Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dysydent    18
Napisano (edytowany)

ja drugi raz posiałem dwu letnie nasienie, drugi raz zaprawione przed siewem i ja tam nie widzę na polu różnicy jeśli chodzi o wschody w porównaniu do 'świeżego" nasienia, a leży w suchym magazynie w workach i jest ok.. 

 

i tak jest najpewniej, a w tym przypadku i strąkowiec niegroźny jeśli zaprawione na robaki i grzybki jeśli fungicydem najlepiej gdy zaprawy nieukładowe to zarodek nimi nienasączony.

Klimat z którego fasola pochodzi miewa kilkuletnie okresy bez deszczu i pustynia jest takim magazynem. Temperatura i zmienna wilgotność powietrza jedynie powoduje żółknięcie łupiny, im suchsza ty mniejsza szansa przerośnięcia zarodka strzępkami jakiej pleśni a rośliny nie zwierzęta i odnowienie procesów życiowych następuje z odwodnionego DNA prawie całkowicie, o ile nie uległo zniszczeniu przez zmienność otoczenia lub patogena lub warunki ponadoptymalne dla chemicznej struktury; temperatura rozkładu  białka, przesuszenie odrywające chemicznie związaną wodę w białkach i związkach organicznych - to także prawdopodobne w bardzo niskich temperaturach, ale i promieniowanie słoneczne (zwłaszcza UV) potrafi spopielić ziarno jeśli długo na nie wystawione mimo relatywnie niskiej temperatury.

 

Ciekawostką może być, że fasola prawidłowo przechowana wykazuje wyższą energię i zdolność kiełkowania w drugim i trzecim roku od zbioru jak w pierwszym. 

Definicja - stratyfikacja nasion.

Dla fasoli dłuższe przechowanie jest swoistą stratyfikacją

 

I skoro o naturalnych przystosowaniach m. in. motylkowych grubonasiennych.

Jak na dysydenta przystało napiszę z całą stanowczością - pod te rośliny POWINNO SIĘ WYPALAĆ ŚCIERNISKA.

Jeśli ktoś podejmie polemikę to zastrzegam, że bez doświadczeń porównawczych nie podejmę bo ja jedno miałem z bobikiem.

Wypalanie stepów i sawanny jest procesem starszym i bardziej naturalnym od współczesnego homo sapiens - to tak w temacie polemiki.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki88    183

Dobra Panowie, jak tam Wasza fasolka po niedzielnej ulewie? 

post-56226-0-18880300-1495568279_thumb.jpg

post-56226-0-00841000-1495568290_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13
Napisano (edytowany)

W niedziele w mojej okolicy była taka zlewa że na równym polu woda popłynęła. Miejscami to korzenie fasoli są na wierzchu. Myślicie że to wytrzyma? Opryski pewnie spłynęły razem z ziemią? W ciągu 3 godzi spadło 15l/m wody to trochę więcej od tego co Tomek wcześniej pisał:-) tak średnio to daje nam 150000l/ha. Sporo tego.

Edytowano przez waldii1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45

Skylwolker "nasienie" świerze to wiesz gdzie masz ? jak już to chodzi Ci o nasiona zapewne. :lol:

Ja też obsiewam ubiegłoroczną fasolą zaprawianą od nowa i różnic może nie widać, ale jednak na polu odnajduję luki, w których kiełkowanie ustało, zatrzymało się. Jedna na 10 czasem 9 roślin nie skiełkowała, czasem dwie w rzędzie, więc to jest strata 10-15% już na samym starcie a przy dokładnym siewie punktowym jak u mnie to widać wyraźnie. 10% przy planowanym zbiorze 3 ton daje nam 300kg fasoli, a więc obecnie około 900zł straty już na samym początku. Dlatego zależy mi na jak największej zdolności kiełkowania.

Jeżeli selekcja nasion i przechowanie ich w temp. 7 stopni pomoże, to już na jesień będą zamknięte szczelnie w piwnicy.

A ha, bo zapomniałem,

Byłem dziś na fasoli traktowanej opryskiem 4 dni po siewie. Jest ładna, nie ma chwastów, nie widać już fitotoksyczności.  wrzucam fotkę nr 1 jako dowód.


1.

oprysk 4 doby po siewie na mokrą glebę  jednak zadział o wiele lepiej jak oprysk wykonany bezpośrednio po siewie a przed deszczami. Tutaj poza samosiewami rzepaku nic jesze nie wschodzi.  Zero różnicy w miejscu pryskanym  z Grounded i bez.

