Skocz do zawartości
Challenger

Nawożenie dolistne - stosujecie dokarmianie dolistne?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
nhfan    1

witam jaki najlepszy nawóz dolistny na pszenice?? i kiedy go dać ponieważ mam miejscami zóltawe plamy i nie wiem jak sie z tym uporać kiedy i jaki dawać dolistnie???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja jusz dawałem na rzepak 2 razy a na pszenice na części.Odżywka to np siarczan magnezu,wuxal basfoliar, wszystkie są dobre, [ja stosuję z Dalgety ale nie wiem czy są u was]i mocznik teraz można dać z 20kg/ha nawet 40 ale ja bym nie przesadzał 20 starczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Filipo    4

a czy moge taki nawóz dolistny jak ekolist mikro z jeżeli tydzien temu pryskałem na chwasty w przenżycie/???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

witam, chciałbym zasilić dolistnie pszenicę mocznikiem i jednocześnie siarczanem magnezu, jakie polecili byscie proporcję żeby mi nie przypaliło? opryskiwacz wypryskuje 250l/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Nigdy Ci nic nie wyapali jeżeli dobierzesz odpowiednio pogode. Ja daje dawke 25kg siarczanu i 25 kg mocznika na 2 hektary. Natomiast radze pylic pod sam wieczór albo z samego rana nawet jak już bedzie rosa na lisciach, najlepszy efekt bo odrazu roslina wchlania i tym bardziej ze siarczan nie lezy na suchym i golym lisciu rosliny. I uważaj aby w nocy nie bylo jakiego kolwiek przymrosku, najlepiej jak noc bedzie parna (ciepla).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

W kwestii wyjaśnienia.

Na rośliny mokre to tak nie do końca. Co będzie jak opryszczesz mokrą np. pszenicę i za godzinę lub dwie zacznie świecić słońce?

Z samego rana to nie za bardzo. Temperatura zazwyczaj dość szybko wzrasta i roztwór jest narażony na szybkie wysychanie.

Zabieg najkorzystniej wykonać w dni pochmurne, z tym, że przez 48 godzin po zabiegu nie spadnie ulewny deszcz, ani na 12 godzin nie ujrzymy słońca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jeżeli chodzi o azot zasada jest do 30 kg na ha w dawce jednorazowej, przy dużych niedoborach po tygodniu powtórka, jeżeli chodzi o siarczan magnezu, to jaki kupisz jednowodny lub siedmiowodny,jednowodny to 7kg na ha jednorazowo, siedmiowodny dwa razy tyle(ten drugi łatwiej rozpuścić), warto jeszcze dodać jakąś odżywkę typu ekosol, insol, chelat miedzi, żelaza, w rzepaku boru są niedobory,buraki chelat żelaza zgnilizna liścia sercowego,to naprawdę pomaga. ja stosuję te mikro elementy, wydajności mogę nie zauważać bo to różnie w latach jest,ale np. zboża to bez środka grzybobójczego się obejdą, a mgły i rosy to na pomorzu są i to ładne. oprysk to u mnie tylko wieczorem, bo rano rosa że aż kapie, mokro aż do 10, wieczorem roślina zaczyna oddychać, otwierają się pory na liściu i ładnie wchłania, nad ranem deszcz już nie zaszkodzi.te nawozy dolistne mają mikro elementy, i im roślina ma mniejsze niedobory tym lepiej znosi infekcje grzybowe, podobnie jak z mami, jakieś witaminy brak i katar, kaszel, lub inną paskudę się łapie, dolistne niby drogie, ale na grzybobójczych można zaoszczędzić, NPK też roślina lepiej wykorzystuje, co na dawki nawozu się przekłada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja na ha dałem 25kg mocznika i pół wiaderka siarczanu siedmiowodnego. Do tego jeszcze odżywka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@Andrzej, nie chcę się czepiać, ale "pół wiaderka" to trochę mało precyzyjnie powiedziane :) Wszystko zależy od tego jakie jest to wiaderko.

 

A moczniku to trochę nie za dużo dałeś? Na jakie to zboże i w jakiej fazie rozwojowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

po co ta zabawa z tym mocznikiem dolistnie? to tak jak posmarować ręke masłem, a nie do gęby włożyć, roślina ma korzenie od pobierania pokarmu, w tym N, a jeszcze większa presja chorób grzybowych,rozszerzają sie komórki co ułatwia wnikaniu zarodników do liścia powodując infekcjie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

zgadzam sie z miszka mocznik do gleby bo wode tez bardzo schladza a jak dolistnie to tylko zmikro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roucik    0

5 kg Mocznika na 100 l wody

5-15 kg siarczanu magnezu /ha (w zależności jaki siarczan, z mikro,czy bez)

A co do siedmiowodnego i jednowodnego to, o ile mnie pamięć myli siedmiowodny jest do oprysku, natomiast jednowodny do rozsiania np Kizeryt.

