Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu Cie w wała zrobił ODR

35. Czy są ograniczenia dotyczące zakupu gruntów od ojca?

Uzyskane środki finansowe można wydatkować na zakup gruntów. Przepisy rozporządzenia nie wykluczają również dokonywania zakupów od wstępnych lub zstępnych wnioskodawcy. Zatem nie ma przeciwwskazań aby grunty zostały zakupione od ojca. 

 

Źródło: ARiMR 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

Nie ma potrzeby robić różańca z sąsiadami. 

Rozumiem nie wiedzieć takich rzeczy rok temu, ale dziś? 

Ja w pierwszej kolejności poczytałem na internecie ogólne info, potem rozporządzenie, byłem na szkoleniu i już wiedziałem że będę próbował. Na końcu zaszedłem do doradcy. Ale to tylko po to by spytać czy zrobi biznesplan, którego to nie zrobiła.  Byłem jedyną osobą z jej podopiecznych, która w tym programie startowała. 

Edytowane przez ZYLA
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
11 godzin temu, AGRICOLA_BP napisał:

Gwoli wyjaśnienia. Pieniądze na realizację biznesplanu możecie wydawać swoje np. z dopłat jeśli komuś ależy na szybkich zakupach, bo ma super upusty. Nie musicie czekać z zakupami do przelewu. Oczywiście domyślam się, że mało kto trzyma 48 kafli w skarpecie ;)

Najgorzej jak z tydzień przed wypłatą się okaże że we wniosku coś nie tak i cofną i co wtedy póki nie leży na koncie nie ma pewności ja im nie ufam

  • Like 3
Opublikowano

W polskich urzędach żeby coś załatwić to trzeba sobie nerwów naszarpac i nigdy nie wiesz czy będzie dobrze .Siedzą jak krowy piją kawę i pie...lą glupoty i łaskę zrobi jak na Ciebie spojrzy.

A potem jak coś źle to i tak twoja wina

  • Like 1
Opublikowano

No niestety nerwy to nieodłączny towarzysz biznesmena,a każde gospodarstwo to przecież własny biznes-lepszy czy gorszy- ale biznes.Jeśli coś trzeba wyjaśnić to najlepiej pisemnie-wtedy gdy żle podpowiedzą masz się czym okazać i wina nie Twoja:14_relaxed:

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, M2B napisał:

... póki nie leży na koncie nie ma pewności ja im nie ufam

Realizacja WoP zależy tylko i wyłącznie od rolnika, jeśli rozpocznie realizację BP, to należy mu się kasa, jak psu buda. Co do pewności, to polecam lekturę paragrafu 20. Jeśli nie zrealizuje rolnik BP, będzie musiał oddać kasę. 
Czytajcie decyzję, postępujcie zgodnie z BP i pilnujcie papierów, a będzie to Wam nagrodzone ;)

Co do nerwów, to nie ma co narzekać. Jedyne przepychanki, to przy maszynach, bo i...ci napisali poradnik doboru, który z grubsza ujmując zaleca wymianę sprzętu na taki sam, ale nowy, bez perspektywy powiększania gospodarstwa. :(

Edytowane przez AGRICOLA_BP
  • Like 1
Opublikowano

No niema co ufac kasa bedzie dopiero bedzie sie robic tu termin mija za 2 dni a tu poprawke w czwartek kolejna robilem Warszawie a tak ladnie zapewniali ze wszystko dobrze i racja zadko ktory maly ma takie srodki na koncie ci wielczy tez niemaja a jak maja to w bankach do oddania 

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, AGRICOLA_BP napisał:

Realizacja WoP zależy tylko i wyłącznie od rolnika, jeśli rozpocznie realizację BP, to należy mu się kasa, jak psu buda. Co do pewności, to polecam lekturę paragrafu 20. Jeśli nie zrealizuje rolnik BP, będzie musiał oddać kasę. 
Czytajcie decyzję, postępujcie zgodnie z BP i pilnujcie papierów, a będzie to Wam nagrodzone ;)

Jasne to wszystko prawda , tylko chodzi o to jak ten rolnik jest traktowany . . Od rolnika wymaga się dotrzymywania terminów i wogole , a jak urząd czy inna instytucja terminu nie dotrzymuje to już cicho sza ...... Bo co ten szary człowiek ma do gadania ..... Niestety taka jest rzeczywistość .

