Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak napisałem wcześniej, nie znaczy że dziś jest w mapach to że była 50 lat temu, szukajcie starych map ( w przypadku moim stare mamy uratowały moich poprzedników aby wygrać sprawę).

Opublikowano (edytowane)

Trochę skomplikowane to co piszesz :D

Od początku. W planie jest droga której praktycznie nie ma bo stoi w nij płot a teraz jeszcze piwnica :) . Więc ludzie jeździli po twojej dzialce ale ojciec sie wkurzył bo mu śmiecili słomą, obornikiem itp. i zagrodził przejazd przez działkę.

Teraz piszesz że droga jest nie potrzebna bo ludziom i w sumie tobie bardziej pasuje gdy jeżdżą przez twoja działke.

Chyba sytuacja którą opisujesz jest bardziej skomplikowana niz ten rysunek który zamieściłeś. ;)

Zapytam może tak. Jeśli nie będzie drogi a Ty zagrodzisz przejazd przez swoja działke to czy ludzie będą mieli którędy dojechać do swoich pól ?

 

teraz jest zagrodzone caly czas i ludzie maja dojazd do pol, kazdy ma dojazd ;)post-32987-0-72514000-1397637744_thumb.png

 

dzialka 189 jest moja a 187 i 186 sasiada, 188 to ta droga

 

w tych krzakach jest piwnica, widac tez troche jak jezdza sasiedzi do pol za stodola tam

 

ogolnie droga tam miedzy polami troche idzie w sasiada dzialke bardziej ale o tym wiemy wszyscy i z tym akurat nie mamy problemu bo juz jest wyjasnione i to jest stara mapa

Edytowane przez konrad451
Opublikowano (edytowane)

ludzie nie musza jezdzic ta droga ktorej nie ma, do pól ktore maja za ulica jezdza przez podworko a do tych co maja za stodola to jechali normalnie przez moja dzialke lub sasiada i do tej drogi i bylo ok, inni sasiedzi mowia ze nawet tak jest teraz lepiej bo jak bedzie droga to beda musieli za kazdym razem jechac przez swoje podworko do ulicy i dopiero ta droga co by powstala na pola co sa za 'stodola', a tak tylko jada przez podworko tylko wtedy gdy jada na pola za ulica co maja

 

a jezdzili przez moja dzialke poniewaz nie chcieli sobie np nasmiecic slomy, obornika na podworku, smiecili u mnie jak jezdzili, nie mieszkam na tej dzialce ale chyba kazdego by wkurzalo sprzatanie po innych

 

zeby powstala ta droga to musze rozwalic tez duza i stara betonowa piwnice bo przeszkadza, jest ona bardzo stara, kiedy podobno moj dziadek jak budowal ta piwnice to sasiad kazal budowac ja przy miedzy i wybudowal, a pozniej powstala droga tam dalej ' za stodolami'

i o co tu właściwie chodzi , najlepiej żeby nie było drogi ? ... ludzie nie musza jeździć i po co im droga niech jadą po Twoim tylko jak im słomka spadnie to już stop nie ma przejazdu ..może wszyscy tak pozajmujemy drogi wśród polne a potem będziemy decydować kto może przejechać i z czym? ...przecież to jest chore myślenie i nastawione tylko na własne ja

nie chcesz sprzątać po innych to sprowadzacie geodetę wytyczy drogę tam gdzie faktycznie powinna być , każdy zostanie ze swoim i nikt nikomu nie będzie brudził

 

po za tym widać że dalej częśc drogi jest zaorana i wepchana w sąsiada ,...po prostu chcecie zlikwidować tą drogę bo coś się wam ubzdurało z zasiedzeniem itp.

Edytowane przez kozulek2
Opublikowano

Niestety takie są skutki orania dróg, jak ktoś się upomnie o nią to szkoda bo kawałek ubywa. Mam takiego sąsiada że się tak worywał po kawałeczku przez lata i jak geodeta wskazał granice to w najszerszym miejscu było 15 metrów to się obraził na wieki i rzekł " bo ja tu stratny jestem"

Opublikowano

A czy Kolego masz w księdze wieczystej zapisane, iż taka droga jest i czy jest wpisana służebność jeżeli nie to sąsiad nic nie zrobi bo co On ma do Twojej prywatnej drogi. Przez moją działkę też przechodzi droga i jest wpisana w księgę wieczystą służebność także teoretycznie nic nie mógłbym z taką droga zrobić chociaż powinno być jeszcze wpisane wymiary drogi oraz jak przechodzi tzn gdzie się zaczyna a gdzie kończy.

Opublikowano

No to ja nie widze problemu. Włąsciwie jeśli sąsiad chce doprowadzic to do ladu to tym lepiej dla ciebie bo nie będa ludzie jeździli po twoim. A jeśli w miejscu gdzie jest planowa droga czyli na działce 188 jest jakas piwnica to jest tam nie legalnie .

Gmina powinna przysłać geodetę rozmierzyć gdzie ma być ta nieszczęsna droga a po geodecie przysłać równiarkę i zrobic porządek z tym grajdołkiem :)

Jeśli ta droga jest ludziom nie potrzebna to złóż propozycje wykupu i może sie uda. Chyba ze sąsiad będzie pierwszy :D

Opublikowano

Tak po mojemu , to skoro by była niepotrzebna to by ludzie nie jeździli , a na mapie widać że jest używana , inna sprawa że foto pewnie ma ze 2 - 3 lata , ale czy ludziom nagle nie trzeba tamtędy jeździć? Może teraz nie jeżdzą bo zagrodzona i nie wiedzą że mają prawo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v