 

Ale jako ciekawostka powiem, że jednak 7 dni po siewie to o wiele za późno. Jak pamiętacie pierwszy siew miał tam miejsce w sobotę 29 kwietnia, facet objechał dookoła i przestał, bo się zapychało. Przerobiłem lekko agregatem i 2 maja posiał już inny człek lepszym sprzętem. Pole pryskałem  6 maja, więc 7 dni po nieudanym siewie a 4 po profesjonaliście.

Ta siana 29 kwietnia jest żółta, biała, pali ją niemiłosiernie, ciekawe czy coś z niej będzie. Widać ją gdzieniegdzie, bo wzeszła wcześniej.

Tomek wytłumaczysz mi co i czemu ją tak pali a fasoli sianej później nie bierze? Przecież teoretycznie korzenie powinna mieć głębiej, liśćmi się napiła commandu i afalonu? jak wschodziła?

Fotka 2 (to samo pole, fasola siana tydzień przed opryskiem)


2

post-186700-0-37187800-1495568653_thumb.jpg

post-186700-0-92189600-1495569448_thumb.jpg

post-186700-0-53164600-1495569470_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Moim zdaniem to nie dość że się siewnik zapychał to jeszcze płytko siał i masz efekt który przedstawiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39
Napisano (edytowany)

Nom, się uśmiałem, hihihi..
Sypiesz dowcipy niczym prowadzący familiady :-)

Edytowano przez skywalker89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Fasole popryskane, dawki pozapisywane i testy w trakcie tyle, że wyniki testów można będzie sobie w d*** wsadzić bo idą zmiany  i linuron, pendimetalina, metrybuzyna, imazamoks do wycofania. Wiele insekty i fungicydów też tyle że nie czytałem jeszcze dlatego kieruję na takiego co czytał.

Linuron do kupienia tylko dwa tygodnie jeszcze, jeżeli później to nielegalnie, a jeśli masz zapasy to i tak legalnie możesz jeszcze tylko za rok stosować do końca maja.

Czym pryskają fasolę i nie tylko; amerykanie, japończycy australijczycy oraz Ameryka Południowa? Poszukuję programów ochrony z poza Europy, oczywiście nie takich zacofańców biotechnologicznych jak Rosja czy cała Afryka bo oni są tylko echem technologicznym wyżej wymienionych.

Da nam to obraz z kim i z czym konkurujemy i jakie mamy szanse na prawdziwym wolnym rynku światowym gdzie niektórzy DDT na komary jeszcze stosują i na którym nie ma ceregieli ze zdrowiem klijenta jeśli sam go sobie nie pilnuje. Fasolarze oddech mają bo tylko spacerki po polach i jaki wypad z opryskiwaczem, to można poczynić wycieczki po świecie za pomocą internetu i zobaczyć co u innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

niezłe lobby za tymi zmianami poszło, ale ktoś musiał kasy wyłożyć żeby tyle substancji wycofać, pewnie nagle ktoś wskoczy na  rynek z nowymi substancjami bo nie mógł się przebić. 

Światem rządzą ludzie, których nie widać, to prawda znana od lat. 

Nagle europejczykom przestały smakować ziemniaki potraktowane sencorem, no proszę Was. Z Rosi i Ukrainy idą takie ilości zbóż, w tym soi, które cała Unia żre a tam się z opryskami nie pier**lą, nie ma rejestracji, dzienników, zakazów itp. 

Najpierw to trzeba przestać brać to gówno od nich i zadbać o swoje a nie na odwrót. 


Ale to jakiś stary artykuł, z lutego 2016r, także nic pewnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

Panowie zasadzilem szparagowki i zapomnialem skropic ja stompem byla siana 13 maja juz ma 2 listki tyczka tez sie przebija i czy mozna ja czyms pokropic od chwastu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

delikatnie basagranem a przed kwitnieniem na trawki w/g zaleceń w programach ochrony.

Jeśli lubisz eksperymenty poczytaj temat soja na forum agrofoto ale sojowe na własne ryzyko dajesz a fasolarze wdzięczni będą jak nie wiem co, za wnioski z eksperymentów.


 

Tomek wytłumaczysz mi co i czemu ją tak pali a fasoli sianej później nie bierze? Przecież teoretycznie korzenie powinna mieć głębiej, liśćmi się napiła commandu i afalonu? jak wschodziła?

Fotka 2 (to samo pole, fasola siana tydzień przed opryskiem)

 

 

Już pisałem - wielokwiatowa wyłazi na golasa i ta na zdjęciu jawnie afalonem lub metrybuzyną bo przeszła przez duże stężenie lub popłynęło jej na łeb gdy była tuż przed wschodami. Kolejne poźniej wschodzące powinny już być zdrowsze a i ta jeśli ma niespalony środek odbije i wyrówna do reszty.

