Skocz do zawartości
barto7245

Problem z dzierżawą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

barto7245    39

Witam. Tak jak w tytule podałem mam problem z dzierżawą, a mianowicie około 6 lat Wziełem w dzierżawę 3,5 ha ziemi od rolnika z sąsiedniej wsi, na 10 lat, posiadam umowę, podatki, czynsz są płacone regularnie, nie było żadnych problemów. ponad tydzień temu dowiedziałem się że ta właśnie ziemia została sprzedana, a dowiedziałem się o tym oczywiście nie od sprzedającego ani od kupującego ale z innych źródeł. Nie przywiązywałem do tego uwagi ponieważ skoro mam umowę to byłem pewien że mam prawo jako pierwszy do zakupu ziemi, lub do dalszej uprawy, przynajmniej jeszcze przez 3 lata aż do dzisiaj, ponieważ pojechałem ztalerzowac ową działkę, co było zbędne ponieważ była już zaorana przez "nowego właściciela".Doradźcie coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

glicer    3

Postaraj się dogadać,jesli to normalni ludzie,jesli nie-trudno,do sądu,masz wygrane(jeśli masz wszystkie papiery jak piszesz)Po prostu będziesz jeszcze 3 lata dzierżawił.Jak będziesz dobrze gadał ze np. ta wykonana orka popsuła tobie uprawe i np. obniżyła plon itd. to pewnie sąd przyzna Tobie pare zł odszkodowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

@glicer: gdyby to byli normalni ludzie to dali by mi znać, jeden że sprzedaje drugi że kupuje. Ten który to kupił też jest z sąsiedniej wsi, dobrze wiedział że to uprawiam, mógł przyjechać i byśmy się dogadali jakoś, ja ugodowy człowiek jestem. A po za tym ja myślałem już wcześniej nad kupieniem tej ziemi. A przysługuje mi automatycznie prawo pierwokupu, prawda? A papiery jeszcze dzisiaj sprawdzałem specjalnie. Nie chce nikogo ciągać po sądach bo i mi to nie potrzebne. Jutro jeszcze będę próbował się dogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Jak umowa jest na czas określony, z data pewną i masz dowody opłaty czynszu to jest nie do ruszenia. Połazisz najwyżej po sądach, chociaż być może rozmowa z prawnikiem uświadomi nowego właściciela o Twoich prawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

Jezeli byś miał umowe z data pewna tak jak pisze przed mówca zgłoszona w urzedzie lub u notariusza to byś był poinformowany przez notariusza lub notatriusz by nie spożadził aktu. Ja miałem taki przypadek ze tez wziołem na 10lat ziemie w dzierżawe umowa w urzedzie z data pewna zeby własciciel dostał rente czy emeryture z KRUS i co po 3 latach człowiek zmarł i spadkobiercy dawaj siła odebrać mi ziemie i sprzedać komus innemu i sie im to nie udało bez mojej zgody byli u kilku notariuszy i dopiero jak odpalili mi 3000zł za poniesione koszty to rozwiazałem im umowe i mogli sprzedać a i tak stracili bo z pierwszym kupcem zdublowali zadatek 10000zł który musieli oddać mu bo tranzakcja nie doszła do skutku z ich winy przez 3 lata sprawa sie ciagła, nikt nie brał dotacji przez ten okres i ten drugi kupiec który kupił musiał mi odpalić przy notariuszu 3000zł za poniesiony nakład a sprawa ciagła sie chyba z 3-4 lata. straszyli mnie sadem ale jak poszli do adwokata to kazdy im powiedział że maja sprawe przegrana a ja tez za nie swoja ziemie nie chciałem sie z nimi włóczyc po sadach. tak że może wcale jeszcze nie było może notariusza tylko tak Ci mówia zeby zobaczyc twoja reakcje skoro masz umowe zgłoszoną w urzedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OKEY    154

Niestety właściciele ziemi myśla że tylko dzierżawca ma obowiazki a oni sa jak święte krowy bo to ich własność. Natomiast podpisując umowę dzierżawy każda strona ma obowiązki i prawa. Jeśli w umowie cos nie jest zawarte to obowiązuje prawo cywilne. jeśli jest tak jak piszesz to w tej chwili jest to bezprawne wtargnięcie na Twoja własność tak ze idziesz z papierami na policję . Jeśli gościu zaorał ci pole to podziękuj mu za dobry uczynek ale z pola niech spada. Jesli ten co kupił pole nie wiedział że pole jest nadal obciążone dzierżawą to niech ma pretensje do sprzedającego a jesli wiedział to niech to teraz respektuje.

