Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bo o wszystkim wrzeszczą. Telewizja nie gada o nowych dotacjach na miejca pracy czy ile premier dokłada żeby hitlerowiec otworzył montownię w pizdziszewie dolnym. 

U nas nie wspomina się o żadnych zapomogach które nie dotyczą rolników. 

Dodatkowo pięknie poprowadzone ostatnie strajki by WKU....wić na maxa 

  • Like 3
Opublikowano

przesadzacie , wiekszosc miastowych ma wazniejsze sprawy na głowie niz byt rolnika , a ten co ma uwagi do rolników to ma i do górników i policjantów itd taki typ ludzia ze wszystko mu nie pasuje 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Tylko co to zbudowało ?? W mieście żywność droga, a chłopu za sucho - dotacyjka, za mokro- dotacyjka, za gorąco-dotacyjka i za zimno- też dotacyjka, KRUS kwartalnie mniej niż miesiąc składki w ZUS, na sprzęt dotacja itp itd. A taksówkarz, fryzjer czy właściciel ciężarówki może dostanie jakąś dotację na start a potem sobie radź ...

A to do fryzjera można iść tak jak do rolnika i powiedzieć, że sorry, ale za strzyżenie mogę zapłacić maksymalnie 20 zł, bo ceny na światowych giełdach idą w dół? Największym problemem rolnictwa w porównaniu do zwykłych przedsiębiorców jest prawie całkowity brak wpływu na cenę swoich produktów. Każdy inny przedsiębiorca podczas wzrostu kosztów podwyższa swoje ceny i tyle. Idealne odwzorowanie tego mieliśmy po 2020 roku. Wszyscy się tłumaczyli, że paliwo drożeje, prąd drożeje, składka ZUS rośnie itp. itp. itp. I słusznie, bo to normalnie uzasadnione ekonomicznie. Sam podniosłem w ciągu czterech lat cenę swoich usług o 100%. Ale niestety w rolnictwie tak się nie da. Robią z rolników idiotów. Mamy narzucone od góry koszty, brak wpływu na ceny, a w sklepach ceny zostały. Jakby w sklepach taniało, to jeszcze pół biedy.

Edytowane przez Młody1997
  • Like 5
Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

@Młody1997 tylko skąd to ?? Właśnie z tych dotacji ... Przez te wszelkie dotacje Ci co na prawdę zajmują się produkcją to tracą ...

Zgadzam się w 100%. Dotacje całkowicie zepsuły rynek. Moi rodzice w 1990 r. kupili nowego c360 3p i w ciągu kilku następnych lat prawie wszystkie maszyny do niego. A mieli tylko 5 krów i parę sztuk młodzieży od nich. I pomimo, że nie jestem dużym rolnikiem, to dalej jestem przeciwny dopłatom. Tzn. zlikwidowanie ich teraz raczej niewiele by zmieniło, bo jest za późno. Czasu się nie cofnie.

  • Like 1
Opublikowano
16 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Tylko co to zbudowało ?? W mieście żywność droga, a chłopu za sucho - dotacyjka, za mokro- dotacyjka, za gorąco-dotacyjka i za zimno- też dotacyjka, KRUS kwartalnie mniej niż miesiąc składki w ZUS, na sprzęt dotacja itp itd. A taksówkarz, fryzjer czy właściciel ciężarówki może dostanie jakąś dotację na start a potem sobie radź ...

A co ma zbudować.Konsument czy to na wsi czy w mieście zawsze będzie w większości przeciw rolnikom bo są konsumentami i my ich (okradamy) z ciężko zarobionych pięniążków. Widzą w Tobie dużo wrogości do rolników ale czy rolnik ustala ci ZUS ? . TO CO SIĘ TERAZ DZIEJE Z ROLNICTWEM TO WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA. 

 

 

 

  • Like 1
Opublikowano

A ja napiszę tak - jak w budowlance zakazali tanich kopciuchów, to wszyscy poza konsumentami się cieszyli, bo każdy zarobi więcej - producent, pośrednicy, montażysta. Konsument zapłaci. Gdyby wyglądało to tak, jak w rolnictwie, to byłby kwik, bo po likwidacji kopciucha koszty by producentowi wzrosły, a musiałby sprzedac piec z podajnikiem i elektroniką w cenie najtańszego kopciucha - bo taka cena na giełdzie. A pośrednicy i montażysta nawaliliby ceny , bo tak i już. Ciekawe, czy wtedy producent pieców by się z tego cieszył. Przez 25 lat cena na piece by nie skoczyła ponad 1000zł za sztukę, a koszty wyjebało w kosmos. 

Powtarzam - gdyby ZUS dla rolników był korzystny dla budżetu państwa, już dawno byłby wprowadzony, bo nie ma takiego skurwysyństwa, ktorego rząd nie zrobi obywatelom, jak może na tym zarobić chociaz złotówkę, zarobić - czyli ukraść obywatelom.

 

  • Like 3
Opublikowano

Koszty i podatki rujnują wynik ekonomiczny pszenica mogła by być po tyle co jest tylko żeby koszty produkcji wróciły do poziomów z przed zawirowań ale to mżonki.

