Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

Ywa    499

Wiem kiedy i co w moim kierunku piszecie, tylko szkoda, że w trzeciej osobie lub cynicznie i ironicznie....bo niczego udowadniać nie próbuję....wyrażam tylko moje spostrzeżenia i sama się uczę przy okazji.

Mój kuzyn ma 100ha i rodzinę 3 osobową i z zapałem do pracy daje radę z kolegą....bo to uwielbia. I żadna z tego korporacja.

A chemia.... razi mnie bezmyślność jej stosowania..........W szkole miałam dużo przedmiotów chemicznych, z 10 z różnej chemii , w tym nawożenie (zresztą interesowała mnie zawsze), ale mam teraz świadomość odpowiedzialności za skutki nadmiernej kumulacji tych wszystkich pierwiastków.....dla mnie to śmiercionośna broń....prowadząca np. do bezpłodności itd

Uważam, że wielkoprodukcyjne gospodarstwa instrumentalnie podchodzą wcześniej czy później do ziemi i zwierząt.....a to jest złe i szkodzi środowisku. I głośno to wyrażam i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Wam to nie podoba się....więc  jedyne wyjście to musicie mnie wyrzucić z portalu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

czytalem ostatnio w gazecie rolniczej ze zrobiono badania gleb w gospodarstwach wielkoobszarowych i wszystkie sa przenawozone npk ponad potrzeby roslin,

wracajmy do tematu bo prezydent nie ma zadnego wplywu na wpr i sytuacje polskich rolnikow, o tym decyduje gielda w paryzu i chicago a czasami nawet bruksela.

prezydent -elekt jest albo udaje poboznego natomiast jego matka to typowa radiomaryjna dewotka . w krakowskich mediach jest sporo jej wypowiedzi i nietrudno to zauwazyc.

sluchalem w radiu dyskusji na temat nowej ordynacji wyborczej, ze slow polityka pis-u wynikalo, ze jesli wygraja pazdziernikowe wybory, to beda one ostatnimi wolnymi wyborami. potem tak zmienia ordynacje ze wladzy nie oddadza dlugo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    33

Kaszlaku

Chodziło mi głównie o rolnictwo w sensie tej klasy średniej. A co jeśli 15-sto hektarowiec mógłby się dzięki sensownej pomocy z PROW-u rozwinąć ?? Zaraz wyskoczysz ze stwierdzeniem, że nie ma szans, bo pole po 50-tys. za ha, a Ja Ci mogę udowodnić,

 

...oczywiście, że nic by się nie stało. Tylko jest pewien szkopuł...niejednokrotnie właściciele tych mniejszych gospodarstw, nie bardzo chcą z tej pomocy korzystać, motywując swoją decyzję na przykład tak:

 

Teoretycznie mogą teraz Ci mniejsi dostać 60 tys., ale warunki są tak wyśrubowane, że odpuściłem. Wolę z żoną jeden rok dłużej pobyć w NL i zarobić te pieniądze, przynajmniej żaden urzędas mi nie będzie się po podwórku kręcił. Tym bardziej że ciągnika nowego za to i tak nie można kupić, a czeka mnie wymiana na mocniejszy, na ziemię raptem 30% można wydać. 

 

 Oczywiście(stety-niestety) nie powstrzymuje ich to przed takimi stwierdzeniami jak:

 

no cóż, chyba każdy by chciał coś dostać za darmo, a dostali póki co ci, co już dużo mieli.A potem płacz że klasa średnia zanika i coraz większe rozwarstwienie społeczeństwa

 

 Wniosek i pytanie zarazem...dostali ci którzy chcieli/nie chcieli, czy może ci którzy już mieli, a może jednak ci, którym wizja kręcącego się po podwórku urzędasa nie przeszkadzała, lub drugorzędne znaczenie miała? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

 

ps. 

chyba nie masz wątpliwości co do tego, kto jest autorem cytowanych fragmentów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

warchest    44

otoz brac z uni to jest najlepiej tym najbogatszym bo warunki spelnia a i swoja kase na kapitał maja i ich sie jeszcze dodatkowow wspiera a ych malych juz tak niechetnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Chodziło mi głównie o rolnictwo w sensie tej klasy średniej. A co jeśli 15-sto hektarowiec mógłby się dzięki sensownej pomocy z PROW-u rozwinąć ?? Zaraz wyskoczysz ze stwierdzeniem, że nie ma szans, bo pole po 50-tys. za ha, a Ja Ci mogę udowodnić, że kupuję po znacznie mniej i to II-III klasę.

