Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Ursus C-385 - 1954

Ursus 1614

Nasza Perełka ! <3
po 17 latach 2,500 mth ;) (oryginalnie!)


  • Like 3

Informacje o zdjęciu Ursus 1614

Zrobione z OLYMPUS IMAGING CORP. VR340,D750

  • 10,1 mm
  • 1/60
  • f f/4.5
  • ISO 100
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

13 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Nie zrozumiałeś... Chodzi mi o to ze masa ludzi ocenia awaryjność ciągników po latach a nie przebiegu, potem mówi sie ze ursusy bezawaryjne bo chodzą XX lat a przebieg malutki. 

 

Ale kto komu broni brać ciągnik zachodni który będzie robił 170h? Jak go stać to czemu nie, może byc przecież choćby używany 

Kolega kupił używanego case i był bardzo zadowolony do pierwszej awari ;) Jak się okazało,że wałek do skrzyni kosztuje tyle co remont silnika w c360 to go sprzedał i kupił używanego belarusa.Czyli wykonał krok w tył?

to trzeba było przed nim uchronić fundując ten remont skrzyni

 

A co mnie to? Mam własne inwestycje, ale widzę ze ty pierwszy do rozdysponowywania pieniędzy także droga wolna. 

I to mnie właśnie najbardziej śmieszy w tych waszych dyskusjach- bo jak zachodni się zepsuje to jedna część tyle kosztuje co remont połowy łursusa. Oczywiście że kosztuje bo poza oryginałem nie ma zbyt wielu zamienników ale za to jest gwarancja jakości (względnej, bo dziadostwo się wszędzie trafi). Za to do łursusa jest od groma zamienników i podróbek i co z tego że są wszędzie dostępne skoro idzie je o kant tyłka potłuc? Jedno może się ścigać z drugim o bubel roku. Kiedyś na AF jeden marudził że kupił obrotomierz do 60-tki i zdechł po 20 godzinach.

 

Zresztą nie myślcie że jak kupujecie zachodni sprzęt to kupujecie okazję, bo "może niemcowi co nim do kościoła jeździł się znudził". Tam jest tak że jak traktor zbliża się do kresu życia albo kiedy jeszcze nie ma grubszych problemów z nim, to się go pozbywają za wczasu. Choć z drugiej strony stare ciągniki sprzed 15-30 lat były nie do zajechania...

 

http://www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/niezniszczalni-czyli-john-deere-7810-fendt-816-i-case-ih-magnum-7250,57479.html

 

 

Panie Demski, ładna 16-tka, oby cykała jak najdłużej i najlepiej. ;)

 

I to mnie właśnie najbardziej śmieszy w tych waszych dyskusjach- bo jak zachodni się zepsuje to jedna część tyle kosztuje co remont połowy łursusa. Oczywiście że kosztuje bo poza oryginałem nie ma zbyt wielu zamienników ale za to jest gwarancja jakości (względnej, bo dziadostwo się wszędzie trafi). Za to do łursusa jest od groma zamienników i podróbek i co z tego że są wszędzie dostępne skoro idzie je o kant tyłka potłuc? Jedno może się ścigać z drugim o bubel roku. Kiedyś na AF jeden marudził że kupił obrotomierz do 60-tki i zdechł po 20 godzinach.

 

Zresztą nie myślcie że jak kupujecie zachodni sprzęt to kupujecie okazję, bo "może niemcowi co nim do kościoła jeździł się znudził". Tam jest tak że jak traktor zbliża się do kresu życia albo kiedy jeszcze nie ma grubszych problemów z nim, to się go pozbywają za wczasu. Choć z drugiej strony stare ciągniki sprzed 15-30 lat były nie do zajechania...

 

http://www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/niezniszczalni-czyli-john-deere-7810-fendt-816-i-case-ih-magnum-7250,57479.html

 

 

Panie Demski, ładna 16-tka, oby cykała jak najdłużej i najlepiej. ;)

Dzięki ;) Jak narazie sprawuje się bardzo dobrze, ale wiesz jak to jest "nie chwal żonki przed zachodem słońca" :) 

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×