Skocz do zawartości
kamilo1

Brak ON na zaworach

Polecane posty

kamilo1    1

Witam.

Mam problem ( jak trwoga to do boga ) :rolleyes: Pod koniec pracy w polu kombajn zaczął słabnąć na obrotach tak jak by nie dochodziła ropa. po dolaniu ropy zrobiła parę metrów i powtórka z rozrywki. pompowałem trochę ręcznie pompką i udało mi się dokończyć pole. Wracając do domu ponowiło się to 2 razy, za pomocą ręcznej pompki dojechałem do domu.

Pierwsza moja myśl to zapchany przewód lub filtry, po odkręceniu przewodu wyjściowego z filtrów i pompowaniu ropa normalnie leci z filtrów ropa. Idąc dalej tym tropem odkręciłem przewód przy jednym z zaworów i mimo długiego pompowania nie zobaczyłem ropy.

Czy walnęła pompa?

A może coś innego może faktycznie syf jakiś się gdzieś załadował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Według mnie to pompka siadła. Jak napisałeś że wróciłeś na pompce ręcznej czyli pompka nie podawała paliwa.I jeszcze jedno, o jakie zawory ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamilo1    1

Sorki oczywiście że chodzi o wtryski :P

No dobra załóżmy, że pompa padła i przy próbie odpalenia przez kluczyk to zrozumiałe, że nie poda ropy, ale dla czego nie idzie ropa jak pompuję ręcznie? A przecież wcześniej jakoś dojechałem na ręcznej pompce więc musiała ropa dochodzić do wtrysków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli dobrze rozumiem to Ty pompując ręczną pompką chcesz ażeby paliwo leciało przewodami wysokiego ciśnienia? no weź mnie nie rozśmieszaj :lol: nigdy nie poleci jak pompa wtryskowa nie jest w ruchu. Pompka zasilająca może siadać a pompując ręczną tylko wspomagałeś dopływ paliwa.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

JA a w tym roku też tak miałem. Pompowałem pompką po pół godziny i nie odpalał. Zapalił kawałek ujechał i znowu to samo. Potrafił dzień chodzić i znowu coś. Zmieniłem całą pompkę o spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

na 99,9% pewny strzał- stały objaw w bizonie, masz zapchaną główke rurki biegnąca od baku do ostojnika, wykręć tę śrubę 19mm wkręconą w ostojnik od strony koła zamachowego wyjmij ją , a oczom twoim ukaże się zasyfiona w środku główka,weź drucik i wyciąg syfy, wszyscy o tym pamietajcie, syfy zawsze stają na pierwszym zakręcie główce itd, jutro zajrzyj tam to jest pewne na 99.9%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilo1    1

Jeżeli dobrze rozumiem to Ty pompując ręczną pompką chcesz ażeby paliwo leciało przewodami wysokiego ciśnienia? no weź mnie nie rozśmieszaj :lol: nigdy nie poleci jak pompa wtryskowa nie jest w ruchu. Pompka zasilająca może siadać a pompując ręczną tylko wspomagałeś dopływ paliwa.

 

 

Ciesze się że mogłeś się trochę pośmiać, lecz nie wiem czy byłoby Ci do śmiech widząc lecącą ropa na przewodach od wtrysków przy białorusce gdy pompujesz ręczną pompką.

W swojej krótkiej praktyce bazuje na tych maszynach więc jeśli coś się dzieje w jednej to zakładam że podobnie powinno się dziać w drugiej.

bobytempelton- dzięki dzisiaj zobaczę ta główkę. jeśli to nie to trza będzie wymienić pompę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Tak jak radzi @bobytempelton, też bym sprawdził to połączenie. U mnie tą śrubę zatkał pająk i trochę syfu, objawy- pochodzi trochę i fajrant. Pozbyłem się problemu zatykania się przewodów wstawiając siatkę na r.ssawnej. Siatka, a raczej kosz ssawny, wymontowana z baku na szrocie.

Edytowano przez agromatik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
recrut83    0

dobrze radzi kolega @bobytempelton o tym brudzie ja zawsze miałem brud jak sie zapowietrzył ale pewnego razu miałem strzeloną rurkę miałem malutką szczelinkę praktycznie niezauważalną gołym okiem co ja się wtedy namęczyłem odpowietrzony raz w koło i znowu zbierało sie po troszku powietrza az stawał gdy założyłem drugą rurkę zasilającą do odstojnika i po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ciesze się że mogłeś się trochę pośmiać, lecz nie wiem czy byłoby Ci do śmiech widząc lecącą ropa na przewodach od wtrysków przy białorusce gdy pompujesz ręczną pompką.

