Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Marcin Ty to chyba masz pecha do tych nowych ciagnikow mowiles ze pronar sie sypal a i piszesz w innym temacie ze tez masz problemy z nowym farmtrakiem

a no żebyś wiedział :D do kościoła sie chodzi, na tace się daje a i tak się w d*pe od życia dostaje :lol:

Opublikowano
nie ma co porownywac ciagnikow i maszyn z lat 70 i 80 z dzisziejszymi "zabawkami" ...

Powinniśmy wymagać więcej bo kiedyś kasa była ale sprzęt na "przydział" i w sporej mierze dla znajomych z partii a teraz sprzętu od zawalenia na rynku a kasy u rolnika brak. Ponadto mamy dostępne nowe technologie - kiedyś było tylko szlifowanie a dziś choćby cięcie laserem ;)

Opublikowano

Nie wiem dlaczego tak narzekacie na te ruskie sprzęty. Jak kogoś nie stać na inny to bierze taki i już, a ja dla przykładu napiszę tak. Znajomy co ma 150ha kupił 5 lat temu belarusa 820 na stożkach, później dokupił ursusa 1634 no bo wiadomo niecałe 80 KM na ten areał to za mało. A w zeszłym roku kupił jeszcze jednego belarusa 820 tym razem na przodzie carraro i bardzo sobie chwali. I dodam, że te ciągniki naprawdę pracują, a nie stoją dla prezentacji na podwórzu jak niektórzy tutaj pisali. Ja tylko czekam na decyzję na MR i jak przyznają to biorę 820 na carraro i nie będę tu słuchał żadnych biadoleń, że to gówno i że lepiej zachodni, bo na nowego zachodniego to muszę dwa razy tyle wyłożyć, a później mnie ceny części zjedzą.

Opublikowano (edytowane)

Jak partzę to chyba każda obiektywna opnia (ujawniająca wady) tych ciągników traktowana jest jako bajka bo przecież nic się w nich nie psuje :D są tanie i dobre bo są dobre i tanie :lol:

A nawet jak by ci się skrzynia posypała to ją sam naprawisz chocbyś niemiał zielonego pojęcia o mechanice a w zachodnim padnie żarówka i trzeba po serwis dzwonic a jak przyjedzie to od razu 5000zł skasuje :lol: :P:D :lol:

 

 

 

Dokładnie, za jednego zachodniego masz 2 ruski ,a dwa zrobią 2x więcej w tym samym czasie :)

 

Za pożądnie wyposażony ciągnik zachodni masz nawet 3 lub 4 tylko cóz po tym że zastawisz nimi całe podwórko jak opertorów niemasz :P;)

Edytowane przez MgrLukash
Opublikowano

panowie kazda maszyna jjest awaryjna tylko jedna psuje sie szybciej droga wolniej jedna czesciej 2 rzadziej

ja mam swojego pronara juz ponad rok i awarie jakie w nim mialem to :

pekniety przewod paliwowy

wycieki ze szpilek mocujacych kolektor wydechowy (usuniete)

drobny wyciek z walka napedu (usuniety)

potrafil sie zapowietrzyc (problem rozwiazany)

wiec nie ma tragedi a wszystkie naprawy nie trwaly dluzej niz 30 minut :rolleyes: ( po za ingerencja w uklad zasilania) to trwalo ok 2 godz

Opublikowano

Gdybym miał robić 100mth rocznie to jakoś bym przeżył z moim pronarem, ale jeśli w grę wchodzi 300-400mth rocznie-to ja dziękuję.

Jak ty śmiesz narzekać. Jeździsz sobie pronarkiem i marudzisz, a ja muszę się starą 360-tką tłuc. Więc wolałbym belarusem, bo narazie taki mi potrzebny, a jak się rozpędzę to kupię coś lepszego, a belarus będzie za pomocnika robił. I jeszcze co do tego belarusa co znajomy kupił drugiego to zapomniałem dodać, a to ważne, że w tym drugim na przodzie carraro miał źle wycentrowane tylne koło od nowości, ale usunęli usterke w serwisie gwarancyjnym i jest gites. Nie twierdzę, że to najlepsze ciągniki, ale myśle, że niektóre opinie są trochę przesadzone. Jak ktoś ma super zachodni sprzęt to normalne, że belarusa czy pronara wyśmiej, ale to nie znaczy, że każdego stać na zachodni pic. A po za tym słowo "zachodni" ciągnik trochę straciło na wartości odkąd chińczycy składją przody do JD.

Opublikowano (edytowane)

jak? silikon wysokotemperaturowy na śrubę?

 

w którym miejscu i jak usunąłeś usterkę?

 

ze szpilkami tak wlasnie bylo silikon na srube i dokrecone na fest narazie w porzadku wszystko

a w przednim moscie to tam gdzie wchodzi wal napedowy do przedniej osi (walek ataku) ualilo sie wszystko blotem po wtopie wiec umylem wyczyscilem dokrecilem sruby i jest dobrze puki co

Edytowane przez Uziu92
Opublikowano

A co za różnica czy w jednej serii czy w dwóch. Ja to rozumiem inaczej JD to JD powinien dbać o swoją markę i nie powinien sobie pozwolić na takie sprowadzane części ze wschodu. Wszystko by było ok, gdyby one chociaż były dobre, ale znam gościa co mu się M-ka rozleciała przez to chińskie dziadostwo. A że w belarusach to nie carraro to wiem. No cóż za prawdziwe carraro to by trzeba pół belarusa dołożyc pewnie.

Opublikowano (edytowane)

nie pamiętam dokładnie ale najprawdopodobniej od 10 października cena belarusów idzie od 10% w góre pewnie zależy od modelu ile dokładnie, także warto to wziąć pod uwagę.

Edytowane przez milanreal1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Grzegorz1987
      Witam miesiąc temu zmieniłem ursus c 385 na Belarus 952.3 czy to była dobra decyzja 

    • Przez TheXxKamilxX
      Witam tak jak w temacie potrzebuję informacji którą stroną powinna być założona podkładka zabezpieczająca wtrysk w silniku d-245.5, nie jestem do końca pewny ale założyłem tym stożkiem do dołu.
       
       

    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v