Nie ma co odpuszczać bo zaczynaja się dziać cuda z tymi dzierżawami a częsciowo my sami jesteśmy za to odpowiedzialni bo to rolnik rolnikowi świństwa robi.

 

@wojtal24

 

Każda umowa jest ważna tylko ta potwierdzona w urzędach jest w razie problemów mniej problematyczna. Nawet tak zwana na gębę bo trzeba udowodnić ze faktycznie została takowa zawarta.

Edytowano przez OKEY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krassus    95

Pierwsze kroki jakie powinienes zrobic to iść do adwokata i nie cackaj się z nimi. Jeżeli masz umowę z datą pewną i nikt o sprzedaży Cię nie poinformował to nie czaj się tylko do sądu. Na pewno na tym nie stracisz a nauczysz innych w okolicy, że nie warto kombinować. A jak boisz się sądów, to jedź normalnie na pole i je uprawiaj i czekaj na ich ruch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panczo1922    68

oj gdyby to na mnie trafiło i miałbym takie papiery o jakich piszesz, to tak jak przedmówcy sugerują- podziękuj za zaoranie pola i jedź sobie dalej uprawiać. Jak będą jakieś pretensje to wzywaj policje. Trzeba ukrócić te samowolki i ciąć równo z ziemią!!! Takie działanie rozejdzie się echem po okolicy i postawi wszystkich kombinatorów na właściwe tory.

Nawet jeśli tej ziemi miałbyś nie kupić to chociażby z powodu niepoinformowania o sprzedaży uprawiaj ją do samego końca, niech nowy właściciel płaci już kredyty za ziemię której nie może uprawiać. W dodatku jeżeli jest prawdziwym skur... synem to ostatni rok kosisz zboże na wysokość jaj zostawiając słomę na polu.

A jeśli nie został poinformowany o tym że ziemia jest w dzierżawie to z poprzednim właścicielem mogą sobie nawet oczy wydrapać. Sorry ale trzeba być twardym! Ja bym nie popuścił za wszelką cenę! Kurw.. samowolki się zachciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

Ja nie chce się kłócić z ludźmi. Ten który kupił tą ziemię nawet jeśli nie został poinformowany że ja to uprawiam to doskonale o tym wie, na pewno też wie że mam na to umowę, jestem tego pewien na 200%. Pewnie chcieli załatwić to za moimi plecami. Obaj mieszkają kilometr ode mnie, czyli prawie jak sąsiedzi. A ja czegoś takiego sąsiadowi bym nie zrobił, teraz widzę ile to nerwów kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krassus    95

Dziwny jesteś. Sąsiedzi sobie siedzą i się śmieją w jak dziecinny sposób Ci zabrali twoje a ty się boisz cokolwiek zrobić. Skoro się boisz kłótni, to po co ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

Nie boje się, po prostu szukam sposobu żeby spór rozwiązać bez sądu, a jeśli to nic nie da wtedy zgłoszę sprawę

Edytowano przez barto7245

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krassus    95

Pomyśl, jeżeli oni za twoimi plecami zabrali Ci dzierżawę i żaden nawet się do Ciebie nie pofatygował to czy wszystko będzię ugodowo? Chciałbym mieć takiego naiwnego sąsiada jak ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

Do sądu iść nie problem, ale chodzi mi o to że pokłócisz się z jednym a pół wsi się od ciebie odwróci, ale pewnie tak jak mówisz bez sądu się nie obejdzie. Druga sprawa to taka że chciałbym kupić tą ziemię. Ten kupił ją po 40 tyś za ha, za tą cenę jestem skłonny kupić tą ziemię, ale mogą sie zcwanić i spisać drugą umowę gdzie będzie już cena przykładowo po 60 tyś za ha (oczywiście tylko na papierze), a na takie koszta już nie mogę sobie pozwolić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ziomster    64

Chciałbym mieć takiego naiwnego sąsiada jak ty.