  • Like 2
Opublikowano
19 minut temu, AGRICOLA_BP napisał:

Realizacja WoP zależy tylko i wyłącznie od rolnika, jeśli rozpocznie realizację BP, to należy mu się kasa, jak psu buda. Co do pewności, to polecam lekturę paragrafu 20. Jeśli nie zrealizuje rolnik BP, będzie musiał oddać kasę. 
Czytajcie decyzję, postępujcie zgodnie z BP i pilnujcie papierów, a będzie to Wam nagrodzone ;)

Co do nerwów, to nie ma co narzekać. Jedyne przepychanki, to przy maszynach, bo i...ci napisali poradnik doboru, który z grubsza ujmując zaleca wymianę sprzętu na taki sam, ale nowy, bez perspektywy powiększania gospodarstwa. :(

Wiesz wcale tak pięknie to nie jest,bo to rolnik czeka a urzędnicy w gruncie żeczy za nic nie odpowiadają jeśli gdzies tylko głupio się nie podpiszą.Dam Ci przykład-grupa producencka jedno dotacja,druga potem zonk wstrzymane,kontrole do upadłego blokadakasy.Wynajęcie prawnika rok kopania sie ,ok wszystko wyjaśnione proszę czekać,czekać ,czekać,w końcu przeniesienie grup do ARIMR,więc proszę czekać bo sprawa skomplikowana,czekać ,czekać,potem się zaczęły kontrole od nowa znowu do zrzygania.I tak już niedługo 3 lata.Jeśli uważasz że to takie proste i kasa jak psu buda sie należy i załatwisz to nam w 2 miesiące chętnie to zlecimy!

  • Like 1
Opublikowano

Ale już spółdzielnie rolne były , tak samo kółka rolnicze - jeden pracował na 4 dygnitarzy , tak samo jest z tymi grupa producencka . tez jest prezes , skarbnik i typ kasę biorą .

Jeden ma lepszy plon drugi gorszy a koszta takie same z zakupu środków do produkcji .

Opublikowano
1 minutę temu, galan99 napisał:

Ale już spółdzielnie rolne były , tak samo kółka rolnicze - jeden pracował na 4 dygnitarzy , tak samo jest z tymi grupa producencka . tez jest prezes , skarbnik i typ kasę biorą .

Jeden ma lepszy plon drugi gorszy a koszta takie same z zakupu środków do produkcji .

U nas to inaczej wygląda bo tylko księgową opłacamy ,jest nas kilku więc decyzje radzimy przy popitce;-0

Zakupy nawozów ,środków ,pasz robimy razem wpisując sie na listę kto ile ,wychodzi sporo taniej.A co do kołchozu to raczej wiesz że w wielkopolsce pierwsi by go rozdup....i :P

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, yrek25 napisał:

A mi dziś pani w ODR-ACH mówiła odwrotnie że będzie w tym naborze mało chętnych bo to jest mała suma pieniędzy a bardzo dużo zaostrzeń i wymagań co do programu. W poprzednim naborze w moim powiecie złożyło tylko 2 osoby. 

Yrek25 - widzę i czytam, że na tym forum siedzisz już od 2011 roku. Prawie wiem dlaczego  programu  RMG nie wdrożyłeś  w ubiegłym roku.  Musisz sam bardziej skoncentrować się na temacie i podjąć wiążącą decyzję.  W nowym naborze widzę same plusy,  większe szanse niż w ubiegłym roku:

 

Plusy projektu:

 

-  ustawodawca wydłuża nam okres wypłaty II raty do 31 sierpnia 2023 roku. 

 -   możliwość składania wniosku przez osoby ubezpieczone w KRUS w pełnym zakresie na wniosek.

 -   zmniejszenie okresu ubezpieczenia z 24 do 2 miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku o przyznanie pomocy.

 -   termin nieprowadzenia działalności gospodarczej  - jeśli wnioskodawca nie prowadził działalności przez okres 12 miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku.

 -  w  kwestii ustalania wielkości ekonomicznej gospodarstwa proponuje się aby była ona wyliczana również z użytków rolnych, które wnioskodawca posiada we współwłasności.

 -  proponuje się aby zwiększyć ilość punktów za odpowiedni wzrost wielkości ekonomicznej w przedziale 12-20 tyś euro.

 

 

Edytowane przez many12
Opublikowano
19 minut temu, kopin napisał:

Wiesz wcale tak pięknie to nie jest,bo to rolnik czeka a urzędnicy w gruncie żeczy za nic nie odpowiadają jeśli gdzies tylko głupio się nie podpiszą.Dam Ci przykład-grupa producencka jedno dotacja,druga potem zonk wstrzymane,kontrole do upadłego blokadakasy.

