Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, Grzechooo napisał:

jakbyś mieszkał bliżej to chętnie bym go zabrał.

500-600 chyba brutto albo ceny macie jakieś kosmiczne, żeby jedna osoba wyciągnęła 600zł + pensja+opłaty przez 8godzin.

Dobry mechanik to zrobi 3 rozrządy za 8 /9 h 

6 godzin temu, Belaruss820 napisał:

U nas nie ma typowego podjazdowego bo vervy nie ma. Ale taki pseudo etat jest😀 Ja dodatkowo to od drobnych napraw jestem,a to trzeba opryskac zeby trawa nie rosla na kostce(bo reszta nie wie nawet jakim środkiem trzeba).Gdybym mial bliżej do roboty to i odsniezalbym ciagnikiem plac niz meczyc sie z odsniezarką. Dajesz 

Dajesz sobie radę praca i gospodarka ? 

  • Haha 1
Opublikowano
8 godzin temu, konteno napisał:

to na dotychczasowy olej masz amatorów?

no właśnie ile km ? 

24km

3 godziny temu, mf362 napisał:

Dajesz sobie radę praca i gospodarka ? 

Nie ma tragedii zimą. Na oborze aby tylko dac jesc. Jak mam wolne to sruty narobię,siana,slomy,sianokiszonki naszykuję i żona z tesciową wtedy ogarniają😀 Wiosną czy latem to juz sobie grafik tak ustalam zeby w pogode sie wbic no i niedziele w pracy.

  • Like 1
Opublikowano
mf362 napisał:

Dobry mechanik to zrobi 3 rozrządy za 8 /9 h 

rzucaj gospodarkę bierz się za mechanikę zrobisz 3 rozrządy w ciągu dniówki na UJ Ci w polu ryrać🤔

hubertb napisał:

1/4 wszystkie. Facom 72zęby, king tony i chińczyk 24 zęby.

jonnesway w 1/4" ma dwie opcje 36 i 48 zębów (nam obie)

Opublikowano

im więcej zębów tym ząb drobniejszy, a im drobniejszy ząb tym grzechotka słabsza w siłę, z tym że szybciej się przekręca, zależy co komu jest bardziej potrzebne. W trudnych miejscach lepsza tą co ma więcej zębów, z tym że kręcąc np. śrubę m8 nie jest problem zerwać zapadkę.

Opublikowano

do zrywania śrub nie biorę grzechotki, a dokręcanie z większym momentem idzie kluczem dynamometrycznym, to jest warunek, żeby grzechotka dłużej pożyła

jak jest dostęp, to śruby kręcę wkrętarką albo kluczem elektrycznym, szybciej idzie, na przykład w kombajnie 36 podwójnych bagnetów to grzechotką można się zaj.. żeby wymienić, kluczem elektrycznym 3 godziny i po sprawie

Opublikowano

Jasne ale grzechotka Waryńskiego jest naprawdę wytrzymała. Takich rozmiarów klucz nie może mieć mało zębów ponieważ głównie stosuje się go w miejscach mało dostępnych. Jeżeli jest dużo miejsca to klucz elektryczny lub większy rozmiar.

Opublikowano (edytowane)

Rozrusznik w ladowarce to takimi kombinacjami odkrecalem i przykrecalem ze glowa mala,nie ma podejscia bo ciasno,przedluzka dluga i trzeba wyczuc gdzie sruba bo reki tez nie idzie wlozyc dobrze.dodatkowo uwazac zeby czujnika od cisnienianoleju nie oblamac

Edytowane przez Belaruss820
Dodanie
Opublikowano
jahooo napisał:

do zrywania śrub nie biorę grzechotki, a dokręcanie z większym momentem idzie kluczem dynamometrycznym, to jest warunek, żeby grzechotka dłużej pożyła

jak jest dostęp, to śruby kręcę wkrętarką albo kluczem elektrycznym, szybciej idzie, na przykład w kombajnie 36 podwójnych bagnetów to grzechotką można się zaj.. żeby wymienić, kluczem elektrycznym 3 godziny i po sprawie

zgadza się, ale czasami nie wystarczy poluzować, są takie sytuacje że poluzujesz ruchu nie ma a śruba idzie ciężko, gdzie np jest rdza, ruszony gwint czy nawet coś składane na klej. U mnie ostatnio furorę robi grzechotka z obrotową rączką- piękna sprawa.

