Ja nawet wyki,nostrzyka i innych nierównodojrzewających i trudnych w omłocie przez chwasty i zielsko nigdy nie dosuszałem a tu lać Glifo przed zbiorem a potem kaszę z tego jeczmienia kiedy to zdązy się rozłożyć. Rozumiem ściernisko jak jest perz czy inne trudne do zwalczenia chwasty.tu nie potrzeba Mercosur sami się wykończymy. Owszem kombajn ma ciężko to przerobić ale da się trochę wolniej i pójdzie