa.
  16. A nie wiem jak to jest faktycznie, według broszury to nic z tego - jest jako opcja. W standardzie jest może hydrauliczne wyjście na hamulce przyczep, to by nawet pasowało do Fendta.
  17. Arion 450 CIS+ na Hexashift, pompa wielotłoczkowa i elektrozawory (3 pary), przedni tuz, amortyzowana oś i kabina, przeszklony dach 305 tys. zł netto. I jest to wyższa cena niż na dobrze wyposażoną 510-tkę w wersji CIS (pompa wielotloczkowa 150 l/min, przedni tuz, zawory hydrauliczne sterowane mechanicznie - 3 pary, amortyzowana oś i kabina, opony 480, 600, profil 65, Trelleborg felgi 28 i 38) - 295 tys. zł netto. 430 w związku z tym będzie kosztować około 285 tys. zł netto w wyposażeniu CIS+ j/w.
  18. Trzeba też uważać na to, że i w wyższych wersjach wyposażenia też za pneumatykę trzeba dopłacać.
  19. 10-12 tys. zł netto i można mieć w 430-tce Hexashift.
  20. Coś mi się zdaje @konio1011 że mogłeś dostać wycenę F1 310 w wersji power i standardowym wyposażeniu dla tej wersji. Dodasz przedni tuz, jakiś nie najgorszy pakiet oświetlenia, amortyzowana oś i kabinę, może jeszcze pompę wielotłoczkową + elektrozawory i już śmiało przekraczasz 50 tys. zł netto za to wyposażenie. 290 tys. zł netto + 50 tys. zł netto i jest cena podana przez @fendt8188 po jakieś 15 tys. zł netto pomiędzy wersjami i za 313 robi się około 400 tys. zł netto. W standardzie w wersji power nie masz też układu pneumatycznego, a jak ktoś zechce go wybrać to pewnie zapłaci słono. Zaczepy musisz też dobrać. Nad błotnikami skrętnymi z przodu też bym się mocno zastanowił.
  21. Ale czego tam nie można dołożyć do 430 a do 440 już można? Opcje wyposażenia dla nich są chyba takie same.
  22. Jak chcesz go brać to ustal sobie te koszty, aby nie było niespodzianek. Ja widziałem kiedyś gazetowe porównanie kosztów serwisowych F1 z innymi markami, to ceny były 2-3x względem marek które nie były F1.
  23. Oj, nie wiem czy na 1 czy 2 serwis w Fendtcie wyrobisz się w 2000 zł netto za każdy z nich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v