Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
raf21

Kapie z ogrzewania

Polecane posty

raf21    0

witam was powiedzcie mi co nam zrobic z pokretłem ogrzewania w moim belarus chodzi mi o ten co jest w kabice w dachu kapie z niego płyn . jak go uszczelnic lub co zrobic aby nie kapało z niego dodam ze dokręcalem i kapie dalej . doradzcie cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    188

to jest tzw. kran nagrzewnicy, powiem ci tak, odkręć ten dekielek od miejsca na radio i zobacz z czego kapie może poprostu wystarczy dokręcić ścisk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

raf21    0

ok zobacze to tak jak mowisz piotr

 

ok zobacze to tak jak mowisz piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    127

sprawdz czy nie kapie z węży ;)

u mnie mogłem je sporo dokręcić.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raf21    0

koledzy odkopie temat dzis rozkreciłem ten zawor od ogrzewania i były tam dwie uszczelik i podkladka i wszystko wyglada ze jest ok tylko jedna rzecz mnie zaciekawiła ze kran ten zowor w srodku lata gora doł moze cos sie urwało jakies zabezpieczenie . mieliscie taki problem kiedys pomózcie?? bo mozna tez kupic nowy ten zawór ale jak mysle ze jak kupie nastepny i bedzie to samo to mysle załozyc zwykły zawór kulowy przelotowy od wody co w na to ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    206

Jeśli pasuje, to czemu nie!

 

Tylko gorzej jak sie zakamieni, to go nie ruszysz, ale myslę, że nie będzie tak źle, jak będziesz od czasu do czasu używać ogrzewania.


KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    50

W moim rusku też posypał się ten zawór,to dokręciłem dławik na maksa,a pod słupkiem kabiny dałem zawór kulowy (na zewnątrz).


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek45    18

We wszystkich kapie u mnie od początku, także chyba to normalne w tych traktorach więc ja bym tym się nie przejmował

Edytowano przez stasiek45

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panek    0

U mnie też kapie ale że mnie to denerwowało to teraz na dniach rozebrałem ten kran i założyłem nowe miękkie i ciaśniejsze uszczelki i zobaczymy co będzie jak się kilka razy na grzeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raf21    0

ja tez podłazyłem jedna inna uszczelne ktora dobrze dolegała do scisnki zaworu jak i do osi co sie przekreca , i po zmontowaniu wyglada ze jest ok , ale na poczatku otwarłem ten zawor minimalnie jak sie da zeby płyn pomału przepływał po zaoraniu 5ha i ogrzewaniu i innych pac teraz zworem krece jak chce i wszystko jest ok i nawet go nie dokrecałem do oporo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    11

nie powiem nic nowego u mnie też kapało regulowałem, za mocno dokręciłem było dobrze tyle że kran w jednej pozycji został poluzowałem znów kapie , ustawiłem tak średnio to trochę tępo ale idzie go ruszyć , najważniejsze przestało kapać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

Tam jest zwykły calowy gwint. Trzeba wkręcić kulowy i po sprawie na wieki. Odkręcone-zakręcone jednym ruchem.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panek    0

Kolego ja nie spuszczałem płynu ale jak rozkręcisz to troszkę poleci ale nie dużo z pół szklanki a może nawet tego nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez wkacperw
      Mam pytanie czy mtz 82 jest dobrym wyborem do paszowozu? Obecnie mam ursusa c360 i odczuwam lekki brak mocy. Mieszmy około 2000kg.
    • Przez wojtf23
      Witam. Mam pytanie czy macie ciśnienie w filtrze paliwa i czy powinno być???? Bo mi się wydaje że ja mam i chyba duże ponieważ kupiłem nowy filtr paliwa ten koło pompy wtryskowej i okazał się dziurawy i z tej miniaturowej dziurki leci mgiełka taka że zbiornik hydrauliki jest obryzgany ropą a jak się zgasi silnik to cały czas kapie.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez damianraki3
      Witam, zna ktoś może moment z jakim dokręcamy korby w tym silniku D-260 ? I jaki jest kąt wtrysku? Może taki sam jak w czwórce. Nie mogę znaleźć książki serwisowej.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.