A już spakowałem te graty w 2 kartony i jutro jedzie na Wrzosy. Musze inwestora ściągnąć (może lepiej żonę bo konkretniejsza) i wytłumaczyć sprawę pół osi)... Szkoda tylko krzyżaki było uszkodzić bo to oryginał.. luzów brak...To już skrzynia jest w nim inna a krzyżaki nie zużyte
Tulejki to tu zużyte do granic możliwości... gościu zadowolony mi nowe przyniósł i... myślał że to ot tak se założy 1200 u korbanka komplet byle ni wyszło że te dużą mosiężną trzeba będzie dorabiać w nadwymiarze