W zwyczajnej taki numer przeszedł by raczej bez objawów.

Takie historie wliczone w ryzyko uprawy fasoli i każdemu i zawsze zdarzyć się może a tutaj jest nadzieja na czyste pole przynajmniej.

Opóźnione przedwschodowe bardziej dopuszczalne w zwyczajnej (spróbuj znaleźć tam uszkodzonego "darmozjada")

 

...oczywiście chlomazonem nie metrybuzyną.
 

 

Pytanie techniczno-regulaminowe bo nie -wiem gdzie -chce mi się szukać co znaczy ten limit na pliki. U mnie 13,57MB.

Czy to jest suma dla całego mojego konta, czy tylko jednego postu? i czy odwołania zewn. np; do yt działają lub gdzie umieszczone pliki nie zjadają limitu?

Jeśli kto mnie oświeci to z góry mu już teraz podziękowałem.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

Posiadam pendigan zamiast basagramu i sencor stosowal ktos takie srodki? Fasolki wiele nie mam 5a wiec moze cos takimi srodkami zdzialam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Posiadam pendigan zamiast basagramu i sencor stosowal ktos takie srodki? Fasolki wiele nie mam 5a wiec moze cos takimi srodkami zdzialam ?

 

pendigan i sencor tuż do 7 dni po siewie, im później tym mniejsze dawki (w/g ravoja) oraz na wilgotną glebę (w/g zaleceń)

basagran po wschodach gdy poprzednie nie dane lub zawiodły

O sencor do mnie za trzy miesiące bo pierwszy raz w ty roku na jednym polu stosuję.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

U nas sencorem pryskas ie ziemie w pomidorach pod folia ale slabsze dawki omija sie krzaki i nic nie uszkadza. A to basagram sobie odpuszcze na 5a szkoda litry kupowac a w okolicy nikt fasolki nie sieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

sencor w fasoli 0,15 to już duża dawka a zalecana dla grochu 0,3l/ha testowana chyba przez nikogo nie była albo nie chce się przyznać.

Pendigan,Stomp bezpieczniejszy zwłaszcza teraz gdy cieplej ale dodatek sencoru pomoże na żółtlice, starca - odpornawe na pendigan a jego do 3l/ha mimo wyższych zaleceń. Bez urazy -ale fasola nie może być w trakcie i po wschodach - bo i tych pięciu arów mieć nie będziesz.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

No i dziekuje za taka odpowiedz bedzie sie i z czystym sumieniem sprzedawac bo jednak na swierzy zbior musi n
Byc pewne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Te limity Tomku to na raz chyba, bo ja dużo już zdjęć tu wrzuciłem i nic nie przekroczyłem. Odwołań do stron sam nie wrzucam bo adresy kopiuje po prostu to nie wiem, ale Twoje odwołania działają to o co caman?
Powiedz mi co za cholera zjada liście w fasoli że tylko badyl stoi? SMIETKA? Znalazłem kilka sztuk na 2ha - panikowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Wróciłem z pola - jeziorka już powsiąkały, nasze pola równe i ryżyk można sadzić bo znów się chmurzy.

Pojedyncze zeżarte okazy oczywiście nie panika a ja tez nie mam pojęcia bo nie raz trafiało się i u mnie - ignorowałem. Jeśli to insekty to każdy zabieg jest interwencyjny i natychmiast "odchodzą od stołu" przy większym nasileniu uszkodzeń zawsze  zdążysz ale personalia delikwentów ustal sam bo ja pojęcia nie majm.

 Linki i odwołania - analogia OLE z worda gdy zmiana zewn pliku np: na moim dysku lub jakiejkolwiek lokalizacji w sieci do której odwołanie zmieni wyświetlaną treść bez edycji wpisu na forum. Potrzebuję paru testów bo rozumiem zabezpieczenia portalu przed różnym świństwem i nie wiem tylko jak ograniczają możliwości automatycznej aktualizacji danych - głównie obrazków - bez konieczności logowania. To w sumie i tak do obejścia np: linkiem do publicznego dysku na przykład takim

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Tomek ja nic z tej tabeli nie kumam, :(

Za cienki jestem. 

Za to mam plan na przyszły rok na fasolę, ułożyłem po przeanalizowaniu tego wszystkiego. Chyba że wycofają linuron, pendimentalinę i coś tam jeszcze, to plan szlacht trafi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Pestycydy na przyszły rok pozostaną a można i pochomikować ze trzy lata naprzód. Po to wspomniałem o linuronie który skuteczność zachowa tyle że się zsiądzie na dnie opakowania.

