Skocz do zawartości

agrotechnicZ165

Members
  • Postów

    767
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez agrotechnicZ165

  1. @damianus2222- Ten S300 to dopiero ma być. Najmniejszy Rostselmash to SK-5 Niva, czyli kombajn produkowany bez przerwy od 1972 roku i nadal mający iluś nabywców rocznie. Wektor zastąpił na taśmach montażowych DON-a 1500 a Acros to jest większa wersja o ładniejszych designu. Torum z kolei to rozwinięcie DON-a 2600, małoseryjnego kombajnu o rotorowym systemie omłotowym którego historia sięga jeszcze czasów ZSRR i prac nad własnym rotorowcem. To co jest w nim ciekawe to to, że zamiast przenośnika łańcuchowego, w gardzieli są bębny podające: No i wyróżnia się jeszcze tym że rotor młóci całą swoją powierzchnią a nie tylko dołem. A z nowości które mają być, to jeszcze zapowiada się coś takiego:
  2. O jaa, ale argument żeby kupić zachodnią maszynę... @adikpl1- filmik jest po niemiecku i od niemców, ale same testy polowe mają miejsce w "Sudrussland", czyli południowa Rosja. Na zachodzie go jeszcze nie pokazywali oficjalnie. @zbyszekbrzuze- Jak oni 4000 "gektar" obrabiają a pola mają po 70-150 ha to co się dziwisz.
  3. Beauvais, a więc MF. Sądząc po gabarytach, to mordki do 7700.
  4. Guzik wiecie o tych maszynach a się wypowiadacie... Przede wszystkim- Rostselmash to w większości autorskie konstrukcje, żadne licencje. Druga sprawa- o ile na rynki swoje mają jako taką jakość, to na zachód idzie to co najlepsze. Kolejna- jeżeli Rostselmash przejął od CNH markę Versatile, kanadyjskiego producenta ciągników i sprzedaje swoje produkty na tamtejszym rynku, to znaczy że Rosjanie dobrze sobie radzą. Kolejna sprawa- RSM 161 już jest w trasie demonstracyjnej po Rosji, ino czekać na kolejne. Same kombajny z tego co piszą Rosjanie, są bardzo wydajne wbrew pozorom i mają ciekawe bajery których się nie spotyka w europejskich maszynach. Jeśli dodać do tego bardzo korzystne ceny... Niedawno był na allegro nowy Acros 580 za 480 netto, a sam kombajn jest gabarytowo jak Tucano 450 albo mały Lexion na klawiszach. Jeżeli ktoś na YT śledzi kanał "Budni Traktorista" to pewnie widział nie raz Acrosy w akcji. Jeżeli coś się w nich psuło to wszystko sami naprawiali bez pomocy serwisu. PS- Ruskie be, czeskie be, giermańskie bee... a w tym kraju co się produkuje że tacyście wybredni? PS2- MTZ nie jest rosyjski tylko białoruski. To znaczna różnica. No i w większości jest swojej produkcji a nie składakiem jak "legenda z Lublina" za co plus dla nich.
  5. Przód 540/65r24, tył 650/65r38. I w sumie takie kapcie powinny być w standardzie po 1990 roku, ewentualnie ciut węższe a te w opcji, bo przez te rowerowe laczki trochę traci na ciągu. Tylko jak kwestia reszty? Bo w 80-tkach które dostały na tył kapcie od Bizona spotkałem się z tym że mosty i przekładnia lubiły wymiękać.
  6. Jest zauważalna różnica z tymi kapciami?
  7. Powiedz gdzie to wieziesz a ja Ci powiem od czego to.
  8. agrotechnicZ165

    Agro Show 2015

    Najciekawsze zabawki stoją zawsze na uboczu i z daleka od głównej alei.
  9. To to nic, tu jest jeszcze lepszy... Ten ze zdjęcia i filmiku to bardziej taki mini HTZ zerżnięty z MB-Traca.
  10. @mateuszc355, filmiki z dźwiękiem Perkinsa napędzającego tego ursusa: https://www.youtube.com/watch?v=EhfOYSRsqqM https://www.youtube.com/watch?v=NJLCHBWNdME https://www.youtube.com/watch?v=YNUpDmNlwkE Tak bardziej jak mały Leyland 0.400 to chodzi.
