Witam. Posiadam parę problemów z hydrauliką, może ktoś miał podobne przypadki i podzieliłby się wiedzą na ten temat.
Głównym problemem jest sterowanie podnośnikiem. Podczas podnoszenia dźwignia reaguje dopiero poza połową zakresu, dodatkowo nie mogę podnośnika regulować żeby przesunąć kilka centymetrów wajchę i ramiona unoszą się dajmy na to o 10cm tylko przesunę wajchę i podnośnik dźwiga o tyle ile mu pasuje.
Drugi problem mam z opadającym podnośnikiem podczas jazdy, najgorzej jest z jazdą po polnych drogach. Wtedy to rękę muszę trzymać na tej wajsze cały czas bo chwila nieuwagi i ryję pługiem czy bronami po drodze. Bardzo dziwi mnie to że im lżejsza maszyna tym szybciej opada. Kiedyś przed wymianą pompy w podnośniku pompa podczas jazdy co jakiś czas dawała ciśnienie i maszyna sama się unosiła.
Nie mam raczej problemów z wyjściami hydraulicznymi, przyczepę mogę wykiprować, nie mam innych maszyn aby przeprowadzić jakieś testy. Regulacja siłowa/pozycyjna/mieszana chyba nie działa. Co ustawię w pozycję mieszaną to za chwilę przeskoczy na pozycyjną. Szykować kasę na rozdzielacz czy jakoś da się temu zaradzić?