Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

expert w zasadzie nie przepuszcza, dodatkowo CTU lub DFF też zwalczają miotłę, w dodatku dość niski koszt

niestety, mówi się coraz głośniej o wycofaniu metrybuzyny

quelex jest niezły, ale w niesprzyjających warunkach każdy środek miotłę może delikatnie przepuścić

Edytowane przez jahooo
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, jahooo napisał:

expert w zasadzie nie przepuszcza, dodatkowo CTU lub DFF też zwalczają miotłę, w dodatku dość niski koszt

niestety, mówi się coraz głośniej o wycofaniu metrybuzyny

quelex jest niezły, ale w niesprzyjających warunkach każdy środek miotłę może delikatnie przepuścić

Z tego co przeanalizowałem, w porównaniu do experta (0,35kg/ha) + DFF(0,2l/ha) ,quelex (w max dawkach) ma o połowę mniej DFF i może dlatego sobie z nią aż tak dobrze nie radzi. 

Edytowane przez Lukasz21_Lubelskie
Opublikowano
5 minut temu, Lukasz21_Lubelskie napisał:

Z tego co przeanalizowałem, w porównaniu do experta (0,35kg/ha) + DFF(0,2l/ha) ,quelex (w max dawkach) ma o połowę mniej DFF i może dlatego sobie z nią aż tak dobrze nie radzi. 

stosowałem już sam quelex i było czysto, rexade wiosną (w zasadzie podobne substancje) miotłę puścił kilka razy

w tym roku miotła pojawiła się na polach, czasem sporadycznie, w zasadzie po każdym oprysku oprócz expert plus dff, takie były warunki jesienią i zimą, za to po tej ostatniej mieszance wylazł ostrożeń, tak że nie ma idealnych oprysków

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, jahooo napisał:

stosowałem już sam quelex i było czysto, rexade wiosną (w zasadzie podobne substancje) miotłę puścił kilka razy

w tym roku miotła pojawiła się na polach, czasem sporadycznie, w zasadzie po każdym oprysku oprócz expert plus dff, takie były warunki jesienią i zimą, za to po tej ostatniej mieszance wylazł ostrożeń, tak że nie ma idealnych oprysków

Jasne, zgadzam się w 100% że nie ma idealnych oprysków. Ale łatwiej i taniej zrobić poprawkę na ostrożeń niż na miotłę

Edytowane przez Lukasz21_Lubelskie
Opublikowano (edytowane)

Przestraszyliście mnie z quelexem bo mam już kupiony,100g flufenacetu to jest stosunkowo za mało na miotłę :/

Trzeba dokupić flu 

Edytowane przez drobny
Opublikowano
53 minuty temu, Piffpaff napisał:

hmm czyli tak na przyszłość to: dawka 0.35 experta i 1l ctu to podobne działanie i zwalczanie tych samych chwastow co 0.35 expert i 0.2 dff?

Absolutnie to nieprawda.

29 minut temu, Lukasz21_Lubelskie napisał:

Z tego co przeanalizowałem, w porównaniu do experta (0,35kg/ha) + DFF(0,2l/ha) ,quelex (w max dawkach) ma o połowę mniej DFF i może dlatego sobie z nią aż tak dobrze nie radzi. 

Diflufenikan ma stosunkowo mały udział w zwalczaniu miotły. W Expercie jest 147g flufenacetu i dodatkowo 49g metrybuzyny (niby mało ale może i jej dodatek robi różnicę). Widzę że nikt nie chce testować nowych substancji aktywnych, tylko teraz sam flufenacet na topie. Nawet o prosulfokarbie cisza. Jestem pewien że w pierwszym roku/latach przy mokrej jesieni by wystarczyło 0,25 a może nawet 0,2kg Experta na miotłę. Teraz susza. Nikt nie ma wątpliwości czy flufenacet podziała?

