Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Może i obaj coś kombinowali, wnioskuje to po tym co przed chwilą działo się przed moim domem ;[ Sam nie bede wjeżdżał na pole, bo prawnie to jest jego, poczekam na rozprawę sąd rozstrzygnie spór, mam nadzieję że na moją korzyść, najwyżej później dostanę odszkodowanie :mellow:

 

kolego wyżej, byłeś u tego adwokata? bo chyba nie

ziemia prawnie jest jego tu masz rację ( tzn w tej chwili, bo raczej jak się postarasz to unieważnisz tą umowę sprzedaży), ale jego prawo własności jest czasowo ograniczone, poprzez ważną umowę dzierżawy tzn. on ma prawo własności ale nie może uprawiać tej ziemi, bo dopóki umowa dzierżawy nie wygaśnie, tobie przysługuje prawo do używania i pobierania pożytków, jak mu pozwolisz obsiać i uprawiać to sobie skomplikujesz sytuacje, a dyskusja z osobami które nie chcą się dogadać i nie mają pojęcia o prawie nie ma sensu, tak jak radziłem ci wcześniej, jak się on pojawi na polu, z umową dzierżawy w ręku wzywaj policje

 

odnośnie prawników to nie licząc spraw karnych to polecam bardziej radców prawnych od adwokatów

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

skoro Ty uprawiałeś to powinien wiedzieć że jest dzierżawca... sprzedający zataił u notariusza ważny fakt , że są zobowiązania dla osób trzecich ...a to nie jest blacha sprawa bo na to jest paragraf no i możliwość unieważnienia aktu ...piłka jest po Twojej stronie możesz wejść w miejsce kupującego albo dzierżawić pole zgodnie z umową , co byłoby dla nowego właściciela najlepszym wyjściem skoro nic nie wiedział ...

będzie cyrk jak zaniżyli cenę w akcie :P :P :P

Głupoty piszesz że ktoś uprawia nie znaczy że ziemia jest w dzierżawie może właściciel go wynajoł :P nie ma żadnych podstaw żeby wejść w miejsce kupujacego podaj podstawę prawną :rolleyes:

Opublikowano

nie ma żadnego prawa pierwokupu tylko w anr jest. Jak ziemia dzierżawiona jest sprzedawana to nowy właściciel musi dalej respektować umowę dzierżawy. Nowy właściciel jeśli nie został poinformowany że jest dzierżawca może dochodzić odszkodowania od sprzedającego.

Opublikowano

Czy przysługuje prawo pierwokupu jeśli umowa dzierżawy była zawarta na 3 lata i nie było w niej zapisu, że nieruchomość rolna nie będzie mogła być nabyta na zasadzie pierwokupu?

Przepisy dotyczące ustawowego prawa pierwokupu są przepisami bezwzględnie obowiązującymi i nie mogą być modyfikowane w umowach przez strony.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego z dnia 11 kwietnia 2003 r. (Dz. U. 2003, Nr 64, poz. 592) w przypadku sprzedaży nieruchomości rolnej przez osobę fizyczną lub osobę prawną inną niż Agencja, prawo pierwokupu przysługuje z mocy ustawy jej dzierżawcy, jeżeli łącznie spełnione są dwa warunki:

  • umowa dzierżawy została zawarta w formie pisemnej i ma datę pewną oraz była wykonywana co najmniej 3 lata, licząc od tej daty;
  • nabywana nieruchomość wchodzi w skład gospodarstwa rodzinnego dzierżawcy lub jest dzierżawiona przez spółdzielnię produkcji rolnej.

Czynność prawna ma datę pewną w razie stwierdzenia jej dokonania w jakimkolwiek dokumencie urzędowym (od daty dokumentu urzędowego) oraz w razie umieszczenia na obejmującym czynność dokumencie jakiejkolwiek wzmianki przez organ państwowy, organ jednostki samorządu terytorialnego albo notariusza (od daty wzmianki). Dodatkowo w razie śmierci jednej z osób podpisanych na dokumencie datę złożenia przez tę osobę podpisu na dokumencie uważa się za datę pewną od daty śmierci tej osoby (art. 81 Kodeksu Cywilnego).

Z kolei za gospodarstwo rodzinne uważa się gospodarstwo rolne:

  • prowadzone przez rolnika indywidualnego oraz
  • w którym łączna powierzchnia użytków rolnych jest nie większa niż 300 ha.

Za rolnika indywidualnego uważa się tylko osobę fizyczną, będącą właścicielem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych o łącznej powierzchni użytków rolnych nieprzekraczającej 300 ha, prowadzącą osobiście gospodarstwo rolne, posiadającą kwalifikacje rolnicze, zamieszkałą w gminie na obszarze której położona jest jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład tego gospodarstwa.

Uważa się, że osoba fizyczna osobiście prowadzi gospodarstwo rolne, jeżeli podejmuje wszelkie decyzje dotyczące prowadzenia działalności rolniczej w tym gospodarstwie.

Ustawa stanowi, że osoba fizyczna posiada kwalifikacje rolnicze, jeżeli:

  • uzyskała wykształcenie rolnicze co najmniej zasadnicze, lub wykształcenie średnie lub wyższe (tutaj już niekoniecznie rolnicze),
  • osobiście prowadziła gospodarstwo rolne lub pracowała w gospodarstwie rolnym przez okres co najmniej 5 lat.

