Skocz do zawartości
konrad451

droga włóczna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Droga
konrad451    3

witam wszystkich, mam dzialke ktora graniczy z dzialka sasiada, jest ogrodzona i miedzy naszymi dzialkami jest płot, kiedys na mojej dzialce byl dom ale teraz jest juz rozebrany. za tymi ogrodzeniami jest droga włóczna, na mapie jest zaznaczona droga i na tym co stoi płot, sasiad teraz chce zrobic zeby droga byla zamiast tego plotu, tylko ze prawie cala droga bylaby na mojej dzialce, nigdy nie bylo tutaj drogi, tylko zawsze stal płot, ja nie chce sie zdodzic na ta droge wiec sasiad poszedl do starostwa i twierdzi ze cos tam zalatwia, moje pytanie jest takie czy musze ustapic mu skoro nigdy nie bylo tam drogi ale na mapie jest ona zaznaczona. prosze o jakie rady, pozdrawiam

Edytowano przez konrad451

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

corrado    243

Jeśli na mapie jest wyznaczona to może być problem ponieważ widnieje ona w dokumentacji. Wtedy drogę trzeba będzie uznać. W takim wypadku prawdopodobnie będzie geodeta który wyznaczy w kórm miejscu ona dokładnie leży.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

A ta droga do czego sąsiadowi potrzebna? Do dojazdu gdzieś dalej do jego działki czy taki ma kaprys teraz aby droga której nie było przez te lata teraz zaistniała?


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

taki ma kaprys po prostu, cos mu odwalilo,, 'za stodolami' ta droga dalej jest, tylko miedzy podworkami jej nie ma do ulicy, ale nikomu to nie przeszkadzalo, nawet mieli lepiej ale sasiadowi cos odwalilo i mowi ze chce zrobic porzadek ale ja nie chce tez mu odpuscic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

No jak jest w dokumentach to nie masz wyjścia, jest droga a ty masz guzik do gadania.

Żadne twoje zdaje sie nie ma racji bytu.

To ze kiedyś postawiłeś płot to mało ważne, możesz o wykup tej drogi złożyć dokumenty do gminy, i potem na przetargu ją kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

ten plot jest moj i byl od zawsze, czyli od dziadkow jak i nie wczesniej, a tylko ten kawalek drogi mozna wykupic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

No plany coś innego pokazują, tak jak piszesz, to że był to nie zmienia faktu że i droga była, tylko nikomu nie była potrzebna, a i nikt o nie nie wiedział i tak sobie było aż ktoś się dopatrzył, i chcę z tym porządek zrobić..

Znam osobiście z 3 takie przypadki.

Można kupić, nie ma problemu, oczywiście zależy od gminy.,

Złożyć podanie do gminy o wykup tej drogi,działki, opisując że nikt o tej drodze nie wiedział i nikomu nie jest potrzebna, i faktycznie jej nie ma.

Ale musi być ogłoszony przetarg i każdy do niego może stanąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOME11    84

no wlasnie , moze da cos sie wymyslic, ze na podstawie zasiedzenia czy cos takiego..

 

a podatki płaciłeś, że zasiedzieć chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Jeśli wiedziałeś że tam jest ta droga jest jeszcze możliwość starania się o zasiedzenie jeśli upłynęło lat 30 jak zasiedzenie w złej wierzr o ile nikt przez te 30lat o to się nie upominał to masz szanse jeszcze tak to rozegrać.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

No jak jest w dokumentach to nie masz wyjścia, jest droga a ty masz guzik do gadania.

Żadne twoje zdaje się nie ma racji bytu.

 

 

ok. 40 lat temu dziadkowie mieli podobny przypadek tylko pomiędzy polami, na polach pojawiali się nie tylko geodeci jak i sąd ale każda strona która uzyskała niezadowalający wynik to się odwoływała od wydanej decyzji i tak było kilka razy aż sąsiad udostępnił im mapy przedwojenne (po rosyjsku) za poświadczeniem sądu wypożyczył tych map do przetłumaczenia i sprawa się rozstrzygnęła tzn. zostało na naszym i tak też do dziś jest.

 

 

Nie jestem pewien ale w geodezji jest takie pojęcie "ostatni stan zgodny" i względem tego nieraz ustalane są granice sporne.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

a podatki płaciłeś, że zasiedzieć chcesz?

podatki byly placone jak najbardziej..

ta dzialka jest na ojca juz pewnie ze 30 lat. na pewno nikt nie upominal sie o zasiedzenie tej dzialki. czyli mamy jakies szanse. ja tego plota nie stawialem, tylko moi dziadkowie , jesli nie wczesniej..