Opublikowano

Szkoda ze Ci mieszkańcy miasta widzą tylko tego chlopa ze wsi jak bierze dotacje ale tego ze 90% całej infrastruktury i budynków użyteczności publicznej obwieszone jest tablicami z dofinansowan unijnych to tego już nie widzą jak korzystają wszyscy razem z tych dofinansowan. 

  • Like 1
Opublikowano
31 minut temu, HF86 napisał(a):

Bo o wszystkim wrzeszczą. Telewizja nie gada o nowych dotacjach na miejca pracy czy ile premier dokłada żeby hitlerowiec otworzył montownię w pizdziszewie dolnym. 

U nas nie wspomina się o żadnych zapomogach które nie dotyczą rolników. 

Dodatkowo pięknie poprowadzone ostatnie strajki by WKU....wić na maxa 

Otóż to. 
Mogliby tak z każdego starostwa co miesiąc robić reportaż ilu nowych ,,przedsiębiorców założyło firmy” tylko po to aby wyłudzić dotacje i nakupić sobie trochę sprzętu. Rok coś tam wykazać że robią i po roku zamknąć firmę. Działać później na czarno.  A kasy oddawać nie trzeba. A teraz nawet 50 koło można wyciągnąć. W moim starostwie co miesiąc kilku nowych jest. Przez rok lubi się kilkadziesiąt osób. Powiatów mamy 314. To już co roku robi się kilka tys osób. To w ARiMR nie ma opcji że co roku kilka tys rolników dostaje dofinansowanie. 
Dla firm jest to samo. Czy to z kpo gdzie można było miliony wyciągać. Czy z innych. 
Dodatkowo ci co przenoszą się do miasta i mieszkają chyba powyżej 80 km od wcześniejszego miejsca zamieszkania plus byli na bezrobociu dostają jakiś bon zasiedleniowy. Znajomy mówił coś o 15 tys. I tak samo duzo osób z tego korzysta. 

I nikt o tym nic nie mówi. A ,,miastowe” dostają takie same dotacje. Nawet bym powiedział że na dużo bardziej korzystnych warunkach. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, jahooo napisał(a):

A ja napiszę tak - jak w budowlance zakazali tanich kopciuchów, to wszyscy poza konsumentami się cieszyli, bo każdy zarobi więcej - producent, pośrednicy, montażysta. Konsument zapłaci. Gdyby wyglądało to tak, jak w rolnictwie, to byłby kwik, bo po likwidacji kopciucha koszty by producentowi wzrosły, a musiałby sprzedac piec z podajnikiem i elektroniką w cenie najtańszego kopciucha - bo taka cena na giełdzie.

Tylko widzisz. Władza powie, że przecież mamy dotacje to dlaczego ten płacz, te dotacje mają wam wyrównywać straty ... I potem zamiast zajmować się produkcją to zajmujemy się dotacjami ... Wszelkie dotacje to zło, i im ich mniej tym lepiej, ale większość rolników tego nie rozumie i aby czeka na suszowe, nawozowe, ziarkowe itd...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

 Coś w tym jest. Chorobowe z KRUS to marne grosze. Żeby dostać zwolnienie, trzeba mieć 30 dni. Żaden lekarz nie wypisze na 30 dni od razu. Trzeba iść dwa razy. Wizyta minimum 250-300. Do tego leki. I tego chorobowego nawet na oczy się nie zobaczy. 

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Tylko widzisz. Władza powie, że przecież mamy dotacje to dlaczego ten płacz, te dotacje mają wam wyrównywać straty ... I potem zamiast zajmować się produkcją to zajmujemy się dotacjami ...

Jak dotację są dla rolników - to jest kwik miastowych, jak biorą dotację na ocieplenie budynków, na nowe autobusy MPK, na wodociągi itp - to cisza, a przeciez rolnictwo to tylko ułamek procenta tych pieniędzy

Opublikowano

wystarczy afera z ,, jachtami '' , afera z dopłatami covidowymi dla firm itd .. 

20 minut temu, krzychu121 napisał(a):

Mogliby tak z każdego starostwa co miesiąc robić reportaż ilu nowych ,,przedsiębiorców założyło firmy” tylko po to aby wyłudzić dotacje i nakupić sobie trochę sprzętu.

 

46 minut temu, Młody1997 napisał(a):

A to do fryzjera można iść tak jak do rolnika i powiedzieć, że sorry, ale za strzyżenie mogę zapłacić maksymalnie 20 zł,

mozesz ostrzyc sie za 25 zł tyle bierze na wiosce lub od 40 zł w salonie 80 zł u barbera to w miescie juz stawka normalna 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, jarecki napisał(a):

mozesz ostrzyc sie za 25 zł tyle bierze na wiosce 

Albo kupić maszynkę za 100-150zł w MediaExpert i jak kobita potrafi mniej więcej strzyc to będziesz miał fryzjera za kilka złotych ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Albo kupić maszynkę za 100-150zł w MediaExpert i jak kobita potrafi mniej więcej strzyc to będziesz miał fryzjera za kilka złotych ...

oddać żonie portfel, ostrzyże do zera

  • Thanks 1
  • Haha 4
Opublikowano
41 minut temu, Pawel29 napisał(a):

Szkoda ze Ci mieszkańcy miasta widzą tylko tego chlopa ze wsi jak bierze dotacje ale tego ze 90% całej infrastruktury i budynków użyteczności publicznej obwieszone jest tablicami z dofinansowan unijnych to tego już nie widzą jak korzystają wszyscy razem z tych dofinansowan. 