O treści umowy sprzedaży nieruchomości rolnej zawiadamia się dzierżawcę tej nieruchomości, jeżeli umowa dzierżawy trwała co najmniej 3 lata od dnia jej zawarcia. Zgodnie z art. 598 § 2 Kodeksu Cywilnego prawo pierwokupu co do nieruchomości można wykonać w ciągu miesiąca.

Sprzedaż nieruchomości rolnej bez zawiadomienia uprawnionego do prawa pierwokupu jest nieważna. Z powództwem o stwierdzenie nieważności czynności może wystąpić sam zainteresowany (lub Agencja Nieruchomości Rolnych), jednak tylko w okresie roku od jej zawarcia.

Opublikowano (edytowane)

@majkel207: przeczytaj dokładnie moje 3 ostatnie posty to zrozumiesz, że to nie jest tak proste jak ci się wydaje

 

czytałem dokładnie twoje posty, a ty przeczytaj dokładnie mój ostatni, rozmawiałeś w tej kwestii z prawnikiem? szkodzisz sobie puszczając go na pole, ale to już twoja decyzja

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

to prawda , ja bym go nie wpuścił ...to że kupił nie znaczy że może wejść na pole które ma obwarowanie dzierżawą- umową potwierdzoną w gminie ...nowy właściciel nie ma prawa wejść na pole , może dochodzić swoich utraconych korzyści od sprzedającego bo ten wprowadził go w błąd

Opublikowano

http://bs.net.pl/prawo/zasady-dzierzawy-gruntow-rolnych

 

Jeśli wydzierżawiający nie dopełni obowiązku zawiadomienia i wykonania umowy sprzedaży rzeczy – dzierżawcy, może to skutkować nieważnością zawartej umowy sprzedaży (art. 599 § 2 k.c.).

 

Wydzierżawiający ma obowiązek poinformować kupującego grunty o trwającej umowie dzierżawy. Nabywca kupuje wtedy grunt rolny wraz z umową dzierżawy i ma obowiązek ją honorować do czasu jej wygaśnięcia.

Opublikowano

no a jak sytuacja tu wyglada i np ten co dzierzawil chcial to kupic a juz zostalo sprzedane to jak to jest a gdzie prawo pierwokupu jest ktore wystepuje po 3 latach dzierzawy to co teraz sad zostal jedynie ?

Opublikowano

Trzeba to egzekwować na drodze sądowej, doradzam polubowne rozwiązanie sprawy. Dziadek stary, może nie wiedział jakie ma obowiązki, Ty de facto pobierałeś pożytek z tej nieruchomości przez 7 lat, pewnie zresztą na dobrych warunkach. Nie ma co się wściekać. 2ha to nie dużo, a nie raz nie warto przez resztę życia być wyzywanym od " wiecznie głodnych ziemi". Chociaż tak jak mówiłem jak najbardziej możesz domagać się stosownego odszkodowania.

Opublikowano

........" Dziadek stary, może nie wiedział jakie ma obowiązki...."tak, nie wiedział,bardzo w to wątpię. Dlaczego w takim razie przedstawił pierwszą umowę dzierżawy a nie tą obowiązującą?Te "stare dziadki"są najgorsze,najbardziej chciwe,pazerne.....

Opublikowano

A Ty też tak wszystko pamiętasz co się działo 6 lat wcześniej, chyba niekoniecznie?? Jak tam tak nie pasują te stare dziadki to nie bierz od nich nic i łaski nie rób. Dzierżawy za podatki, zero pożytku dla właściciela oprócz tego że nie stoi odłogiem. Na dobrą sprawę nie dał by nikomu i miał spokój. Pole jest jego wiec trochę uszanuj tego najgorszego chciwego i najbardziej pazernego dziadka.

Opublikowano

Pewnie,że nie pamietam.On dobrze pamietał,zrobił to celowo ,bo myslał ,że obecny dzierżawca nic nie zrobi.Miałam taki sam przypadek.

...." Dzierżawy za podatki, zero pożytku dla właściciela oprócz tego że nie stoi odłogiem. "A jaki mają mieć pozytek?chcieliby ,żeby podatki płacić,na zimę ziemniaki dla całej rodziny,ziarnko dla kurek,słoma i siano dla królików.... i jeszcze dopłaty im oddać a potem i tak zrobią to co ten w/w wymieniony.

Opublikowano

Jakby dzierżawa była zgłoszona w geodezji, tak jak powinna być każda, to nie było by takich problemów.

U nas za dzierżawę to dosłownie co roku mogą być inne stawki, i co roku można inny czynsz płacić, jak nie podoba się to już z 5 chętnych jest od razu.

Więc to nie dziadki są pazerne tylko rolnicy co płacą tyle żeby tylko pole było.

Opublikowano

Jak ma dzierżawcę,od lat tego samego,to po co zmienia i łakomi się na wyzszy czynsz.

a co ma łakomić się na niższy ? sprzedajesz towar za najwyższą cenę czy najniższą ?

u nas nie ma żadnych dzierżawców od lat , wszystko idzie na gębę i tylko na rok - nie pasuje wypadasz i jest następny

Opublikowano

a u nas są !człowiek godzi sie na czynsze z kosmosu ,bo jak kilka lat uprawiasz ,inwestujesz w ziemię to nie tak łatwo potem odpuścic.Wielokrotnie bralismy w dzierżawę pole,hm?kawał zapuszczonego ugoru a jak człowiek doprawi i już zaczyna czerpac jakiś zysk to przyjdzie taki jeden z drugim i straszy ,że jak nie dasz więcej to zabiera.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v