 

to tylko pokazuje jakim człowiekiem jestes - muszę bardziej doceniać swoich sąsiadów bo mógł mi się trafić ktoś taki jak Ty.

 

@barto7245

jeśli jest szansa to próbuj sie dogadać (zwłaszcza że prawo jest po twojej stronie) - przynajmniej nikt nie będzie miał później prestensji że od razu poszedłes do sądu, bo przecież ostrzegałeś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

rozumiem troche @barto7245 jak sie rozniesie echo że poszedł do sadu to nikt już mu nie bedzie chciał dać ziemi w dzierżawe lepiej też załatwić sprawę polubownie, ja na Twoim miejscu bym pojechał teraz to podorane zabronować i przyokazji porozmawiać z włascicielem jestem ciekaw co bedzie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XTRO    160

Ja mialem podobnie. W tym że ja miałem 2 przypadki, oboje nie mogę już ruszyć (tzn jeden mogę ale nie chcemy bo jest coś jeszcze w tej sprawie). Ogólnie przepadło nam 4,5 ha ziemi. Dzierżawiłem pole (bez umowy) od sąsiada, i mówiłem mu że jak będzie sprzedawał to niech mówi, a ten sprzedał dla drugiego sąsiada... ale tak to jest przez zazdrość i chciwosć.

Obiecuję że się odegram dla tego sąsiada co mi podkupił ziemie...

Jeśli chodzi o te umowy dzierżawy, to chyba jest tak, że nawet jak masz umowę dzierżawy na 10 lat, to ten od którego dzierżawiłeś pole może sprzedać komu chce, nie musisz być to Ty dzierżawca. Wiadomo, że jak porządny człowiek to powie Ci że sprzedaje ale jak widać nie tylko u mnie są przyd*pasy.

Nie jestem pewny że jest tak jak napisałem z tą dzierżawą, ale gdzieś to ostatnio słyszałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krassus    95

Może komu chce sprzedać, ale tuż przed sprzedażą musi poinformować Ciebie i złożyć propozycję sprzedaży po takiej cenie. Jeżeli nie przyjmie to ziemię kupuje ten z którym właściciel ma umowę przedwstępną. Jeżeli przyjmie, to on wchodzi za wcześniejszego kupującego ale na takich warunkach, jacy oni wynegocjowali.

 

I autorze tematu posłuchaj się reszty i nic nie rób skoro tak boisz się o opinię na wsi. Radziłbym jeszcze ich przeprosić za to, że w ogóle myślałeś iść do sądu z tym. Tak będzie najuczciwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

pytanie brzmi czy ta umowa dzierżawy jest poświadczona przez jakiś urząd ? bo jeśli nie to kicha :(

 

W przypadku natomiast dzierżawy nieruchomości rolnej dzierżawca prowadzący gospodarstwo rolne, który zainteresowany jest uzyskaniem ustawowego prawa pierwokupu po 3 latach wykonywania umowy, winien zadbać o jej zawarcie na piśmie z datą pewną, tj. notarialnym lub urzędowym poświadczeniem daty zawarcia kontraktu. W przypadku bowiem sprzedaży nieruchomości rolnej przez osobę fizyczną lub osobę prawną inną niż Agencja Nieruchomości Rolnej, prawo pierwokupu przysługuje z mocy ustawy jej dzierżawcy, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

  • umowa dzierżawy została zawarta w formie pisemnej i ma datę pewną oraz była wykonywana co najmniej 3 lata, licząc od tej daty,
  • nabywana nieruchomość wchodzi w skład gospodarstwa rodzinnego dzierżawcy lub jest dzierżawiona przez spółdzielnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