Edytowano przez konrad451

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Jeśli jest 30 lub więcej lat to jakasz szansa istnieje ujmijmy to "zdobycia" tego w taki sposób. Tym bardziej że jak twierdzisz odprowadzałeś o tego podatek więc masz jako takie potwierdzenie wiarygodności przed sądem.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

to musze wpasc do urzedu gminy i zapytac troche, ale nie zdziwie sie jesli nie uzyskam odpowiedzi, bo tam niektorzy pracownicy nie maja duzej wiedzy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

A czego chcesz dokładnie się dowiedzieć w gminie?


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

jak z tym zasiedzeniem i ogolnie cos zapytac na ten temat.

 

dodam ze kiedys wszyscy jezdzili przez nasza dzialke i ojciec w koncu sie wkurzyl i zagrodzil i teraz dlatego taka sytuacja.

Edytowano przez konrad451

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Szczerze mówiąc wątpię aby gmina Ci tu pomogła jeśli nie chcesz tracić czasu bo Twój sąsiad działa już w tej kwestii udaj się do radcy prawnego w tym temacie.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

ten plot jest moj i byl od zawsze, czyli od dziadkow jak i nie wczesniej, a tylko ten kawalek drogi mozna wykupic?

jak z tym zasiedzeniem i ogolnie cos zapytac na ten temat.

 

dodam ze kiedys wszyscy jezdzili przez nasza dzialke i ojciec w koncu sie wkurzyl i zagrodzil i teraz dlatego taka sytuacja.

 

To jak to jest z tym płotem ? był od dziadków albo jeszcze wcześniej? czy ojciec się wkurzył i zagrodził?

Podatku od drogi nie płaciłeś na pewno , z tej prostej przyczyny że nikt Ci go nie naliczał , zwyczajnie zawłaszczyliście bezprawnie drogę z tego co piszesz


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Jeśli płacił podatek a droga była jak to określa włuczna czyli w domniemaniu droga która kiedys została wyznaczona z pól gospodarzy na rzecz przejazdu to taka możliwość istnieje jak najbardziej.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

To jak to jest że najpierw piszesz że droga nie była użytkowana i od niepamietnych czasów stoi tam płot a teraz że ludzie jeździli przez twoja działkę i ojciec ja zagrodził.

Może dlatego ludzie jeździli po twoim polu bo na miejscu drogi stoi płot?

W mojej wsi sa podobne drogi nawet niektóre przez podwórka fakt ze mało kto teraz z nich korzysta ale na mapach są. Kiedyś za udostepnienie takiego przejazdu ci rolnicy dostali coś w zamian , kawałek pola w innym miejscu lub darmowy most do posesji ponieważ przez wieś płynie rzeczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez bekba
      Witam
       
      Piszę w związku z sygnałem który dostałem od znajomego. Otóż ów znajomy zasygnalizowal mi ze w firmie z tematu kradną mleko!!! Zbiorniki starszej generacji(taki jak moj) nie posiadaja wyświetlacza i trzeba mierzyc poziom mleka manualnie(jak mleko sie ustanie i jest schlodzone) toteż nie mieżyliśmy poziomu mleka ufając w uczciwość kierowcy. Jakież było nasze zdziwienie gdy zadzwonił znajomy i zmierzyliśmy poziom mleka a na kwicie z dostawy było 150 litrów mniej!!! Nikt by nie robił afery o 10 litrów. Jest to proceder uprawiany przez kierowców ponieważ jest to WYNAJĘTA FIRMA PRZEWOZOWA. Mleko dopisują nieuczciwym rolnikom i dzielą sie zyskiem. W moim przypadku to jest strata bagatela 3tys zł/mieciąc. Najgorsze jest to że nie ma tego jak udowodnic bo kierowca wyprze sie ze zrobił to jednorazowo. u nas pomiar nie zgadzał sie za każdym razem odkąd dowiedzielismy sie o sprawie w koncu nakryliśmy go na gorącym uczynku jak przelewał mleko. i przelał nam spowrotem. ale nie ma żadnej gwarancji że proceder sie nie powtórzy. Kierowca wzruszal tylko ramionami. Nadmieniam ze w poprzedniej mleczarni nikomu nawet do glowy nie przyszlo by zeby robic takie rzeczy.....Alarmuje że jest taki problem. Piszcie czy też spotkaliście sie z tym problemem i jaki macie pomysł zeby zlikwidowac ten proceder....
    • Przez kellerman1
      Witam, jestem w trakcie poszukiwań dzierżaw ziemi, i kiepsko mi idzie.
      Czy jest realne jeszcze na dzień dzisiejszy o dzierżawę wiekszych powierzchni 50,100,150 ha.?Powiedzmy teren cała Polska
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
×