TheXxKamilxX

Members
  • Ilość treści

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

O TheXxKamilxX

  • Ranga
    Nowicjusz

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

835 wyświetleń profilu
  1. Siema tak jak w temacie kupię zagrabiarkę karuzelową używkę do 4-4,5 tyś okolice Radomia +- 80 km tylko i wyłącznie na chodzie nie do remontu,jeśli macie coś na sprzedasz to proszę o kontakt priv
  2. na pewno więcej niż 500 wychodzi bo na zarobku jeszcze sporo robię , poza tym stoi na podwórku i nią tylko przykrywam od góry to jest przyczyna i co najważniejsze muszę zacząć kupować u innego ,,sprzedawcy specjalisty"bo serio jak wy robicie kilka razy tyle belek i tylko tyle awarii ale trochę nie chce mi sie wierzyć 3500 tyś belek i ani jedno łożysko nie poszło , w tamtym roku 3 mi nawaliły to już się cieszyłem że ,,mało" XD
  3. Jako 10 letni użytkownik warfamy mogę ci powiedzieć że jeśli sie zdecydujesz na nią to przygotuj się na częste wymienianie łożysk na łańcucha i w podbieraczu lecz w podbieraczu rzadziej, maszyna prosta w budowie 100 % napraw zrobisz sam, części tanie. Z tą prędkością to różnie bywa jeśli wałki są zbite to nie polecisz za szybko bo sie zerwią bezpieczniki (śruba na napędzie podbieracza i wałku wom ) w słomie po kombajnie 10 km/h więcej to już przesada jak dla mnie. Bele naprawdę zbite ładnie . Większość usterek które mnie nawiedziły z tą maszyną przez te 10 lat: Przynajmniej 4-5 łożysk na łańcucha na sezon Na podbieraczu w tamtym roku wymieniana była prowadnica rolek bo się ,,porwała" Niektóre łańcuchy napędowe (ale to standard) Tyle,sprzęt mało awaryjny bo prosty,rocznie robi około 200 belek słomy i 300 sianokiszonki + zarobek, Wady które zauważyłem: Podawanie siatki jest źle umiejscowione, przy silnym wietrze gdy za bardzo nią wypuścimy wkręca sie w podbierak, gdy słoma jest stara i robi sie z niej sieczka pdczas prasowania trzeba przestawić się na sznurek bo nie ma opcji żeby siatka załapała Zamek na klapie a raczej jego brak to doskwiera najbardziej bo schodzi ciśnienie gdy jest gorący olej,sipma z tego co kojarzę chyba go ma co zdecydowanie duży plus Tyle w temacie mam nadzieje że w jakimś stopniu pomogłem
  4. Trochę minęło czasu ale nie chcę zakładać nowego tematu.... W tym sezonie kupiłem agregat metanga 2.5 m z hydropakiem i wałem rurowym cena robi naprawdę wrażenie ponieważ za takiego rolexa 2.5 hydropak zawołali sobie 15 tyś z groszami a metanga wyszedł mi z transportem 12 tyś i nie musiałem na nic czekać tego samego dnia przywieźli.Przepracowałem z nią około (na dzień dzisiejszy) 40 hektarów,Hydropak wykonany solidnie na 2 siłownikach sztywny nic się nie buja spawy całkiem ładne, co do ramy ma inną budowę niż rolex czy strumyk ale też masywnie świadczy o tym waga 1300 kg z hydropakiem ale i wizualnie wygląda masywnie, pracowała na glebach III VI i troche na V bez zarzutów na ubitej ziemi też sobie w miarę radziła, co do talarzy tu jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony ponieważ pracuje z belarusem 952 (95 km) jest spory zapas mocy więc nadrabiam to prędkością około 11-12 km/h w oranym i kilkanaście razy miałem bliskie spotkanie z kamieniami na szczęście nic nie pękło ani sie nie wyszczerbiło Agregat oceniam bardzo dobrze polecam zakup takiego agregatu tyle że najlepiej wybrać taką szerokość która da nam możliwość szybkiej jazdy (np jeśli agregat 3 m ma zapotrzebowanie od 90 do 120 km a mamy ciągnik 90 km to lepiej wybrać 2.7 ),ponieważ prędkość w tym przypadku jest bardzo ważna. Jeśli ktoś by miał jakieś pytania odnośnie tej maszyny (priv)
  5. jeżeli się olej gotuje to najprawdopodobniej zawór przeciążeniowy się zaciął zazwyczaj jest przy pompie lub rozdzielaczu ja się nie spotkałem z takim problemem tylko kolega z wioski który ma pronara (wiem inne ciągniki ale problem podobny i objawy) ciągnik nie trzymał ciśnienia jak sie rozgrzał to opadały maszyny kiedyś mu sie nawet zaciął że podnosił cały czas a potem 2 razy mu sie gotowała hydraulika i gdy wymienił ten zawór to wszystko wróciło do normy i o wiele lepiej podnosi teraz. Nie twierdze że to na pewno to ale zawsze można sprawdzić czy wszystko z nim ok
  6. Ja tam leje taki jak do silnika tak mi serwisant powiedział że to najbezpieczniej bo nawet jak coś gdzieś pęknie to się nie będą mieszać oleje silnikowy z tym od wspomagania bo tam wystarczy że uszczelniacz pęknie i sie mogą zmieszać i jeśli będą różne to najprawdopodobniej się zważą i cyk po silniku dla wszystkich co będą oburzeni jak to tak można spokojnie 10 lat wytrzymał i 5000 mth,wspomaganie chodzi cały czas bardzo dobrze więc polecam takie rozwiązanie