Ale racja, warunki mam sprzyjające. Nowy ciągnik o tej samej mocy co stary pomoże tyle samo małemu, co dużemu rolnikowi, ludzie wymieniają ciągniki głównie na nowocześniejsze a nie na większe. Poza tym, nie odpowiedziałeś mi na pytanie zadane w innym temacie, więc je powtarzam, ile Ty masz pola że patrzysz z góry na małych?? Czy to może tajemnica ??...

 

 

To, czy ktoś się rozwinie zależy od tego co masz w głowie. Nie od dotacji z UE. Mogę pokazać Ci ludzi ze okolicy którzy przed UE świetnie funkcjonowali a dzisiaj z nudów kupują kolejne ciągniki. Mogę pokazać Ci gospodarstwa gdzie nie zobaczysz sprzętu wziętego na PROW, może byś powiedział że trochę zacofane ale jakimś cudem stać jest kupić dzieciom mieszkania z pieniędzy ów gospodarstwa. Ale mogę tak samo pokazać Ci rolników, z nowymi ciągnikami, prasami a zboża pryskają starym termitem a lejek czepiają do NH i ich sąsiad obrabiający Ursusem C-330 ma lepsze plony niż Ci "rozwojowi". Myślenia pieniędzmi z PROWu nie zastąpisz.

Mam trochę ponad 40ha. Nie korzystałem z pomocy unijnej nie licząc dopłat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Prawda jest taka.....rozmawiając kiedyś z ojcem, który przekazywał gospodarstwo synowi. Nowy sprzęt w jego mniemaniu jest potrzebny, żeby zachęcić młodych, aby praca dawała im satysfakcje, przyjemność oraz była ułatwieniem ^^

Tylko żeby nie popadać w skrajności i nie zachłysnąć się zachodnimi trendami i wesprzeć też polski przemysł itd.

Jednak to już zależy od człowieka i tego, co nim kieruje.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

no i pokazujesz tylko że nie myślisz wcale... wiara jest w Boga a ksiądz to niby taki przedstawiciel, z tym że jeśli przedstawiciel postępuje źle to nie muszę z nim utrzymywać kontaktu a mimo wszystko wierzyć w Boga mogę dalej.  znam wiele przypadków gdzie księża to nic dobrego a i ludzie często wolą w domu się pomodlić niż jak wiele innych osób stać pod ołtarzem a poza kościołem gorsza kur.. niż ktokolwiek inny. ja tu nie mam zamiaru stawiać się za wzór, bo jak byś nie słyszał o czyś takim to każdy ma wolną wolę i robi co uważa za słuszne. problem się zaczyna kiedy ksiądz publicznie poucza a sam robi rzeczy których nie powinien no i co w takiej sytuacji? dalej twierdzisz że prawdziwy chrześcijanin powinien "czcić" taką osobę? dziwne masz teorie.

mój stosunek do kościoła jest jaki jest ale to ty oceniasz Dudę jako prezydenta na podstawie tego że poszedł do kościoła... jakaś parodia kompletna

 

To po co krytykujesz innych? Za to co piszą i mówią, skoro sam wzorem nie jesteś. Twoja postawa jest typowa dla wielu katolików i prawdziwych Polaków. Na pokaz hasła "ręce precz od kościoła". A prywatnie wierzy w co chce, robi co chce, poucza i moralizuje, choć sam lepszy nie jest. Ale wierzy w Boga i wydaje mu się, że wszystko może. Fajnie sam o sobie napisałeś. Pouczasz publicznie, chociaż jako wierzący w Boga powinieneś księdza szanować. Nie wszyscy są wykolejeni i nie potrzeba być z tego powodu antyklerykalnym. Ksiądz jest nie odłącznym składnikiem tej wiary. Są księża, którzy zeszli na manowce ale nie wszyscy. Więc jak człowiek wierzący w Boga może być antyklerykalny, wrzucać wszystkich księży do jednego worka. Ksiądz sprawuje msze, udziela komunii, spowiada, udziela sakramentów, które każdy wierzący przyjmować powinien. Jak ty to robisz skoro jesteś antyklerykalny?

Podsumowując przyjąłeś wygodną dla ciebie postawę wierzącego prawdziwego Polaka. Na ustach obrona kościoła, wiara w Boga a za plecami antyklerykalizm. Już nawet nie piszę tu o miłości bliźniego itd.

