Witam mam pytanie odnośnie desykacji łubinu, późno siany miałem zamiar go przyorać ale całkiem obiecująco wygladał , oczywiście pryskany od jedno i dwu lisciennych, mimio to zaczęła wychodzić chwastnica dostała deszczu i teraz jest masakra, nie zdążyła go zadusić części strąków jest brązowa jakieś 40% reszta zielona lub zielono brązowa i tu moje pytanie czym to zdesykować żeby ziarno nadawało się jeszcze na jakiś poplon (wiem że trzeba poczekać aż większość strąków będzie ''grzechotać" tylko nie mam pomysłu czym to przeprowadzić) oraz czym pryskacie od chwastów żebym nie powtarzał tego samego błędu w przyszłym roku bo jeśli tak to ma wyglądać że zasieje opryskami I za 1.5 mc mi chwasty wychodzą to chyba odpuszczę sobie i będę siał tylko na poplony 😂