Opublikowano

nie mam jeszcze kupionych środków na chwasty a pszenica posiana tydzień temu więc jeśli w ciągu max 3 tygodni nie spadnie deszcz to zastanawiam się czy wogole nie odpuścić odchwaszczania jesiennego albo poczekać do później jesieni i jak da wejść w pole to sam ctu to teraz dać mieszankę za 100zl na sucha i zbrylona ziemię to wywalenie kasy, zobaczymy jak się pogoda ułoży. Chciałbym pryskac na max 1 liść ale będę czekał do wychodzącego 3 liścia i wtedy zdexyduje

Opublikowano
56 minut temu, drobny napisał:

Przestraszyliście mnie z quelexem bo mam już kupiony,100g flufenacetu to jest stosunkowo za mało na miotłę :/

Trzeba dokupić flu 

W tamtym roku Pryskałem i jednej miotły nie było 

Opublikowano

Piffpaff

Nie chcę nikogo zniechęcać no jesiennego odchwaszczania, bo wiosenna alternatywa jest jeszcze gorsza. Trzeba szukać optymalnych rozwiązań, dobrze jak gleba jest mokra lub chociażby wilgotna. Niestety sam będę musiał złamać moją powyższą radę. Chociaż jest sucho, chyba będę pryskał, bo jeśli tego nie zrobię, chwasty będą rosły.

Opublikowano
1 minutę temu, metrax12 napisał:

Piffpaff

Nie chcę nikogo zniechęcać no jesiennego odchwaszczania, bo wiosenna alternatywa jest jeszcze gorsza. Trzeba szukać optymalnych rozwiązań, dobrze jak gleba jest mokra lub chociażby wilgotna. Niestety sam będę musiał złamać moją powyższą radę. Chociaż jest sucho, chyba będę pryskał, bo jeśli tego nie zrobię, chwasty będą rosły.

a czym w tym roku planujesz jechać?

Opublikowano
6 minut temu, Ernst98 napisał:

a czym w tym roku planujesz jechać?

Flufenacet 100g + DDF 50g + aklonifen 180g + (o ile się nie pogryzie) metrybuzyna 50g. To plan na dziś. Być może lekko się zmieni jeśli popada (w co wątpię).

  • Thanks 1
Opublikowano

Aklonifen 40zl, metrybuzyna 20 zł, flufenacet i DFF 60zl - razem 120, 

6 minut temu, Piffpaff napisał:

Jaki koszt takiej mieszanki?

 

ILE WODY DAJECIE WODY DO ZABEGU DCHWASZCZANIA?

 

 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, GABBER85 napisał:

@metrax12 to  mieszasz z pojedynczych srodków   ? troche małe te stężęnia, weźmie chwasty? ja chce walić prawktycznei x2-x3 razy tyle,  bez aklonifenu

Wychodzi ok. 95 zł z pojedynczych składników. Tak dawki są dość małe, miotłę ma załatwić. Przy tej cenie jest przewidziana zapewne wiosenna korekta (np. na przytulię).

Edytowane przez metrax12
Opublikowano
do bardzo późnego odchwaszczania nie polecam oprysków z metrybuzyną, a więc też expert meta. już o tym wcześniej pisałem że zboże potrzebuje sporo czasu żeby te metrybuzyne przetrawić. jak po oprysku w ciągu kilku dni przyjda niskie i bardzo niskie temperatury to zboże odchoruie mocno.
Opublikowano
4 godziny temu, tomek12051133 napisał:

Można do herbicydu dorzucić nawozu dolistnego?

po co ? chcesz dokarmiać chwasty ?

8 godzin temu, fcbarcelonacule napisał:

kiedy najpóźniej robiliście odchwaszczanie jesienne expert met + dff ? i z jakim efektem ?

po 20 listopada, poprawka na wiosnę granstarem na ostrożnia

9 godzin temu, metrax12 napisał:

Piffpaff

Nie chcę nikogo zniechęcać no jesiennego odchwaszczania, bo wiosenna alternatywa jest jeszcze gorsza. Trzeba szukać optymalnych rozwiązań, dobrze jak gleba jest mokra lub chociażby wilgotna. Niestety sam będę musiał złamać moją powyższą radę. Chociaż jest sucho, chyba będę pryskał, bo jeśli tego nie zrobię, chwasty będą rosły.

pryskałem na pył quelexem - na wiosnę było bez poprawek, ściernisko czyste, zero miotły i niskiego piętra w zbożu

 

  • Root Admin
Opublikowano
fcbarcelonacule napisał:

kiedy najpóźniej robiliście odchwaszczanie jesienne expert met + dff ? i z jakim efektem ?

końcem listopada, bez poprawek wiosną. pszenica siana po kukurydzy

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, tytanowyJanusz napisał:

Legato Pro 425 coś nie dostępne w internecie 🤔

Ja w tym roku bacara trio na pszenicę i pszenżyto, po rzepaku, zobaczymy co to warte bo nie stosowałem jeszcze.

Edytowane przez GRZES1545
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v