Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dlatego ja nie biorę żadnych dzierżaw , wolę przepłacić i kupić

My teraz tez już nie bierzemy,chyba że na piśmie,na minimum 5 lat i zgłoszona do gminy.

Opublikowano

Bo to jest święte prawo własności. Chce więcej na ziemi zarobić to oddaje temu kto dał więcej. Co w tym dziwnego?

 

 

Nic dodać nić ująć:D

 

W moich okolicach, podobno dzierżawcy biorą pole tylko za opłacone podatki, a ludzie się jeszcze cieszą że " pozbył się ich kłopotu" :D co najwyżej niektórym daje dla kurek ze 4 worki zboża :P

Opublikowano

 

 

Nic dodać nić ująć :D

 

W moich okolicach, podobno dzierżawcy biorą pole tylko za opłacone podatki, a ludzie się jeszcze cieszą że " pozbył się ich kłopotu" :D co najwyżej niektórym daje dla kurek ze 4 worki zboża :P

 

I tak powinno być!A jak chce wiecej zarobić to niech sam uprawia!

Opublikowano

 

 

I tak powinno być!A jak chce wiecej zarobić to niech sam uprawia!

Tak, tak. Rolnicy sami podbijają ceny dzierżaw, jeden drugiemu pokryjomu odbiera ale tym złym jest właściciel bo chce na swojej własności zarobić jak jest okazja.

Opublikowano

Dziadek dobrze wiedział co robi, obaj się zgadali dobrze o tym wiem. Adwokat mi powiedział że prawo jest niby po mojej stronie, ale szanse na to że wygram wynoszą 50%, nie jest pewne że będę miał prawo do kupna tej ziemii czy dostanę odszkodowanie, a koszta sądowe + prawnik wynoszą około 15 tyś, a szkoda tych pieniędzy jeśli nie mam nawet pewności czy wygram

Opublikowano

nieźle się cenią prawnicy w twojej okolicy, przejdź się może do jakiegoś radcy prawnego, wydaje mi się, że szanse masz znacznie większe choć nie 100% i uwierz, że wiem co piszę

Opublikowano

A na jakiej podstawie uznał, że nie jest pewne czy masz pierwokupu?

 

hmmm pewnie kolega nam tu nakłamał że ma te umowy potwierdzone w gminie , albo po prostu może by chciał kupić ale go nie stać więc po co robić z siebie idiotę ?

Opublikowano

Jak bym nie chciał kupić to bym nie robił problemu, chyba niektórzy tutaj są wolno myślący. Czy ja powiedziałem że adwokat uznał że nie jest pewne czy mam prawo pierwokupu? sąd może między innymi uznać że zakupił tą ziemię w dobrej wierze

Opublikowano (edytowane)

to, że zakupił w dobrej wierze nie powinno mieć żadnego znaczenia dla sądu (chyba, ze ktoś ma dobre układy w sądzie to mogą być problemy), umowa jest bezwzględnie nie ważna w przypadku umowy dzierżawy od osoby prywatnej z datą pewną dłużej jak na 3 lata i koniec kropka, to jest podobna kwestia jak z kupnem kradzionego samochodu, jak taki kupisz w dobrej wierze to i tak ma wrócić do osoby której go okradziono, dobra wiara będzie miała jedynie znaczenie dla tego co kupił tą działke co dzierżawisz, bo będzie miał do sprzędającego roszczenie od odszkodowanie, przejdź się do innego prawnika, najlepiej radcy, tak się składa, że jestem nie radcą ale aplikantem radcowskim i nie raz spotkałem się z głupotą prawników, szczególnie takich którzy nie zajmują się konkretną, wąską dziedziną prawa, tylko wszystkimi, poszukaj radcy bo oni się lepsi z reguły od adwokatów z prawa cywilnego, zajmującego się konkretnie nieruchomościami, a co do cen, z reguły prawnicy w dużych miastach ze względu na konkurencje są znacznie tańsi od tych z małych miast

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

dokładnie kolega wyżej ma racje idź do innego prawnika. U mnie w rodzinie też tak było, że adwokat powiedział, że sprawa na 100% przegrana. Poszedłem do znajomego notariusza by mi polecił jednych z lepszych adwokatów w mieście i sprawa wygrana. Oczywiście takiego, który zajmuje się daną dziedziną prawa.Byłem ostatnio u niego odnośnie umowy kupna sprzedaży to odesłał mnie do innego gościa, który zajmuje się nieruchomościami.