  11. Wyskakuje bo ziemia akurat na tym polu to beton, na innych już elegancko szedł choć też ciężko i duże opory.
  12. Jeśli nastawiasz się na wiedzę z zakresu ŚOR, to zdecydowanie rolnictwo. Ochrona Środowiska to bardziej ekologia i te sprawy i niespecjalnie ma się do rolnictwa. A jak już się zdecydujesz na rolnictwo to po zapisaniu do Koła Agronomów na pewno będziesz miał jakąś styczność z chemią rolną. Teraz mamy prowadzić doświadczenia z użyciem herbicydów i tak dalej, więc Cię to zainteresuje. Poza tym jest też chyba jakieś Koło chemii rolnej czy jakoś tak, oni jeszcze się bardziej specjalizują. Tak więc jako student 2-go roku rolnictwa, raczej polecam rolnictwo. Źle nie jest, tylko trzeba chcieć.
  13. Tak ciężkiej orki to najstarsze wiarusy z PGR-u nie pamiętają. Pług głupieje bo raz wyskakuje, raz się topi i zabezpieczenia ratują wszystko przed rozerwaniem, ciągnik się męczy a ziemia lub raczej beton- tylko grzechocze na korpusach. Chyba będzie trzeba lać więcej brei żeby rozmiękczyć ile się da przed orką.
  14. To tylko jeden, bo i są sztuki co kręcą po 800-1000 rocznie (nie wiem, w liczniki nie zaglądam tylko patrzę na robotę) i też właściciele z grubsza nie narzekają. @Bobcat- co Cię dziwi że po 90 tysi stoją skoro wystarczy teraz trochę dołożyć i jest nówka? Zresztą napisałem już że u mnie powoli przechodzi się w SDF, ludzie wyrastają z Zetora bo to była marka dobra na początek, a jak dalej chcą mieć klientów to niech się poprawią bo ciągniki z grubsza dobre ale pierdółkowate awarie i to jest upierdliwe. Co do innych marek to Axos jest chyba już na ostatkach ale nikt tego nie poleca bo to chyba najgorszy Claas. Szybciej Arion 400 ale to już i pieniądz większy. (Promocja na 410 mówiła o 196 tysiach netto bodajże w nawet sensownej wersji). TD to też taka białoruśka, kolega ma TD5050 i nie poleca bo smok a w dodatku siekierą ciosany. No chyba że T7.165- 6 garów, jakieś 125-130 koni, do 270 brutto można by się wyrobić w dobrej wersji jak się odpowiednio dogadasz. Kwestia tylko ile chcesz wydać. JD to chyba z miejsca można by odrzucić bo cena jebutna, to samo Ferguson 5600 (5609 od 180 netto w górę, ale dodasz to, dodasz tamto i masz 230 netto za 3 garową pierdołę). Finka wychodziła by podobnie. Za DF-a Agrofarma 410G w mechanicznej wersji mój kolega dał 182 brutto z ładowaczem Sigma4. Wersja full mechaniczna z klimą a ładowacz w bogatszej wersji. Jakbyś poszukał to może byś jakieś ostatki wyrwał z Agrofarma, bo teraz to masz 5C, więc musiałbyś pogadać z dealerem SDF i zapytać o 5110C albo 5120C.
  15. Panie magister, przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Pisze ALBO. Różnie każdy ten sprzęt ocenia, dla mnie to odpowiednik T6. A skoro i tu i tu sprzęgło suche to na jedno wyjdzie z żywotnością w ładowaczu. Różnica jest jedynie taka że Zetorów jest więcej, pracują od dłuższego czasu i wiadomo co je boli, a taki Ursus? Jakby 11054 był tyle lat co choćby Proxima (od 2004-2005) to wiadomo by i co je boli. 19 ha... To w sumie taka Frotka by stykła, dużo godzin nie nastukałbyś. Kolega 114-tką przez 8 lat zrobił niecałe 1800. Ale to już zależy od Ciebie, ja przedstawiłem Ci wyraźnie zalety na poprzedniej stronie i tego i tamtego. Nie sugeruj się że Ursus to 4 lata gwarancji bo to żaden argument (tzn. dobry argument jeśli okaże się że mamy "zgniłe jajo", to wtedy mniej nerwów nas będzie kosztować bo oni zdupcyli więc niech naprawiają). KIA ma 7 lat gwarancji np. i co?