Naprawdę daruj sobie bo ja napisałem tylko w trybie przypuszczającym, jedno zdanie. A ty zrobiłeś z tego wywód o księżach pedofilach, wolnej woli i nie wiem czym tam jeszcze. Dla twojej wiadomości nie wszyscy księża są pedofilami. Więc powód negacji całego kleru tylko dla tego, że są jacyś wykolejeni, o których piszesz w każdym poście to marny oręż dla obrońcy kościoła.

Tak samo jak nie wiemy, gdzie teraz jest Duda, gdzie wczoraj był. Tak samo jak nie wiedzieliśmy gdzie Kaczyński był w niedzielę do póki nie powiedzieli posłowie PIS. Tak Duda mógł pomodlić się w ciszy i bez kamer. Dla mnie modlitwa to czynność nie wymagająca udziału mediów tak samo jak wszelkie wizyty pod pomnikami i składanie kwiatów. Dlatego kto chce niech się modli niech składa kwiaty. Ale niech nie robi tego pod publikę bo to tyle warte co nauki "wierzącego" antyklerykała.

PS naprawdę porozmawiaj sobie o swojej wierze i antyklerykalnej postawie i tym co tu prezentujesz z kimś znającym się na teologii. Powie ci ile jest warta twoja wiara z postawą jaką tu przyjmujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

katolicyzm to odłam chrzescijanstwa w którym sama wiara w Boga to tylko zasłona dymna do robienia kasy, polityki, przekretów itd

wiara w Boga to chrzescijanstwo a katolicyzm to patologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69
Napisano (edytowany)

Kaszlaku

...oczywiście, że nic by się nie stało. Tylko jest pewien szkopuł...niejednokrotnie właściciele tych mniejszych gospodarstw, nie bardzo chcą z tej pomocy korzystać, motywując swoją decyzję na przykład tak:

 Oczywiście(stety-niestety) nie powstrzymuje ich to przed takimi stwierdzeniami jak:

 

 Wniosek i pytanie zarazem...dostali ci którzy chcieli/nie chcieli, czy może ci którzy już mieli, a może jednak ci, którym wizja kręcącego się po podwórku urzędasa nie przeszkadzała, lub drugorzędne znaczenie miała? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

 

ps. 

chyba nie masz wątpliwości co do tego, kto jest autorem cytowanych fragmentów?

Oczywiście że nie mam wątpliwości. Nie odpowiem Ci na twoje pytanie, bo z pewnymi osobami na tym forum nie dyskutuje. W każdym razie reszta czytających zrozumiała co chciałem napisać.

PS, nie mam wątpliwości, że wyrwanie paru cytatów z kontekstu może uczynić wypowiedź niezrozumiałą.

 

Krassus, w 28 Maj 2015 - 23:05, powiedział:

To, czy ktoś się rozwinie zależy od tego co masz w głowie. Nie od dotacji z UE. Mogę pokazać Ci ludzi ze okolicy którzy przed UE świetnie funkcjonowali a dzisiaj z nudów kupują kolejne ciągniki. Mogę pokazać Ci gospodarstwa gdzie nie zobaczysz sprzętu wziętego na PROW, może byś powiedział że trochę zacofane ale jakimś cudem stać jest kupić dzieciom mieszkania z pieniędzy ów gospodarstwa. Ale mogę tak samo pokazać Ci rolników, z nowymi ciągnikami, prasami a zboża pryskają starym termitem a lejek czepiają do NH i ich sąsiad obrabiający Ursusem C-330 ma lepsze plony niż Ci "rozwojowi". Myślenia pieniędzmi z PROWu nie zastąpisz.

Mam trochę ponad 40ha. Nie korzystałem z pomocy unijnej nie licząc dopłat.

A kto pisze że pomoc zastąpi myslenie?? Chodzi o to, że wbrew założeniom małe gospodarstwa nie zniknęły z rynku i szybko nie znikną. Rząd zrobił dla nich program, którego warunki są w zasadzie nie do spełnienia. I dalej duży dostanie a mały nie, przy czym nie wyeleminuje to tych drugich z rynku, co było założeniem polityki rolnej, a twoim marzeniem.

Można by pisać do woli, ale zjechalismy z tematu całkowicie.