A tabelka nic nie znaczy to test tylko, wrzuciłem co miałem pod ręką, padało i trochę usprawniam warsztat informatyczny. W tej tabelce produkty fasoli szparagowej i w ilu procentach badanych próbek (z ilości próbek nie mniejszej niż 100) znaleziono pozostałości danej substancji czynnej. z herbicydów rozpoznaję na razie dacthal a na pierwszym miejscu jest Orthene - oba dawno w Unii niedostępne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

byłem własnie widziałem już chyba pełnie wschodów fasoli, no i cóż, mimo okrojonych dawek (2,5l pendigan, 0,15command, 0,15 sencor i 0,45 afalon) i widać że 10-20% roślin jest takie jasne, i żółtawe... niektóre co wyszły to listki drobniutkie, ale to chyba przez jakieś robactwo.. tragedii niby nie ma, ale ciekawe jak to będzie wyglądać w najbliższych dniach po tych deszczach... (u mnie o dziwo nie ma zastoisk wodnych, a kawałek równy z rozdołkami a dzisiaj nawałnica niezła przeszła.. i delikatnie grad mi trącił fasolę, widziałem poprzecinane liście, ale to chyba chyba tragedii nie ma..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Powinna sobie poradzić, ale dawki  chlomazonu i metrybuzyny spore, wcale nie są to dawki okrojone. Sprawdzone u nas po 100g jednego i drugiego max, nigdy nikt nie dawał więcej. Fasola to przeżyje, bo mało afalonu dałeś, więc spokojnie, kolor wróci za tydzień, jak wyjdą liście potrójne. Umrze tylko całkiem biała fasola, która dostała tam, gdzie kapało Ci z dyszy, albo na chwilę stanąłeś.

Przed spodziewanymi deszczami można dawać duże dawki, bo i tak nic nie zadziała, co widzę w tym roku na fasoli sianej 1 maja i żaden "wspomagacz" nic nie powstrzyma rozwodnienia i rozłożenia substancji. Ale wyższe dawki i sprzyjająca pogoda  wpływa zawsze na rosnącą fasolę. Stąd tak mało środków porejestrowali.

W oprysku fasoli wiele czynników ma wpływ, a największy pogoda, temperatura i wilgotność gleby a także jej struktura, światło, naprawdę sporo. 

Dużo dały mi rady Tomka i za rok nieco inaczej podejdę do tematu. Nawet przygotowanie - uprawka gleby  pod konkretny siewnik ma znaczenie.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Przed spodziewanymi deszczami dawki optymalne (patrz moje porównanie z 2015r, gdzie wysoka dawka afalonu pozwoliła fasoli powschodzić bez strat a dopiero ulewa po wschodach uszkodziła rośliny już z fazy potrójnych liści), duże tylko przy silnym zachwaszczeniu, suszy w momencie zabiegu i głębszym równomiernym siewie oraz spodziewanymi szybkimi wschodami fasoli przed okresem silniejszych burz - czyli nie w tym roku. Wczesna, ciepła wiosna gdy ryzykanci siejący w końcu kwietnia mają wschody przed 10-ym maja upoważnia do poziomu poniższych dawek, przekroczenie - jeśli ktoś jest wróżbitą i wie o opadach niższych niż jakieś 20mm w ciągu miesiąca od zabiegu .

 

Co oznaczają duże dawki?

 przedwschodowe  Dual Gold 1,3l/ha+ (poniżej 0,7l/ha nieuzasadnione chyba że w mieszankach), Afalon 0.9l/ha+, Command 150ml/ha+, Stomp 3,5l/ha+, Sencor 150ml/ha+ (czyli tylko w mieszankach bo w czystym zabiegu taka dawka chwastom "zwisa")

powschodowe Bsagran 1,1l/ha - faza liścieni 3l/ha+ - ponad fazę pierwszych potrójnych liści - tutaj wysoce prawdopodobne poparzenia ale gdy dużo sporych chwastów mniejsza tylko ze wspomagaczem i stosowanie wspomagaczy olejowych z niższą o 15-20% dawką mniej uszkadza fasolę, graminicydy mają zwykle podwójne zalecenia i w fasoli nie zdarzyło mi się poparzyć jej dawką zalecaną na jednoroczne trawy a perzowych dawek nie stosowałem. Termin graminicydów przypada grubo po przekroczeniu fazy liści potrójnych bo trawy powinny być tuż przed lub w fazie krzewienia, wybór środków jest tak duży że nie zamierzam litanii pisać.

 

Środki nietestowane przeze mnie ale plotka głosi o ich przydatności 

Corum, tylko imazamoks na liście do wycofania i czy sens na pełne testy.