 

 

 

Nie pisałem że się z Ciebie śmieje, tylko że masz mnie nie rozśmieszać, a widząc jak leje się paliwo z przewodów wysokiego ciśnienia jak pompujesz ręczną pompką to przyznam że też bym się nie śmiał :D tylko tarzał po ziemi ze śmiechu :lol: Ty nie znasz po prostu budowy pompy wtryskowej jak miałeś rozp.........ne zaworki poz. 22-24 http://zapodaj.net/a...ab8b1a.jpg.html to Ci leciało jak pompowałeś. Z tą pompą to trochę tak jak byś mówił że naciśniesz komuś brzuch a on sika, pewnie tak robi jak ma problem z zaworkiem. ;[

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heniekii    1

Trzeba zaczac od tego ze sa dwa uklady paliwowe jeden niskiego cisnienia w sklad ktorego wchodzi pomka zasilajaca ta reczna i brud sie zbiera na przewodzie z baku przykreconym do tej pomki to ona najczesciej tez siada ale przewaznie to czuc jak pompujesz a ona daje jakby chciala a nie moze najleprza rada na odpowietrzenie bizona to karnisterek i wezyk i raz dwa jest odpowietrzony i drugi uklad wysokiego cisnienia pompa wtryskowa i wtryskiwacze i tu najczesciej moga byc filtry zabite jak muciles dlugo a malo bylo paliwa dobry zwyczaj kaze zalewac paliwo na zime zeby bak nie rdzewial tylko kto to robi ja sam w sezonie jak dlugo muce i bak prawie do dna wyjade to mam problemy bo filtry sa rdza zaklejone i syfami i zmienie je i bez problemu a jak bez filtrow pojezdzisz to wtedy juz caly uklad trzeba rozbierac i dmuchac bo nie wiadomo gdzie syf stanol i co go boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilo1    1

Witam,

kombajn odpalił :D

 

Pompa jest OK, przynajmniej teraz działa. Przeczyściłem wszystkie rurki metalowa, główki i węże gumowe doprowadzające paliwo, odpowietrzyłem pompę paliwową za pomocą dwóch śrub (normalnie ropa zasysana z baku), no i działa. Po przeczyszczeniu i zamontowaniu wszystkich rurek sprawdziłem na sucho czy podaje ropę i faktycznie MAT912 miał rację pompa wtryskowa podaje ropę dopiero gdy zakręci się rozrusznikiem, znowu dowiedziałem się czegoś nowego, tylko fajnie by było gdy by taki znawca jak MAT912, pomógł znaleźć odpowiedz ściśle związaną z podanym problemem w temacie.

Podsumowując:

Przyczyna tej usterki- zapchany układ paliwowy lub źle odpowietrzona pompa paliwowa.

Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po pierwsze - MAT912 nie jest jasnowidzem ażeby na odległość znaleźć przyczynę, bo u lekarza też się chyba nie leczysz przez internet.

 

Pierwsza moja myśl to zapchany przewód lub filtry, po odkręceniu przewodu wyjściowego z filtrów i pompowaniu ropa normalnie leci z filtrów ropa. Idąc dalej tym tropem odkręciłem przewód przy jednym z zaworów i mimo długiego pompowania nie zobaczyłem ropy.

Czy walnęła pompa?

A może coś innego może faktycznie syf jakiś się gdzieś załadował?

 

Po drugie - jeżeli sugerowałeś że ropa z filtrów leci normalnie,a nie chce lecieć przewodami wysokiego ciśnienia jak pompujesz ręczną pompką, to jak miałem się do tego ustosunkować?

Najpierw radzę podać objawy ściśle związane z problemem a później oczekiwać odpowiedzi ściśle związanej z problemem.