  16. A bo to mało w galerii zdjęć porozbieranych w stodole łursusów bo a to to zdechło, a to tamto i to po względnie krótkim czasie pracy od ostatniego remontu... Maszyna to maszyna, każda się psuje, ale zachodnie rzadziej.
  17. Ehh ludziska, tu nie chodzi o zabranianie bo to niczyja sprawa tylko jego, co chce sobie kupić. Ale chodzi bardziej o zdrowy rozsądek. 160 konny traktor tej marki to bardzo duży wydatek. No i bezsensowny na 20 ha gospodarstwa. Dla porównania my (tzn ja na zakładzie) 300 ha (140 ornego, 160 łąk) obrabiamy 6150R, 6430P, 6320P i 5080R, a w polu i tak tylko pracuje głównie duża R-ka (orka, agregat ścierniskowy, kultywacja pod kukurydzę, zestaw kosiarek) a zasiewy, opryski i inna chemia to działka 6430, podobnie jak i prasowanie. 6320 mało co pracuje, głównie przy sianie i ładowaniu, to samo 5080R. Więc jeżeli nam taki byk jak 6150R wystarczy na 300 ha, to taki 516 Vario nie będzie inny. Fakt że 1200 godzin rocznie to średnia przebiegu dla naszych maszyn, ale jak ma stać jak u niektórych bo robi 50-100 godzin rocznie to niech lepiej zapiernicza i się spłaca inwestycja. Tyle mam do powiedzenia, peace man! V
  18. Gwarancja to nie wszystko... W Zetorze sprzęgło lubi siadać od pracy z ładowaczem bo jest suche, a w FT czy Ursusie mokre. Więc żywotność będzie inna...Co do TD-ka to prawdę mówiąc szału nie robi. Już lepiej nad T4 się zastanowić ale Forterrce to bliżej do T5 albo T6. W sumie NH drogo nie wychodzi, sprawdź ofertę i na tą markę. Tak tylko zadam najważniejsze pytanie- na jaki areał planujesz ten traktor?
  19. Obiektywnie patrząc to Zetor jest masywniejszy i lepiej się spisze do ciężkiej roboty. Ursus ma strasznie małą kabinę w której idzie dostać klaustrofobii, w 2 osoby w niej siedzieć to masakra. W Zetorze przynajmniej jest w opcji amortyzacja kabiny, więc jak weźmiesz droższą wersję z pneumatycznym fotelem to już wygodniej się jedzie. No ale nie samą kabiną człowiek żyje więc z ważniejszych rzeczy: w Zetorze podnośnik ma jakieś 5.8 tony, w Ursusie 4.4. Hydraulika- 70 litrów Zetor, 75 Ursus, ale to mała różnica. Wyjścia- Zetor max 3 pary +1, Ursus 2+1. Masy- na sucho bez obciążników Forterra jakieś 4300-4400, Ursus 4155 kg. No i Zetor większe kapcie jako tako. WOM w Zetorze masz 540/540E/1000/1000E i na życzenie 540/1000 zależne, w Ursusie z tego co piszą na ich stronie masz tylko 540/540E zależny i niezależny. W mojej okolicy są 4 nowe ursusy i każdy na nie marudzi bo coś bąkali że jakby wiedzieli ile to warte to brali by Zetora albo DF-a. Tak więc jeśli ja miałbym brać to bardziej mnie Zetor przekonuje, jeżeli zwykła to za mało to zawsze jest HSX, ciut drożej ale jest. Co do filtrów DPF to Zetor był tak miły że udostępnił na swojej stronie wszystko co trzeba żeby się dziadostwa "przypadkowo" pozbyć. http://www.zetor.pl/informacje-o-eksploatacji-filtra-dpf Co do spalania... Zetor nie pali tak dużo jak się mówi a jeśli pali dużo to mniej gazu, więcej balastu i konkretniejsze maszyny do niego. W nowych Forterrach siedzi tylko silnik 16V, a więc ten który wg. testów DLG jest najbardziej ekonomiczny w swojej klasie. OK, ursus jeszcze nie ma żadnych ekoterroryzmów, ale to długo nie potrwa bo i oni będą musieli się dostosować do norm spalin Tier IV, a Perkins z tego co zauważyłem też lubi dodawać filtry DPF, tak więc na jedno wyjdzie. Co do tego co napisał @pawel855 o hydraulice Boscha i silnikach Deutza- skoro ktoś coś robi i robi to dobrze to czemu by nie brać od niego? Po co kombinować samemu skoro można gotowe układy EHR kupić? Silniki Deutza też są bardzo dobre więc wzięli to zamiast kombinować nad swoimi. W Zetorze upierdliwą wadą jest to że czasami lubi szyba "sama z się" strzelić. Tyle dobrego że Zetor nie ma póki co całych boków jako drzwi. Jak w takim ursusie Ci strzelą drzwi to praktycznie tracisz jedną ścianę kabiny. Fakt że Zetor to czeska białoruśka i nie ma co oczekiwać po nich, ale mimo wszystko jednak Pepik. Nie bez powodu co roku Zetor ma tak dużą sprzedaż w PL. Oklepany bo oklepany ale mimo to znany i wiadomo na czym się stoi. Ostatecznie wybór należy do Ciebie, co kupisz to Twoja sprawa. Brałeś inne marki pod uwagę?