Niee, oni widzą i jeszcze krzyczą, że rolnikowi unia taka zła, jak przecież dzięki unii wszystko jest tak super w polsce zrobione, odnowione itd, a jeszcze rolnikom dałs maszyny, a im prywatnym nic…

  • Like 2
Opublikowano
Godzinę temu, Peron napisał(a):

 Coś w tym jest. Chorobowe z KRUS to marne grosze. Żeby dostać zwolnienie, trzeba mieć 30 dni. Żaden lekarz nie wypisze na 30 dni od razu. Trzeba iść dwa razy. Wizyta minimum 250-300. Do tego leki. I tego chorobowego nawet na oczy się nie zobaczy. 

Jak się jest chory to największy problem jest wyzdrowieć a nie pójść do lekarza . Jak by to chorobowe było dostępniejsze i bardziej dochodowe to by na wsiach całe rodziny całe życie chorowały , bo jak takich skontrolować zamknie bramę na łańcuch  i po kontroli . Jak będzie pracownik chorowity w ZUS to go pracodawca zwolni , a kto zdechlaka zwolni w KRUS jak sam u siebie pracuje ?

Opublikowano
1 godzinę temu, Grab12 napisał(a):

Koszty i podatki rujnują wynik ekonomiczny pszenica mogła by być po tyle co jest tylko żeby koszty produkcji wróciły do poziomów z przed zawirowań ale to mżonki.

Na większość kosztów masz wpływ sam , a te co wzrosły najbardziej są wynikiem wysokich cen płodów rolnych np. czynsz  , jak ziarno było  drogie to się nad kosztami nie panowało , teraz ziarno tanie to się stęka . Na ceny ziarna wpływu nie mamy więc trzeba się kosztom przyjrzeć żeby wynik był korzystny 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witajcie w nowym sezonie 2026! 🌱
      Wchodzimy w ten rok z wieloma niewiadomymi dotyczącymi kosztów produkcji. Tradycyjnie, jednym z największych kosztów w naszych gospodarstwach są nawozy. Dlatego otwieram oficjalny wątek zbiorczy, który – mam nadzieję – pomoże nam wszystkim w podejmowaniu decyzji zakupowych.
      Poniżej lista pytań, które nurtują nas wszystkich na starcie roku. Postaramy się w tym wątku wspólnie na nie odpowiedzieć:
      Jakie są ceny nawozów na początku 2026 roku?
      Ile kosztuje saletra amonowa (Pulan, Zaksan, Anwil) w 2026?
      Jak kształtują się ceny mocznika (z inhibitorem i bez)?
      Ile zapłacimy za Polifoskę 6 i 8 oraz inne NPK?
      Po ile chodzi RSM i saletrzak?
      Czy warto kupować teraz, czy czekać na korekty cenowe?
      Zapraszam do wymiany konkretnych informacji. Abyśmy mieli jasny obraz rynku (detal vs hurt), proszę o wpisywanie cen według sprawdzonego schematu:
      Województwo / Powiat:
      Produkt (Nazwa handlowa):
      Cena (netto/brutto):
      Opakowanie (BigBag / Worek / Luz):
      Ilość (detal / całe auto 24t):
      Warunki (płatność, dostawa w cenie?):
      Przykład: Powiat świdnicki, Saletra Zaksan 33,5 – cena 1300 zł netto – zakup całosamochodowy, płatność przy odbiorze.
      Ważna uwaga: Nawozy to temat, który budzi emocje ze względu na powiązania z polityką i cenami gazu. Proszę jednak, abyśmy w tym wątku skupili się na merytoryce i cenach. Unikajmy wycieczek politycznych i kłótni – szanujmy się nawzajem i swój czas.
      Jaka jest sytuacja u Waszych lokalnych dystrybutorów? Magazyny pełne czy braki towaru? Zapraszam do dyskusji!
    • Przez AgroMinerał
      Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem telefonu 577177974. Możliwy dowóz na terenie całej Polski. Produkt, suchy idealnie nadający się jako nawóz naturalny pod wszystkie rodzaje upraw.
       Chętnych zapraszam do kontaktu.
       Pozdrawiam 
      AB
    • Przez chabo
      Witam czy RSM 32 trzeba rozcieńczać wodą przed aplikacją w zbożach ?
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
    • Przez Bartek933
      Szereg czynników w ostatnim roku wywindował ceny nawozów do niespotykanego poziomu. Każdy z nas jest dotknięty wysoką ceną nawozów jako jednego z podstawowych składników produkcji rolniczej. Końcówka ubiegłego roku przyniosła mały spadek w cennikach sprzedawców nawozów. 
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v