Skocz do zawartości
tomek15h

Rzepak i nawożenie [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kamilc017    30

Dokładnie jak kula mówi około 200kg Azotu. A można do odżywek w rzepaku stosować też mocznik? W jaich proporcjach ? Sieje 1 raz rzepak trochę już wiem ale trochę się też uczę. Jak tam Kula u Ciebie to wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137

Jak do tej pory nie stosowałem mocznika. I nie będę stosował żadnych odżywek z NPK, lepiej te pieniądze przeznaczyć na zwiększenie przedsiewnej dawki nawozu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

koczas    52
Napisano (edytowany)

Nieraz warto dać odżywkę z fosforem dolistnie, głównie późna jesień i wczesna wiosna więc bym tych odżywek NPK nie skreślał całkowicie.

U mnie plan jest taki:

100 kg Korn Kali za 3,4 dni

250 kg saletrosan 65 N

200 kg Zaksan 64 N gdzieś po 2 tygodniach od saletrosanu

200 kg Saletra Anwil 68 N na oko z 5 tyg przed kwitnieniem.

Trochę pewnie to wyjdą krótkie odstępy pomiędzy wysiewem tych nawozów, ale posiadany repertuar nawozów zmusza mnie do takich a nie innych decyzji. Przedsiewnie Polifoska 6 w ilości 400 kg na hektrar, Ziemia kl. III/IVa ph 6,95 potas,, magnez średni, fosfor b.wysoki. Ochrona caryx z tebu i pewnie na płatek amistar xtra lub w ten deseń i zobaczymy co z tego wyjdzie-odmiana VISBY. No i dolistnie bor 2 razy, i raz polecę właśnie NPK dolistnym i myślę, że w teorii poza tym wywijaniem z nawozem 3 razy zamiast 2 nie ma się zbytnio doczepić do czego(pomijam robaczki)

Edytowano przez koczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137

Wiadomo, że jak warunki są skrajnie nie korzystne to można coś podarować dokładnie NPK, ale w "normalnym" roku uważam, że taki zabieg jest zbędny. Co do płatka to sam mam zamiar pojechać Propulse.

Odnośnie Twojego nawożenia, nie za mało siarki dasz w stosunku do N (zakładanego plonu)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

siano dla saren ok, tylko u mnie zauważyłem że jedzą rzepak a przy lasach dogryzają suchą trawę.... także ja już nie wiem, może spróbuje rozrzucić to co u psów w kojcu zgarnę, podobno pomaga. rzpeak nawożenie to 200 kizeryt i dwa racy 250 saletry i jest cacy :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    52

Wiadomo, że jak warunki są skrajnie nie korzystne to można coś podarować dokładnie NPK, ale w "normalnym" roku uważam, że taki zabieg jest zbędny. Co do płatka to sam mam zamiar pojechać Propulse.

 

Odnośnie Twojego nawożenia, nie za mało siarki dasz w stosunku do N (zakładanego plonu)?

Jest to ciężki temat z tą siarką. W teorii wychodzi mi 5 S z KornKali i 32,5 z saletrosanu, zakładając że coś tam zostało z polifoski uznajmy w porywach 40 kg.

 Do każdego wyjazdu z opryskiwaczem daję siarczan magnezu, więc trochę się nadbija. I kwestia ostatnia żałuję, że byłem chytry i zbadałem tylko

PKMg w glebie, ale chyba nie jest z nią tak źle w moich rejonach bo rzepaki potrafią sypać ponad 4 tony innym na samej saletrze więc to mnie skłania do tego, że powinno być conajmniej dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7

mi by wystarczyło żeby tylko jadły siano zamiast rzepaku, zobaczę może jutro jedną belę siana zawiozę i sprawdzę

Słuchajcie u mnie to samo po pięćdziesiąt czasami było na polu.... Zgłosiłem szkodę nikt nie przyjechał. Ale dali mi jakiś środek. Bodajże nazywa sie hukinol czy jakoś tak. Wbiłem na polu 5,5 ha 24 stalowe pręty owinalem kawałkami szmaty i pokropiłam tym hukinolem. Miałem tego jakieś 150 ml dałem po kilka kropel i dodatkowo owinalem w pończochy ludzkie włosy .... Tak mi radzili :) . I eureka dwa dni spokoju było. Przed chwila jednak byłem na polu 2 sztuki były .... Ale tych dużych stad na razie nie ma. Nie wiem czy pomógł ten środek, czy te włosy, czy petardy . Natomiast do petard to wam powiem....ze nadleśnictwo sie o mnie wypytuje bo teraz podejrzewają mnie ze strzelam z broni a nie z petard:)

 

PS. Co do tych włosów to trzeba je podobno co 3 dni wymieniać. :) cały czas walczę :)