Rozpuszczanie jednowodnego to gra nie warta świeczki, moim zdaniem.

 

Pozdrawiam

roucik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

5 maja wieczorem spryskałem pszenice 25kg mocznika/ha 250 litrów/ha bez żadnych tam siarczanów i zero przypalenia. pszenica ma się pięknie i w ogóle... także nic się nie bój i pryskaj skoro dodatkowo masz siarczan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W przypadku nawożenia dolistnego dużym plusem jest szybkość przyswajalności pewnych pierwiastków. Często jest, że zachodzi potrzeba zastosowania pewnego składnika, jednak po rozsianiu musi upłynąć trochę czasu, za nim składnik ten przeniknie do gleby, następnie do korzeni. Nawozy dolistne działają szybciej, a ich przyswajalność jest większa, więc można uzyskać oszczędności w postaci mniejszej dawki, niż w przypadku nawożenia doglebowego. Największa różnica jest przy mikroelementach, bo przyswajalność przez liście nie jest znacząco większa. Jak już ktoś wspominał choroby grzybowe są ograniczeniem i barierą, bo wtedy łatwiej przenikają do organizmu rośliny. Uważam, że pod korzeń najlepiej nawozić rzędowo, bo stymuluje to korzenie do rozwoju i wzrostu. W fazie krzewienia stosować nawóz dolistnie, bo wtedy liście mają duży potencjał poboru, jak również można stosować większe dawki nawozu bez obawy o poparzenie liści. W fazie strzelania w źdźbło lepiej stosować nawożenie doglebowe, lub dolistne, ale w mniejszych dawkach, jednak ze zwiększoną częstotliwością. W ostatniej fazie, kiedy tworzone są ziarniaki też dobrze jest stosować nawóz dolistny, bo wtedy zapotrzebowanie na mikroelementy jest większe. Często nawożenie dolistne to szansa na uratowanie rośliny wtedy, gdy korzenie są uszkodzone i pobieranie składników z gleby jest silnie ograniczone. W tym roku wielu roślinom ewidentnie brakowało np. siarki; szansą było szybkie jej dostarczenie roślinom drogą pozakorzeniową. W okresach posuchy, również zaleca się stosować nawozy dolistne, bo dostarczenie składników przez korzeń mija się celem, bo granulki leży długi czas na polu. Zawsze do cieczy roboczej można dodawać środki, które spowalniają parowanie roztworu z powierzchni liścia, bądź też powodują, że kropla nie spływa tak z liścia. Najlepszymi porami do stosowania nawozu, jak już wyżej napisano to dni pochmurne. Można też stosować wczesnym rankiem i wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Chłopaki potrzebuje waszej porady !!

Chcem dac siarczanem po oziminach i jak dobrac moment chodzi mi o to że pszenżyto juz zaczyna wypływac?? Czy jeszcze moge je popylic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grand0011    0

Witam, mam taki dylemat chodzi mi o to czy jest sens pryskać teraz siarczanem magnezu bo żyto już ma kłos.

Z drugiej strony na masę ziaren ma wpływ ilość siarki(chyba?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

ja osobiście to magnezem dosilam do okresu szczelania w źdźbło, przy wykłoszonym myślę że nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

witam. Stosował bądź stosuje ktoś z was taką oto odżywkę (agrivit z) z intermagu. Z tego co wyczytałem na ichnej stronie to ma więcej tych samych składników co np. plonvit z.I czy w ogóle warto ja kupować/stosować? Z góry dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wawer    0

Witam. Jakie nawożenie dolistne stosujecie na pszenice w czasie pełni strzelania w zdzbło do kłoszenia (z środkiem na grzyba),słyszałem że można stosować mocznik ale czy na pewno i w jakiej dawce? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lebek5    9

Witam. chciałem nawozic mocznikiem mieszanek jeczmienia z pszenica jara, jeczmien juz zaczyna sie wysypowac włosy wystaja juz ok cm moge teraz mocznikiem? ile moge dac na 400litrow wody??? i czy moge powtorzyc zabieg i za ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×