Edytowano przez Kaszlak79
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

czytalem ostatnio w gazecie rolniczej ze zrobiono badania gleb w gospodarstwach wielkoobszarowych i wszystkie sa przenawozone npk ponad potrzeby roslin,

wracajmy do tematu bo prezydent nie ma zadnego wplywu na wpr i sytuacje polskich rolnikow, o tym decyduje gielda w paryzu i chicago a czasami nawet bruksela.

prezydent -elekt jest albo udaje poboznego natomiast jego matka to typowa radiomaryjna dewotka . w krakowskich mediach jest sporo jej wypowiedzi i nietrudno to zauwazyc.

sluchalem w radiu dyskusji na temat nowej ordynacji wyborczej, ze slow polityka pis-u wynikalo, ze jesli wygraja pazdziernikowe wybory, to beda one ostatnimi wolnymi wyborami. potem tak zmienia ordynacje ze wladzy nie oddadza dlugo.

 

Dewotyzm typu radio MA ryja...podchodzę do tego pobłażliwie...ponieważ to typowe objawy dla sekty MOHEROWE BERETY.....babcie oddające swe emerytury na Rydzyka i Licheń, który opływa złotem.....więc nie ma co oszukiwać się...

Przypomniało mi się przypadkowe, przed wyborami, spotkanie z pewnymi kobiecinami, które mnie zaatakowały swym gadulstwem.

I nie zapomnę jednej ok. 50 l. obwieszonej łańcuchami z wielkim krzyżem i medalionem na piersiach, która przekonywała o słuszności wyborów, typu..."modlę się i trzeba modlić się do Św. Ducha, aby przeprosić go za mój ostatni zły wybór prezydenta i prosić o łaskę i oświecenie w wyborze następnego".....przekonywała mnie, że to Braun.

 

 

To by się nadawało do tematu "teorie spiskowe" ;)

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Hubertuss, jeśli nie potrafisz oddzielić Boga od religii, to pora się zastanowić czy wierzysz w Boga, czy też w to, co inni Ci o Nim opowiadają. Religia jest jedynie formą w jakiej swoją wiarę pokazuje się innym. Z Bogiem nie ma to nic wspólnego. Dlatego Daremw może wierzyć i jednocześnie być antyklerykałem, albo inni mogą nie wierzyć, a antyklerykałami nie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

Teologów nam się narobiło. A skąd się niby wiara każdego z nas bierze. Właśnie z tego, że inni nam "opowiadali". No pewnie znajdą się tacy co Boga widzieli i uwierzyli. Ale większość została ochrzczona, wychowana w wierze katolickiej (nauka religii, wychowanie w domu, obchodzenie świąt), przyjmowała sakramenty. Właśnie stąd się wzięła wiara ludzi wychowanych w wierze katolickiej. Niejako od małego nam to "opowiadano". Ludzie wychowani w wierze muzułmańskiej, żydowskiej, buddyjskiej wierzą w innych bogów. Bo tak ich się wychowuje. Opowiada prawdy wiary zasady itd. Dlatego wielu mówi, że wierzy w Boga. Choć są nie praktykujący. Jednak ta wiara jest na zasadzie tradycji. Wygodnie jest się tłumaczyć, że wierzę w Boga ale nie chodzę do kościoła, czy jestem antyklerykałem. Bo to spokój własnego sumienia. Przecież wierzę w Boga i wszystko w porządku. Fajnie się krzyczy ręce precz od kościoła ale zaraz dodaje się, że jest się antyklerykałem.

Dla mnie ktoś może wierzyć w Boga i być antyklerykałem. Tylko po co moralizować, krytykować innych stosunek do kościoła, gdy czyjś własny stosunek jest nie lepszy. Ja choć do kościoła praktycznie nie chodzę nie potępiam wszystkich księży mieniąc się antyklerykałem. Bo są wśród nich ludzie porządni. W niczym mi nie przeszkadzają tak jak kościół mi nie przeszkadza. Zresztą @daremw sam świetnie opisał swoją postawę pisząc o księżach i publicznym pouczaniu. Co w zacytowanym jego poście podkreśliłem pogrubioną czcionką.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Hubert: "Ale większość została ochrzczona, wychowana w wierze katolickiej (nauka religii, wychowanie w domu, obchodzenie świąt), przyjmowała sakramenty. Właśnie stąd się wzięła wiara ludzi wychowanych w wierze katolickiej. Niejako od małego nam to "opowiadano""

Nie ważne jaka religia....JEDEN jest Bóg.......tylko przykre jest manipulowanie nią innych.......psychika ludzka tak została skonstruowana.....a ktoś to skrzętnie wykorzystuje...