 

 

P.s. Już nie skomentuję samego tematu " Brak ON na zaworach" jest na pewno ściśle związany z problemem, trochę samo krytyki w stosunku do siebie kolego a potem do innych. ;[

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal89    0

Umnie identyczne objawy jak w temacie a przyczyna to zablokowany popychacz w pompce zasilającej, rozebrałem przeczyściłem i śmiga. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doktorek2    0

Koledzy miałem podobny problem niedawno go rozwiązałem okazało się że zaworki przy pompce ręcznej nie trzymają wystarczyło wymienić dwa grzybki i wraz ze sprężynkami (nadają się od c 360) a koszt to około 10pln inny możliwy powód to pęknięta rurka zasilająca <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilo1    1

Po pierwsze - MAT912 nie jest jasnowidzem ażeby na odległość znaleźć przyczynę, bo u lekarza też się chyba nie leczysz przez internet.f

 

 

Po drugie - jeżeli sugerowałeś że ropa z filtrów leci normalnie,a nie chce lecieć przewodami wysokiego ciśnienia jak pompujesz ręczną pompką, to jak miałem się do tego ustosunkować?

Najpierw radzę podać objawy ściśle związane z problemem a później oczekiwać odpowiedzi ściśle związanej z problemem.

 

 

P.s. Już nie skomentuję samego tematu " Brak ON na zaworach" jest na pewno ściśle związany z problemem, trochę samo krytyki w stosunku do siebie kolego a potem do innych. ;[

 

 

Ale po co takie nerwy <_<

 

Odpowiedz 1

Myślałem, że te forum właśnie do tego zostało stworzone by między innymi pomagać naprawić sprzęt przez internet. Inni forumowicze jakoś mogli pomóc na odległość. :rolleyes:

 

Odpowiedz 2

Ależ ja podałem objawy ściśle związane z problemem, i inni jakoś wiedzieli o co chodzi. A jeśli chodzi o zasadę działania pompy paliwowej to przyznałem Panu racje że byłem w błędzie. Nigdzie nie jest napisane że forum AGRO FOTO jest stworzone tylko dla specjalistów i niestety mogą powstać jakieś niedociągnięcia, tylko to nie trza ironizować tylko wytłumaczyć błąd. :rolleyes:

 

Odpowiedz na P.s.

Jak już wspomniałem nie jestem specjalistę w zakresie silników spalinowych i mam prawo jak każdy człowiek pomylić cię, z reszta za co w następnych postach przeprosiłem i sprostowałem. :rolleyes:

 

Pozwoliłem sobie napisać ten post by nie zostawić złego wrażenia, jeśli kogoś uraziłem lub zdenerwowałem to przepraszam.

Pozdrawiam.

 

P.S. Mimo wszystko grunt że kombajn naprawiony. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myślałem, że te forum właśnie do tego zostało stworzone by między innymi pomagać naprawić sprzęt przez internet. Inni forumowicze jakoś mogli pomóc na odległość. :rolleyes:

 

tylko to nie trza ironizować tylko wytłumaczyć błąd. :rolleyes:

 

 

 

P.S. Mimo wszystko grunt że kombajn naprawiony. :D

 

Właśnie po to jest to forum stworzone aby pomagać przez internet, ale trafną diagnozę postawić nie jest tak łatwo, bo przyczyn może być wiele i ktoś akurat trafi.

Może faktycznie nie potrzebnie ironizowałem za co również Przepraszam ale wytłumaczyłem błąd ;)

Najważniejsze że kombajn chodzi :D

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilo1    1

Super, że wszystko jest OK.

 

Może przy okazji poruszę jeszcze ten temat.

 

jak miałeś rozp.........ne zaworki poz. 22-24 http://zapodaj.net/a...ab8b1a.jpg.html to Ci leciało jak pompowałeś.

 

MAT912 czy taka sytuacja w Białoruśce to powód do naprawy pompy? Dodam, że ciągnik cały czas jest na chodzie normalnie pali. Zastanawiam się czy jest sens naprawiania lub wymiany tej pompy jeśli nie widzę jakiś większych problemów związanych z tą sytuacją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Powód można zawsze znaleźć, ale bez przesady, jeżeli nie widzisz jeszcze jakiś poważniejszych problemów w pracy, mocy,zapalaniu zwiększonego zużycia paliwa to zostaw jeszcze tak jak jest, czasem po remoncie pompy jak coś z pieprzą mogą być większe problemy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kajtek_1
      Posiadam bizona z 82r w tym roku z powodu deszczowej pogody i zielska dał mi się we znaki ciągle się zapychał. Więc zapadła decyzja o wymianie na coś lepszego. Jestem zielony w temacie nigdy się nie interesowałem kombajnami co byście doradzili na +- 80h wraz z usługami fundusz to okolo 75000
    • Przez YeLoN3
      Witam chce zalozyc sieczkarnie do 50 jak wiadomo jest tam pas plaski i nie ma miejsca na pas klinowy do ssieczkarni jak w 56 ale widzialem w bizoniwskich nh tez jest pas plaski i sieczkarnia jest napedzanaz silnika i tu pytanie czy trzeba przerabiac pas napedowy maszyny na 56 czy mozna zalozyc z nh kolo pasowe czy bedzie pasowac do sw z perkinsa czy forda?
    • Przez dawcio2218
      Mam problem z bizonem Z056 po odkreceniu manetki gazu obroty sięgają 2300 a po 5 sekundach zaczynają rosnąć wolno do 2600 tak samo jest przy wlaczonej młocarni tyle że obroty niższe o jakieś 100. Obrotomierz napewno dobry zresztą słychać po silniku że kręci sie coraz szybciej czym to może być spowodowane miał ktoś taki problem?
    • Przez rafal13113
      witam
       