@Krassus: trzeba patrzeć w przyszłość i zastanowić się jakie mogą być konsekwencje swoich postępowań, nie robić czegoś od razu bez zastanowienia, bo na przykład jeżeli zaczne się z nimi spierać może zyskam tą dzierżawę, ale być może w przyszłości już nikt nie będzie mi chciał wydzierżawić ziemii z powodu tej sprzeczki, w ten sposób więcej stracę niż zyskam, o to chodzi, a nie "co ludzie powiedzą" niech mówią co chcą. Muszę rozpatrzeć wszystkie za i przeciw

 

@kozulek2: mam umowę z gminy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krassus    95

I jak następna osoba Ci zabierze dzierżawę to też machniesz ręką na to bo w końcu ktoś inny Ci dzierżawy nie da? Jeżeli po wsi się rozniesie, że łatwo Ci coś zabrać to nic nie będziesz miał bo nikt Cię poważnie nie będzie traktował. Najwięcej ha u mnie dorobili się ludzie bez skrupułów i bezczelni a nie Ci którzy tak dbają o własne nazwisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

możesz śmiało wejść w miejsce nabywcy jak cena Ci pasuje ....akt notarialny który zawarli jest nie ważny , tu nie ma żadnych wątpliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

razor275    279

Zasiej tam coś na szybko jakąś gorczyce czy cos bo jak ten nowy własciciel cos teraz zasieje to masz pozamiatane przynajmniej na ten rok, a jak zaorał to pewnie bedzie rzepak niebawem siał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barto7245    39

Ten gościu tylko w zioła się bawi, poł kilometra od domu to jest to teraz pilnuje tego i przez miedze mam drugie 3 ha swojego

 

@Krassus: no to jest twoje zdanie, ja mam troche inne, czasem lepiej jest stracic żeby potem zyskać, ale dzięki za wyrażenie swojej opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ziomster    64

próbuj się dogadać, jeśli to nei przyniesie rezultatu podejmij kroki prawne bo prawo jest po twojej stronie.

niestety sprawy w sądzie mogą się sporo ciągnąć więc to powinna być ostatecznośc

 

pogadaj z obecnym właścicielem, może wystarczy dorzucić kilka tysięcy i gość zgodzi się sprzedać tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez makos2
      Witam posiadam problem związany z ciągnikiem Deutz Fahr Agroton 150. Mianowicie co jakiś czas wyskakuje mi błąd EB który uniemożliwia mi dalszą jazdę ciągnikiem, muszę go zgasić a następnie odpalić aby móc znów jechać. Z tego co wiem błąd EB dotyczy czujnika położenia sprzęgła. Zakupiłem nowy czujnik oraz go zamontowałem lecz błąd nie ustał. Sprawdziłem okablowanie i wszystko jest w porządku - przynajmniej tak mi się zdaję . A więc moje pytanie jest takie, w czym może być problem ? Za wszelką pomoc serdecznie dziękuje.
       
    • Przez Hubert12011
      Witam, w mojej valtrze wyskoczyły 2 kody błędu 
      001639--31--000
      i 008019--08-003
      Valtra seria t 183 2011r czekam na odp. z góry dzieki 
    • Przez Tomasz3p
      Witam otóż ciągnik ma mało mocy tak jak by silnik był bardzo ''miękki''. Czy może być to wina pompki paliwowej. Czy może jest jakaś inna przyczyna, miał ktoś taki problem? 
    • Przez maslo200
      witam zakupiłem ciągnik  mam do niego wszystkie umowy kupna sprzedaży od pierwszego właściciela  nawet star rachunek że zakupił  go na własny użytek  ciągnik był rejestrowany jest wpisany nr rejestracyjny dzwoniłem do wydziału komunikacji i powiedzieli żeby wysłać ksero dokumentów dostałem odpowiedz że  nie mają już o tyle lat wstecz dokumentów potwierdzających rejestracje ciągnika   do ciągnika nie mmam dowodu ani tablicy i zastanawiam czy da sie coś zrobić czy jedyne wyjście kupić papiery z góry przepraszam jeśli to nie ten dział i prosił bym o przeniesienie za pomoc z góry dziękuje   
    • Przez Lolex123
      Witam . Jestem posiadaczem prasy walcowej Deutz fahr mp 121 , od pewnego momentu , sterownik od prasy przestał mi pokazywać czy komora maszyny jest już pełna , co może być tego przyczyną ?
×