Nie poddawaj się, i nie daj sobie w kaszę napluć ;)

Opublikowano

to, że zakupił w dobrej wierze nie powinno mieć żadnego znaczenia dla sądu (chyba, ze ktoś ma dobre układy w sądzie to mogą być problemy), umowa jest bezwzględnie nie ważna w przypadku umowy dzierżawy od osoby prywatnej z datą pewną dłużej jak na 3 lata i koniec kropka, to jest podobna kwestia jak z kupnem kradzionego samochodu, jak taki kupisz w dobrej wierze to i tak ma wrócić do osoby której go okradziono, dobra wiara będzie miała jedynie znaczenie dla tego co kupił tą działke co dzierżawisz, bo będzie miał do sprzędającego roszczenie od odszkodowanie, przejdź się do innego prawnika, najlepiej radcy, tak się składa, że jestem nie radcą ale aplikantem radcowskim i nie raz spotkałem się z głupotą prawników, szczególnie takich którzy nie zajmują się konkretną, wąską dziedziną prawa, tylko wszystkimi, poszukaj radcy bo oni się lepsi z reguły od adwokatów z prawa cywilnego, zajmującego się konkretnie nieruchomościami, a co do cen, z reguły prawnicy w dużych miastach ze względu na konkurencje są znacznie tańsi od tych z małych miast

 

Tak z ciekawości. Który przepis KC będzie tu podstawą do roszczenia?

Opublikowano

 

Art. 599. Skutki naruszenia obowiązków

§ 1. Jeżeli zobowiązany z tytułu prawa pierwokupu sprzedał rzecz osobie trzeciej bezwarunkowo albo jeżeli nie zawiadomił uprawnionego o sprzedaży lub podał mu do wiadomości istotne postanowienia umowy sprzedaży niezgodnie z rzeczywistością, ponosi on odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę.

§ 2. Jednakże jeżeli prawo pierwokupu przysługuje z mocy ustawy Skarbowi Państwa lub jednostce samorządu terytorialnego, współwłaścicielowi albo dzierżawcy, sprzedaż dokonana bezwarunkowo jest nieważna.
Opublikowano

Źle napisałem. Z jakiej skargi można skorzystać żeby odzyskać nieruchomość. Bo podstawę już mamy.

 

@melon10641

To co wkleiłeś to jest prawo cywilne a nie ustawa o ustroju rolnym.

Opublikowano

witam,mam pytanko.kiedy kończy się prawo pierwokupu?po wygaśnięciu umowy dzierżawy czy jest jeszcze jakiś okres po wygaśnięciu?bo chcę kupić dzierżawe ale pogryzłem się zdzierżawcą i nie chce sprzedać mi

Opublikowano

Źle napisałem. Z jakiej skargi można skorzystać żeby odzyskać nieruchomość. Bo podstawę już mamy.

 

@melon10641

To co wkleiłeś to jest prawo cywilne a nie ustawa o ustroju rolnym.

i tu może być właśnie pies pogrzebany , bo jeśli sprzedaż jest nie ważna - czyli unieważniona to i nie ma jak wejść w posiadanie poprzez prawo pierwokupu ...a do odszkodowania też nie ma podstaw

Opublikowano

@grzes14405

Razem z końcem dzierżawy kończy się prawo pierwokupu.

 

@kozulek

Podstawy ma bo sam je podałeś. Ziemia została już sprzedana i zamiast sąsiada, decyzją sądu on ją nabędzie po cenie z aktu notarialnego. A cena na 99% została zaniżona żeby nie dać zarobić notariuszowi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v