Wedle tego co piszesz i zacytowałam....czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jaki jest cel tych zasad, dogmatów religijnych, na czym one bazują i jakie mają korzenie? Doszukiwałeś się prawdy....czy tylko bazujesz na tym, co ktoś mówi i przedstawia słowem, które też jest materialne i pisane przez człowieka.....Ale w jakim celu????????

Jesteśmy stadem baranków podążających na ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Zasada jest prosta wiara to jest wiara. Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć znaczenie słowa wiara. Skąd wiesz, że jest jeden Bóg? Widziałeś go, rozmawiałeś z nim? Nie, wiesz bo tak ci mówiono. Mówili to inni ludzie. Kwestia tylko czy w to wierzysz czy nie. Oczywiście najłatwiej powiedzieć, że jest jeden Bóg. Ale wiara w Boga to też uczestnictwo w pewnych obrządkach, pewne obowiązki i wyznawanie pewnej religii. Tak naprawdę wielu osobom wychowanym w wierze katolickiej ciężko przyznać przed samym sobą, że bliżej im do ateizmu niż do wiary rzymskokatolickiej. Dlatego są hasła wierzę w Boga a reszta to manipulacja, księża są źli itd.

Ja też wierzę w Boga, chodzę do kościoła raz może dwa w roku. Nie jestem antyklerykalny ale jak tak się zastanowię to na dzień dzisiejszy bliżej mi do ateizmu niż do kościoła rzymskokatolickiego. Tylko ja mam odwagę się sam przed sobą do tego przyznać. I nie pouczam innych jaki mają mieć stosunek do kościoła. Zresztą teologiem nie jestem. Wykładów tu robić nie mam zamiaru. Ale nie uważam za stosowne, aby pouczali mnie w kwestii stosunku do kościoła ludzie, których stosunek do niego jest być może gorszy niż mój. Choć na ustach mają piękne hasła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

:)

Religia wykorzystuje ludzką łatwowierność....to MONOPOL.....Po prostu próbuję nie łączyć wiary z religią....choć inni mnie ciągle w to wrabiają...co kraj to obyczaj.

Bardzo lubię temat o Bogu, choć z góry wybaczcie, że to nie w temacie., ale wiadomo, że to delikatna kwestia i nie z wszystkimi można porozmawiać bez jakichkolwiek uprzedzeń, ponieważ religia podświadomie rodzi agresję. Nie oceniam księży oni też są tylko ludźmi i są wśród nich tacy, którzy wierzą w to co robią z powołaniem. I szanuję to...taką drogę zyciową wybrali. W życiu liczy się przecież wiara w każdej dziedzinie życia. Kiedy ktoś nie lubi tego co robi, jest bardzo biednym człowiekiem i trudno mu w życiu.

Jesli moją wypowiedź potraktowałeś jako pouczanie to przepraszam i już zamykam temat.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

To inne osoba mnie pouczała. A co do wiary i religii. Każdy ma swoje zdanie to dyskusje raczej dla teologów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Wracając powoli na tor tematu....myślę że religia szkodzi swojemu wizerunkowi mieszając się w politykę.....a polityka to pogłębia....rodząc brak zaufania, ukazując to publicznie.....albo oddając kościołowi rzekome majątki itd. Działa to w dwie strony. Takie ukazywanie kościoła działa na mnie odpychająco. Czyli pieniądz rządzi.....zarówno w polityce jak i religii!

Edytowano przez Ywa
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

To tak jak UE coraz więcej w nią wierzący choć ona wcale nie istnieje a najbardziej wierzący to Ci co najwięcej wzięli i obserwując zainteresowanie programami to stale ich przybywa a pracę w piątek świątek uważają za rozwój śmieszne to ale prawdziwe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

prezydent -elekt jest albo udaje poboznego natomiast jego matka to typowa radiomaryjna dewotka . w krakowskich mediach jest sporo jej wypowiedzi i nietrudno to zauwazyc.

sluchalem w radiu dyskusji na temat nowej ordynacji wyborczej, ze slow polityka pis-u wynikalo, ze jesli wygraja pazdziernikowe wybory, to beda one ostatnimi wolnymi wyborami. potem tak zmienia ordynacje ze wladzy nie oddadza dlugo.

przestań straszyć takimi głupotami, to nie te czasy i coś takiego na 100% nie będzie iało miejsca, wspomnij może o tym że Bronek nagle zdobył się na hojność i... urzędnikom (współpracownikom)  zdecydował się wypłacić łacznie około 11 mln zł premii i wydał jakąś ustawę (czy coś w tym stylu) i podniósł sobie przyszłą emeryturę prezydencją- przez tyle lat nic nie zrobił a teraz ruszył się, tylko szkoda że nie jest to na plus dla obywateli.