 

środki " podejrzane o przydatność w fasoli nalistnie tylko do testów małoobszarowych

, Spectrum  i bliźniaczy Wing

 

coś co ewentualnie mogło by zastąpić linuron ale testy konieczne Boxer

 

starocie używane na śladowe domieszki do bentazonu - MCPA (Chwastox extra), MCPB (Butoxone) - oba nierejestrowane do fasoli i dawki stosowanych domieszek iście chwastom " zwisające" a zniekształcające rośliny fasoli i nie wiem na ile w ogóle skuteczne.

 

Glifosat - przy chłodnej wiośnie i suchym co najmniej trzydniowym okresie po zabiegu, podobnie Reglone na wzeszłe chwasty przed wschodami fasoli wysoce ryzykowne w przypadku deszczu po zabiegu a przed wschodami, czasami stosowane gdy chwasty odporne na bentazon masowo a fasola nie wzeszła

 

...potraktuję ten wpis jako swoisty notatnik dla siebie i z czasem przeniosę na plik edytowalny przez każdego zainteresowanego z możliwością dopisywania wniosków , ale to jak sprzedam resztę kartofli do których pakowania czas wychodzić.

 

 

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

ówczesne nowinki techniczne pozwalają na przewidywanie pogody na maks 3-4 dni do przodu z dużą sprawdzalnością,  więc taki okres trzeba według mnie wziąć pod uwagę zabierając się do siewu fasoli. Później można na księżyc patrzeć.

Dlatego w przyszłym roku uprawkę  roli wykonam tydzień albo dwa wcześniej, żeby gleba się usiadła i chwasty zaczęły wschodzić. Siewnik Konsgilde świetnie sieje w twardej glebie, dzięki odpowiedniej redlicy i systemu zagarniaczy, dlatego sam operator radził ostrożnie glebę spulchniać. Siewnik sam sobie rządki spulchnia, wiec nie ma sensu całego pola głęboko męczyć. 

3 dni po siewie planuję  standardowy oprysk, ale z domieszką glifosatu. Po godzinie od zabiegu oprysku wał lekki strunowy dla przemieszania substancji i wyrównania pola. 

Ma być cacy. a jak będzie to się okaże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

.

 

co to było?

Ten mój testowy jest już edytowalny. Widać zmiany ad hoc na wszystkich otwartych kopiach w trakcie wpisywania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez przemo93pl
      witam posiadam oferte nasion z h.r smolice na sezon 2011
      blask,bosman,vitaras-160,65
      reduta,san,dumka-145,95
      bułat,buran,fido,glejt,niba,prosna,wiarus-135,45
      sorgo monori-210 na ha
      a teraz mam do was prośbe jak macie też oferty handlowe innych firm to prosze o podanie gdyż przyda się to nam wszystkim i porównamy sobie cene do jakości .
    • Przez MonkeyPL
      Jak uprawiacie jęczmień jary?
       
      - uprawa przedsiewna
      - ilość na hektar/odmiana
      - dożywianie
      - ochrona
       
      i jaki rezultat?
    • Przez crystal169
      Witam, zakupiłem , siewnik Kverneland Accord 3 m, pneumatyczny, który posiada komputer odpowiedzialny za włączanie ścieżek, i gdzie przy nowszym ciągniku działa super, ponieważ ciągnik ma gniazdo na wtyczke od komputera, to Ursus 1634 jej nie posiada, co w tej sytuacji mam zrobić?. Czy musze przerobić wtyczke od komputera na zapalniczkę, czy może są jakieś przejściówki, ?
      Proszę o pomoc.
       I z góry dziękuję.
    • Przez kolo19
      Witam, zastanawiam się nad kupnem siewnika do warzyw.
      Wypatrzyłem sobie Stanhaya i Monosema i teraz dylemat krórego wybrać...
      Służył by on do zasiania marchewki, pietruszki, buraczka
      Moje pytanie do Was, który według Was byłby lepszy pod względem jakosci wykonania, prezycji itp.
      Dodam jeszcze że zależy mi na tym aby siewnik miał regulacje, np. chce sobie zasiać marchew i ustawiam sianie na 3 rządki na 1 redlinie, a buraczka na 2 rządki.
      Z góry dzięki za odpowiedzi
    • Przez jankes185
      Siemano, jak myślicie czy jeśli posieje jęczmień razem z koniczyną w tym tygodniu to nie będzie za szybko? Jeśli, np. napiszecie, że ''tak lub ''nie'' to proszę też o uzasadnienie tego  Z góry dzięki. 
×