Kopin, moja wypowiedź dotyczyła RMG, gdzie kasa dużo mniejsza i zasady bardziej klarowne, do ogarnięcia nawet przez "chłopka roztropka" 

@Iwona1troszeczkę trzeba uzbroić się w cierpliwość, zwłaszcza, że jeszcze zima i kasa nie jest niezbędna. Zamiast narzekać na opieszałość urzędników można zastanowić się, co zasiać lub posadzić, by dało więcej dochodu niż RMG. Niestety przez ogólny socjalizm i dotacje ludzie zapomnieli, że dobrobyt bierze się z pracy. Wyłącza się logiczne myślenie i przestawiamy się na tryb kombinowania. :( 

 

Dla szczególnie niecierpliwych proponuję drogę sądową. W mojej opinii lepiej niech kilku rolników poczeka na kasę, niż mamy zatrudniać kolejnych urzędników do szybszego ogarnięcia wniosków. 

Opublikowano
4 minuty temu, AGRICOLA_BP napisał:

Kopin, moja wypowiedź dotyczyła RMG, gdzie kasa dużo mniejsza i zasady bardziej klarowne, do ogarnięcia nawet przez "chłopka roztropka" 

@Iwona1troszeczkę trzeba uzbroić się w cierpliwość, zwłaszcza, że jeszcze zima i kasa nie jest niezbędna. Zamiast narzekać na opieszałość urzędników można zastanowić się, co zasiać lub posadzić, by dało więcej dochodu niż RMG. Niestety przez ogólny socjalizm i dotacje ludzie zapomnieli, że dobrobyt bierze się z pracy. Wyłącza się logiczne myślenie i przestawiamy się na tryb kombinowania. :( 

 

Dla szczególnie niecierpliwych proponuję drogę sądową. W mojej opinii lepiej niech kilku rolników poczeka na kasę, niż mamy zatrudniać kolejnych urzędników do szybszego ogarnięcia wniosków. 

Jakas racja w tym jest co piszesz

Z drugiej strony piszesz czasem coś bo sam jestes w trybie KOMBINOWANIE więc musisz czasem coś napisac żeby zrobić sobie reklamę ;-)

I nie musisz na to odpisywać  czy komentowac ja to tak widzę a każdy ma swoją rację:P

  • Like 1
Opublikowano

AGRICOLA_BP akurat prowadzę gospodarstwo od kilku ładnych lat i nie trzeba mi mówić czym mam się zająć , bo jednak moje gospodarstwo specjalizuje się w konkretnych uprawach  i wiem co i kiedy mam robić . A co do narzekania na urzędników ,to uważam ,że gdyby nie było powodów to napewno nikt by nie narzekał.

Ale to oczywiście moje zdanie .:)

  • Like 2
Opublikowano

U nas nigdy nie będzie dobrze w rolnictwie - i tak samo z urzędnikami bo są nastawieni nie przechylnie nie wszyscy .

Żeby było tak jak jest w Niemczech w rolnictwie , że na produkcję może  wziąć  50 % zapłaty za płody rolne  na poczet następnego roku , i wie za ile sprzeda no są procenta plus minus 10 % w cenie .

Towar odstawiany na chale chłodnicze , z dużych i małych gospodarstw . W Niemczech są i 5 ha i dobrze sobie radzą i mają po 2 pracowników z Polski a u nas co jest wszystko nie stabilne .

Jak jednego roku coś płaci to wszyscy się rzucili i na następne 3 lata ceny niema jedna wielka ro***erducha , NIE ROBIĘ REKLAMY NIEMCOM .

Tylko przetoczyłem taki watek jak jest .

  • Like 2
Opublikowano

To prawda,ale sami tak robimy,Ty chciałeś połowę wsi borówą obsadzić ,sam Ci pisałem że kto to zbierze a z drugiej strony cena nie będzie zawsze ponad 20 zł jak wszyscy w to pójdą .U mnie też to widzę że jak tylko cena drygnie w górę to zaczyna się przywożenie warchlaków BO SIE ZAROBI.

wszystko to bo po pierwsze każdy by chciał zarobić

a z 2 strony nie ma kontraktacji,pewności odbioru i ceny i tutaj jest d*pa;-(

  • Like 3
Opublikowano

Witam  w podlaskim jakoś to niezłe przebiega  wniosek składany 9 stycznia ,29 styczeń musiałem dowieść dokumenty przedwstępna umowę na jedna maszynę a 26 luty  pieniądze na koncie   Pozdrawiam 

  • Like 5
Opublikowano
3 godziny temu, AGRICOLA_BP napisał:

Kopin, moja wypowiedź dotyczyła RMG, gdzie kasa dużo mniejsza i zasady bardziej klarowne, do ogarnięcia nawet przez "chłopka roztropka" 

@Iwona1troszeczkę trzeba uzbroić się w cierpliwość, zwłaszcza, że jeszcze zima i kasa nie jest niezbędna. Zamiast narzekać na opieszałość urzędników można zastanowić się, co zasiać lub posadzić, by dało więcej dochodu niż RMG. Niestety przez ogólny socjalizm i dotacje ludzie zapomnieli, że dobrobyt bierze się z pracy. Wyłącza się logiczne myślenie i przestawiamy się na tryb kombinowania. :( 

 

Dla szczególnie niecierpliwych proponuję drogę sądową. W mojej opinii lepiej niech kilku rolników poczeka na kasę, niż mamy zatrudniać kolejnych urzędników do szybszego ogarnięcia wniosków. 

W Polsce ciężko cokolwiek zaplanować .Dziś coś kosztuje 10 zł za kg zanim to wyprodukujesz to już cena o połowę niższa i tyle można zaplanować.Polskie rolnictwo to jak gra w lotto jak się uda i trafisz to coś zarobisz jak nie to trzeba dołożyć :-/

  • Like 4
Opublikowano
52 minuty temu, tomdiablos napisał:

Witam  w podlaskim jakoś to niezłe przebiega  wniosek składany 9 stycznia ,29 styczeń musiałem dowieść dokumenty przedwstępna umowę na jedna maszynę a 26 luty  pieniądze na koncie   Pozdrawiam 

I jak ludzie mają się nie wkurzać jedni mają szybko a inni czekają.Mi minęło 80 dni i jeszcze leży na kupce w elizówce

  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez yacenty
      Proszę wszelkie pytania zadawać w tym wątku - poprzedni zamknąłem z powodu olbrzymiej ilości danych w nim zawartych (ponad 300stron informacji)
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/6711-w-sprawie-prow/
    • Przez SuperRolnik1
      Witam,mam zamiar skorzystać z modernizacji gospodarstw rolnych z nowego PROW-u.Wybór padł na 2 marki: New Holland TD5.95 lub ZETOR Proxima 100 Power.Cena obu traktorów podobna.Dodam,że oba będą w bogatszym wyposażeniu oraz będą pracować z ładowaczem czołowym.Proszę o radę.
    • Przez Farmer19900
      Witam Was

      Jestem w trakcie przebudowy chlewni  (100m2) na przechowalnię. Wysokość od posadzki do stropu wynosi 2,5m . Chcąc ułożyć 3 skrzyniopalety( 80cm lub 90cm) zostałem zmuszony do potrzaskania posadzki oraz wkopania się w grunt. I teraz moje pytanie, ile muszę zostawić luzu "na oddychanie"  pomiędzy skrzyniopaletą, stropem?  Czy 50-60 cm wystarczy?
      Budynek nie jest wentylowany mechanicznie, umieszczone są dwa wentylatory na dachu.
      W przechowalni mam zamiar składować głównie pietruszkę.

      Drugie moje pytane: otóż, czy w jednej przechowalni rozsądne będzie składowanie jednocześnie pietruszki i cebuli ? Czy rośliny te nie będą negatywnie na siebie wpływały ?

       Z góry dziękuje i pozdrawiam.
    • Przez RolPro10
      Witam!
      Moja rodzina prowadzi małe gospodarstwo rolne od "dziada pradziada". Areał łąk 10 ha i 6 ha lasów. Hodujemy bydło mięsne (głównie byki i jałówki) oraz mamy 5 krów (wszystkiego obecnie 12 sztuk). Pola w moich okolicach są najgorsze! SKAŁA ! Nie siejemy żadnego zboża ani nic nie sadzimy (plony są MARNE). Mamy same łąki i pastwiska. Obora jest z lat 70.(pomieści 12 sztuk bydła). Tata chce przepisać gospodarstwo na mnie. Mam plany związane z nim. Chciałbym postawić większą oborę (35 sztuk bydła mlecznego) i 18 mięsnego , chciałbym kupić większy ciągnik i maszyny lepsze no i pola dokupić. Nie wiem czy to ma sens przy takim ukształtowaniu powierzchni i klasie gleby? Co o tym myślicie warto modernizować gospodarstwo? Przyniesie mi to jakieś zyski? Nie chciałbym oczywiście nabrać pożyczek a później nie mieć z czego spłacić. Wiecie o co chodzi?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v