  7. dzięki jutro popatrzę jak z dojściem do niego i może wymienię ale czy nie da się tego jakoś na razie wyregulować trochę podkręcić żeby chociaż na ten sezon jakoś poprawić podnoszenie ??
  8. Siemka tak jak w temacie mam problem z podnośnikiem a mianowicie po dłuższej pracy gdy olej się zagrzeje słabo podnosi,taki agregat talerzowy 1300 podniesie ale jak chce siewnik podczepić to drgnie na 50 cm i dalej nie chce. Naczytałem się trochę na ten temat bo nie jestem jedynym użytkownikiem tego ciągnika który ma lub miał ten problem,większość pisze że to zawór bezpieczeństwa z tyłu ciągnika obok rozdzielacza,wszyscy piszą że trzeba regulować ale nikt nie pisze jak to dokładnie zrobić i tu właśnie jesteście mi potrzebni. Jeśli ktoś sie bawił z tym to proszę żeby mi krok po kroku opisać jak to zrobić bo nie chce czegoś zepsuć z góry dzięki za odp
  9. Nie wypowiem się jako stały użytkownik tej maszyny ale kolega w okolicy zakupił taki sprzęt jakieś 2 lata temu,pare razy od niego pożyczaliśmy i całkiem dobra maszyna on sam nie narzeka z tego co mi wiadomo po 2 latach nie było żadnych awarii ani pęknięć itp , jedyny minus jaki zauważyłem to wałek zamontowany centralnie do ramy według mnie będzie to dawać jakieś przeciążenia jak np mocno się skręci i nie podniesie , starsze zachodnie zgrabiarki mają wałek pod ramą nie jest on na stałe do niej przymocowany, z tymi przeciążeniami to tylko moja teoria więc nie sugeruj się tym. Zagrabiarka dosyć ładnie kopiuje teren, tyle mi wiadomo na jej temat ja jednak jak miał bym kupować to za te 7 tyś kupił bym jakąś zachodnią używkę krone,lely albo clasa nie wiem mimo wszystko nie mam zaufania do polskich producentów.....
  10. Cześć interesuje mnie przetwórnia buraków, czerwonych/jabłek produkująca sok itp. okolice Białej Rawskiej lub jakaś inna na Mazowszu. Chciałbym kupić bezpośrednio od takiej przetwórni odpad w postaci wytłoków (na pasze dla bydła) nie chce się bawić z tymi firmami które przywożą dla rolnika super paszę z której po wysypani 2 tygodnie cieknie woda,tu prosił bym o kontakt jeżeli ktoś takowy posiada
  11. Nie została przytarta, od słonica straciła kolor i zrobiły się takie białe smugi : ( , co do farby to masz racje bo pytałem się ,,wiejskich lakierników "to jak zwykle powiedzieli bardzo dużo ale nie na temat tylko po to żeby zarobić, wezmę boczną osłonę i pokarze w sklepie to będzie najbardziej sensowne Na razie zdemontowałem plastiki jak dam im drugie życie to postaram się wrzucić zdj
  12. Ok niech wam będzie możemy podyskutować Co do kosztów nie trzeba się bać ponieważ te taśmy rozkłada się od 80 cm do prawie 2 m,jak znajdę to podeśle wam link do stronki producenta taki taśm, w ofercie znalazłem nawadnianie uzależnione od stopnia czystości wody,jest kilka rodzajów do brudnej mniej brudnej itp różnią się przepustowością. tylko najbardziej obawiam się tej orki, po drugie nw czy te taśmy z tego filmiku co podesłałem są takie same jak u nas do stosowania pod ziemią ( te nasze w specyfikacji mają do 15 cm głębokości a te z tego filmiku można od 10 do 40 cm wciągać ) niby takiej samej budowy są czyli z takim plastikiem który zapobiega przedostawaniu się korzeni do wewnątrz ale to tylko na oko 170806 Aries MWD product sheet.pdf Znalazłem coś takiego to są grubościenne do stosowania pod ziemnego nie wiem ile to kosztuje i czym się różni od tych naszych, szkoda tylko że firma nie ma placówki w Polsce. Najbliższa to Niemcy albo Białoruś ;/ myślę że jakoś by to sprowadził tylko ciekawe jak z kosztami
  13. Dobra temat do zamknięcia nie mam siły z wami dyskutować i wam po kolei wyjaśniać wszystkiego jak by to była jakaś czarna magia Najbardziej sęsowna będzie chyba jakaś deszczownia mała bo w sumie to eksperymentować czasem nie warto Pozdrawiam
  14. Nie zamierzam dyskutować na ten temat ponieważ nic to nie wniesie........ nie to było zamiarem tego postu. Wciąż czekam na jakąś sensowną odpowiedź na temat a nie czy to jest ekonomiczne i opłacalne (bez urazy oczywiście ). Też myślałem o rozłożeniu po zasiewie ale boje się że zniszczył bym kapilary podczas oprysku,wykonujemy sporo zabiegów dolistnych
  15. Gdyby to nie miało uzasadnienia ekonomicznego ludzie by tego nie robili w ogóle W amjeryce jest to popularnie stosowane tylko że oni w większości sieją kukurydze bezorkowo po drugie jeżeli dostarczę wodę na to pole w to miejsce gdzie jej brakuje to koszty mi się nie zmienią wydam tyle samo na nawóz,nasiona,paliwo itp. a plon będzie o wiele większy
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.