 

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

To tak jak UE coraz więcej w nią wierzący choć ona wcale nie istnieje a najbardziej wierzący to Ci co najwięcej wzięli i obserwując zainteresowanie programami to stale ich przybywa a pracę w piątek świątek uważają za rozwój śmieszne to ale prawdziwe ;)

 

Ale za to Oni dwiema łyżkami jedzą, a Ty tylko jedną :P .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

Naszą religią jest dziś pieniądz ,tylko dlatego ,aby zwykły człowiek mógł utrzymać rodzinę ,starając sie dać jej godny standard ,kościół robi podobnie stał się dziś instytucją ustawioną na zysk ,niestety nie ma sie co oszukiwać ktoś musi na nich zarobić i dlatego miesza sie do polityki aby mieć w tym swoje udziały .Czuwa nad ustawami aby były korzystne dla kleru (podatki itd.) .Do czau kiedy Polska weszła do Uni większość gruntów kleru uprawiali rolnicy bo im się nie chciało ,lepiej było wołać na płody rolne od rolników np. na seminaria , z chwilą wejścia do Uni poodbierali ziemie i zaczęli ją oprawiać ot wielkoobszarowcy  ustawieni na zysk .Budują nowe kościoły kiedy stare świeca pustkami ,pytam gdzie w tym logika i jak wiernego przyciągnąć do kościoła kiedy on odpycha ,a najważniejszą częścią mszy jest składka   .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

@Tomasz78 dobrze to napisałeś, tylko ja napisałbym to krócej - za pieniądze ksiądz się modli a naród się podli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Trudno popierać kapłanów stojących w jawnej sprzeczności z doktryną, którą głoszą. 

Twierdzenie, że większość księży, to dobrzy ludzie również mnie nie przekonuje, skoro stanowią część złego systemu. Droga którą wybrali naprawdę jest jedyną możliwą? Czy tylko wygodną?

Rozmawiałem z wieloma księżmi i kilku z nich mi pomogło, jak i inni, którzy księżmi nie byli.

Nie jestem "zorientowany na kasę", ale nie widzę usprawiedliwienia dla taryf związanych z religią (chrzciny, komunia, ślub, pogrzeb, jak i kolęda, taca i różne zbiórki celowe) wymaganych od ludzi, którzy ledwie wiążą koniec z końcem. I wmawianie im, że to dla ich dobra.

Kpiną z religii i nauk Chrystusa jest dla mnie Rydzyk, uznający Maybacha za odpowiedni środek lokomocji, podobnie jak przeor karmelitów bosych w aucie, na które większość przez całe życie zarobić nie jest w stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

A gdzie masz te cenniki? Głupoty piszesz Rydzyk Ci przeszkadza bo prawdę mówi dużo dla polski dobrego a rząd co tylko nas zadłuża i trwoni pieniądze z naszych podatków dałeś na Rydzyka kasę pewnie nie to co Ci tak w oczy kole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Dużej inteligencji nie potrzeba, żeby zrozumieć że Rydzyk to blachara....

Proste porównanie...Jezus wędrował na osiołku..

No ale dzisiaj są inne czasy, więc swój status i władzę należy eksponować, aby inni mieli "szacunek" i byli bogobojni.

;)

Z jakiej paki mam mu oddawać pieniądze....Może odkłada na odrzutowiec tym razem?

Po to, aby z ambony mnie poniżał i zastraszył diabłem, że pójde do piekła, a nie do nieba. Za to umaralnianie mam mu płacić.

 

Fakt niektórzy tego potrzebują, nie zostali obdarzeni sumieniem i potrzebują takiego krzyża. Naprawdę.

 

Rydzyk to NAJLEPSZA wizytówka kościoła!!!

Tylko zastanawia mnie jedno....dlaczego papa przymyka oko i mu pobłaża......tu rodzi się jakaś teoria spiskowa ;):P

 

A jak nie wiadomo o co chodzi....wiadomo, że o pieniądze....

A MOHEROWE BERETY to źródło.........póki co

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×