      mam pytanie gdyż zastanawiam się nad sprzedarzą bizona 50 z 1975 roku i nie wiem ile może być on warty gdyż posiada on rozdrabniacz słomy orygilnalny płocki, stół do rzepaku z 2007 roku, kabina naglaka najbogtszym wyposażeniem z przyciemnianymi szybami ma założoną klimatyzację nowe opony dwa komplety bagnetów bezstalkowych, w tym roku zostały wstawione nowe koła na bęben młucący i odrzutnik wiosną 2007 roku zostały w nim wymienione praktycznie wszystkie łożyska oraz podłoga, obudowa wentylatora, łańcuchy na podajnkach i wiele innych części, kombajn jest ogólnie w stanie bardzo dobrym. od 1991 roku jest w naszym posiadaniu prędzej pracował tylko u jednego właściciela. ciekawe jest to że jest to wersja wystawowa gdyż w latach 70 był prezentowany w szwecji na targach. tylko mankamentem jest rok budowy. na ile byście go wycenili. zdjęcia niestety nie są idealnej jakości ale chwilowo innych nie posiadam dodam tylko że kombajn teraz nie ma bliźniaków.




    • Przez Zetix
      Cześć.. Ostatnio przechodzą nas z ojcem różne myśli , aby sprzedać naszego starego Bizona Z050 i kupić jakiegoś Deutza albo coś z mniejszym hederem za ok 50tyś..
      Tylko musicie mi doradzić .
      Mój Bizon jest z '72r więc już stary , ale wszystko w nim jest wymienione - dosłownie wszystko .. jedynym problemem jest Silnik oraz Heder (lekko go rdza już je , ale w tym roku odcięliśmy stare zgnite kawałki i pospawaliśmy nową blachę) Co do Silnika .. Jest to silnik z Bizona Rekorda Oczywiście z Turbo.. tylko te Turbo nie działa , jest zajechane więc nic nie pompuje i trochę oleju bierze .. ale ze sprawnością silnika jest oke , nie ma żadnych dziwnych objawów typu że jak się nagrzeje traci moc .. No jeszcze jest mankament z cieknącymi siłownikami i trochę już nie tak podnosi ale to wszystko da się przecież zrobić ... no i brak kabiny - a tato chce z kabiną maszynkę . Oczywiście kombajn jest odnowiony , pomalowany na czerwono wszystko co było do roboty z blacharki zostało naprawione
       
      Z tego co na tą chwile jest do roboty
      -Wymiany turbiny = to już planowaliśmy zrobić kiedyś - wymiana turbo 1200zł + robocizna
      -Hydraulika ( cieknące siłowniki) = To zrobimy , po żniwach chcieliśmy zawieźć wszystkie siłowniki do uszczelnienia do takiej firmy u nas
      -Brak kabiny
      -no i może jak te siłowniki nie pomogą w podnoszeniu itp to wymienić pompę ,czy tam rozdzielacze
       
      No i nasz areał wynosi 10ha .. Jak na 10ha trochę sobie pozwalamy z maszynami które są i tak za duże na taki obszar .
       
      Czy lepiej zrobić to co trzeba , kupić tą kabinę i zostawić Bizonka ? Co myślicie ... Załączam zdjęcia !! Tam jak stoją dwa bizony to są moje , a mówimy tutaj o bardziej ognistym czerwonym Bizonie Z050 bez sieczkarni
       
       

       

       

       

       

       

×