Co do stożka to nawet jak go nie odgryza czy kopytami nie wykopią rośliny do samej ziemi to po jej odkryciu po trzech dniach mrozu w nocy zielona roślina robi sie jako zielona , potem lekko brązowa i szlak ja trafia ...niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr30piotr    64

widziałem dzisiaj w okolicy pierwszy rozsiewacz w rzepaku . ale nie wiem co siał oklejony był mocno więc na pewno nie saletrę może kizeryt albo saletrosan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekAre    5

w okolicach Wrocławia tez juz zaczyna sie ruch ciągników

dzisiaj rozsiałem sol potasową 100kg/ha a od jutra Saletrosan 300kg/ha

a sniegu u nas nie widać tylko zamarznięta ziemia

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

i co ten saletrosan wg Ciebie ma dac o tej porze. Żebyście czasem w kwietniu nie kosili bo skupy sie nie wyrobią  organizacyjnie na nową dostawe :):):):):):)::)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

Sól potasową owszem jutro albo czwartek planuje u siebie posiać . Ale saletrosan to naprawde po co o tej porze poczekajcie do końca lutego jeszcze i tak nie wiadomo jak to będzie z tą wiosną . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137
Napisano (edytowany)

Równie dobrze na koniec lutego mogą być temperatury dodatnie, jakby tak było to wcale nie jest za wcześnie na Saletrosan. Oczywiście wiele też zależy od regionu.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PABLO555    12

Ja rozumiem siać nawóz po przymrozku,ale na dolnym Śląsku ziemia jest zamarznięta na dobre 30 cm.Ja martwię się o stan upraw czy będzie po czym siać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    47

Są tu fachowcy którzy twierdzą że mamy w tym roku na tyle łagodna zime że wymarzniecia nie są nam groŹne więc możesz kolego spać spokojnie! A tak serio to w tym roku w wielu miejscach przed wyjechaniem w pole trzeba będzie zrobić test przezimowania bo będą zapewne przypadki że jeżdżenie z nawozami mi będzie miało żadnego uzasadnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1964Junak    0

U nas (powiat Biłgoraj) jeszcze dużo śniegu leży na polach.. Temperatury ok. -10* w nocy. Niby nadają jakieś ocieplenie to może pod koniec lutego będzie można ruszyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14
Napisano (edytowany)

Jutro planuje sól potasową wysiać , tak wcześnie nie siałem ale sól musi być dużo prędzej wysiana i tym  sie kieruje no i śniegu prawie nie ma  . Tylko że pierwszy w wiosce będę chyba z rozsiewaczem i sąsiady powiedzom że zwiarłowałem a azotowych przecież nie będę siałl . 

Edytowano przez SawekBraczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

ja Korn Kali siałem 04.02 tak więc za wariata Ciebie nie uważam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rumcio40    7

Trochę mnie korci rozsiać Korn kali, ale na weekend zapowiadają deszcze i obawiam się, że spłynie. Ziemia zmarznięta na pół metra, śniegu brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Korn Kali do czego można przyrównać jeśli chodzi o granulację? Potrzebne mi do ustawień łopatek. Mam rozpiskę różnych nawozów: mocznik, saletra, saletrzak Polifoski, superfosfaty, siarczany, Polidap. Do tych nawozów są ustawienia łopatek. Sól potasową pomineli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jakie siarczany masz podane? Jak amonu krystaliczny, to korn kali będzie najbardziej podobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

wielkość granuli nie jest istotna przy ustawieniu łopatek do szerokości rozrzutu, ważna jest masa granuli. Bo który worek spadnie szybciej jeśli zrzucimy z wysokości: kilo piór czy kilo kamieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Mylisz się kolego. Szybkość spadania nie zależy od masy a od kształtu. Jeżeli zrzucisz metalową i papierową kulę o takich samych wymiarach to będą spadały identycznie. Pióro jest mało opływowe dlatego spada długo.

Nawóz jest wyrzucany siła odśrodkową i tu masa ma znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1964Junak    0
Napisano (edytowany)

Masa nie ma znaczenia w próżni - zasada Galileusza. Ale w realnym świecie mamy do czynienia z oporami powietrza czy tarciem. Tak jak kolega pisze - pióro jest bardzo mało opływowe więc działa na nie duża siła oporu powietrza czyli jest bardzo mocno hamowane. Więc jeżeli worki zachowają taki sam kształt i wymiary to worek z piórami spadnie po takim samym czasie co worek kamieni.

Talerz rozsiewacza rozrzuca nawóz za pomocą siły odśrodkowej [(mv^2)/R)]. Z tego wynika że im większa masa tym większa siła odśrodkowa

Edytowano przez 1964Junak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×