Nie chce pisać nowego tematu, widzę, że tutaj dyskusja ciągle żywa, więc może ktoś mi tu coś podpowie, Opryskiwacz po zakupie ustawiłem na jedno ciśnienie i tak pryskałem dłuższy czas, ostatnio zauważyłem, jakby mniej cieczy wychodziło mi na hektar, w tamtym roku zakładałem nowe przepony, widzę, też, że końcówki mają już dość i nadają się do wymiany, teraz pytanie, gdzie mogły być takie spadki? Wcześniej po przygazowaniu od ustalonych obrotów do oprysku, na manometrze nie dużo się działo, teraz widać jak wskazówka idzie w górę, ciśnienie nie faluje, pierwsze co mi przychodzi do głowy to zaworki w pompie, ale może ktoś naprowadzi mnie konkretniej na odpowiedni trop lub upewni mnie w moich podejrzeniach 😶