  20. Wygląda gorzej jak Multipla...
  21. Ale 20 ornego czy całości? Bo jak całości to nie zgodzę się z Arturem i proponuje się nie chrzanić tylko od razu 828 z zapasem brać.
  22. 100k euro? Od 380 netto nowa 313 się zaczyna... Cenę 500-tki łatwo sprawdzić, wystarczy mieć konto na konfiguratorze Fendta które można założyć w 2 minuty i sobie zobaczycie ile kosztuje. Przykładowo 512 w podstawie: Oraz 516: Nawet jeśli wziąć pod uwagę że u nas jest ciut taniej, to i tak drogo jak na ciągnik średniej mocy. Jeżeli na serio planujesz zakup 120 konnego ciągnika na 14 ha to nie wiem po ile Ty tym zielskiem handlujesz... Bo jak na razie widzę ambitne plany ściągnięcia sobie na łeb komornika. Jest sens się tak zapożyczać na XX lat? Weź zainwestuj w ziemię albo produkcję i miej z czego mieć kasę to wtedy będzie można myśleć o zabawkach, bo jak na razie kupujesz zabawki które inni eksploatują na 40+ ha. Nikomu źle nie życzę ale niektórzy na własne życzenie chyba chcą zbankrutować. A potem właśnie tacy co przeinwestowali i nie mają z czego spłacać najwięcej płaczą i strajkują. Trzeba myśleć za wczasu co i jak i za ile.
  23. I to mnie właśnie najbardziej śmieszy w tych waszych dyskusjach- bo jak zachodni się zepsuje to jedna część tyle kosztuje co remont połowy łursusa. Oczywiście że kosztuje bo poza oryginałem nie ma zbyt wielu zamienników ale za to jest gwarancja jakości (względnej, bo dziadostwo się wszędzie trafi). Za to do łursusa jest od groma zamienników i podróbek i co z tego że są wszędzie dostępne skoro idzie je o kant tyłka potłuc? Jedno może się ścigać z drugim o bubel roku. Kiedyś na AF jeden marudził że kupił obrotomierz do 60-tki i zdechł po 20 godzinach. Zresztą nie myślcie że jak kupujecie zachodni sprzęt to kupujecie okazję, bo "może niemcowi co nim do kościoła jeździł się znudził". Tam jest tak że jak traktor zbliża się do kresu życia albo kiedy jeszcze nie ma grubszych problemów z nim, to się go pozbywają za wczasu. Choć z drugiej strony stare ciągniki sprzed 15-30 lat były nie do zajechania... http://www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/niezniszczalni-czyli-john-deere-7810-fendt-816-i-case-ih-magnum-7250,57479.html Panie Demski, ładna 16-tka, oby cykała jak najdłużej i najlepiej.
  24. @lukaschels- na YT wpisz "ursus 1614 kverneland 8" i sam zobacz jak on się wlecze z tym pługiem... Więc nawiązując do popularnego powiedzenia w wersji lżejszej- "w konia to MY a nie NAS". @grzesmaly- Z tego co widziałem po Twojej galerii to masz też 80-tkę. Szczerze mówiąc ten Case by Ci w zupełności wystarczył na ten areał, ewentualnie coś lekkiego do pomocy i lekkiej roboty. Bo im więcej ciągników tym mniej roboty...
  25. @daniel- a niee, bo ciągnik spłaca się jeśli robi minim 300 godzin rocznie, czyli jak kręci 500 to nie narobi się i jest zakup opłacalny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v