Opublikowano
10 minut temu, Grzechooo napisał:

zgadza się, ale czasami nie wystarczy poluzować, są takie sytuacje że poluzujesz ruchu nie ma a śruba idzie ciężko, gdzie np jest rdza, ruszony gwint czy nawet coś składane na klej. U mnie ostatnio furorę robi grzechotka z obrotową rączką- piękna sprawa.

mam taką już kilkanaście lat, rączka krótsza niż szerokość mojej dłoni, generalnie różnych patentów już się nazbierało - ściągacza, zbijacze, praski itp, robota idzie łatwiej

Opublikowano
17 minut temu, Belaruss820 napisał:

Rozrusznik w ladowarce to takimi kombinacjami odkrecalem i przykrecalem ze glowa mala,nie ma podejscia bo ciasno,przedluzka dluga i trzeba wyczuc gdzie sruba bo reki tez nie idzie wlozyc dobrze.dodatkowo uwazac zeby czujnika od cisnienianoleju nie oblamac

to chyba rozrusznika w CC sporting nie wyjmowałeś, trzeba sobie rękę w dwóch miejscach złamać żeby się do śruby dostać🤣

  • Like 1
Opublikowano

Pytanie odnośnie przecinarki - ergonomii pracy. Tak sobie robię i patrzę na zdjęcia co inni robili, czy jak fabryczne wyglądają i zacząłem się nad jedna rzeczą zastanawiać. U mnie będzie tak, że stojąc przodem do przecinarki, to po lewej stronie od tarczy będzie włącznik (na ramię na dole), imadełko na blacie i tyle. Na prawo od tarczy będzie wałek, napęd i rączka do przyciskania, silnik za wałkiem tak że będzie działał jako przeciwwaga.  Tak mi się wydawało..hmm poręcznie - stoję sobie od strony materiału, po lewej stronie bardziej, przy włączniku, żaden wałek mi nie zasłania widoku, a rączka będzie i tak do przodu wysunięta.  Ale jak patrzę na internety, to wszędzie jest na odwrót - tzn napęd  z raczka są po lewej stronie. Tak jak na zdjęciu poniżej. U siebie jak robię przymiarki, to wydaje mi się, że tak jak mam jest ok. Ale już zacząłem się wahać, że może jednak przy uskzytkowaniu wyjdzie, że powinno być tak jak na foto? Czy jeden ch*j, byleby mi było wygodnie?

 

 

Screenshot_2023-02-06-09-48-37-105_com.opera.browser.jpg

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, daron64 napisał:

Pytanie odnośnie przecinarki - ergonomii pracy. Tak sobie robię i patrzę na zdjęcia co inni robili, czy jak fabryczne wyglądają i zacząłem się nad jedna rzeczą zastanawiać. U mnie będzie tak, że stojąc przodem do przecinarki, to po lewej stronie od tarczy będzie włącznik (na ramię na dole), imadełko na blacie i tyle. Na prawo od tarczy będzie wałek, napęd i rączka do przyciskania, silnik za wałkiem tak że będzie działał jako przeciwwaga.  Tak mi się wydawało..hmm poręcznie - stoję sobie od strony materiału, po lewej stronie bardziej, przy włączniku, żaden wałek mi nie zasłania widoku, a rączka będzie i tak do przodu wysunięta.  Ale jak patrzę na internety, to wszędzie jest na odwrót - tzn napęd  z raczka są po lewej stronie. Tak jak na zdjęciu poniżej. U siebie jak robię przymiarki, to wydaje mi się, że tak jak mam jest ok. Ale już zacząłem się wahać, że może jednak przy uskzytkowaniu wyjdzie, że powinno być tak jak na foto? Czy jeden ch*j, byleby mi było wygodnie?

 

 

Screenshot_2023-02-06-09-48-37-105_com.opera.browser.jpg

jeśli jesteś leworęczny to może lepiej będzie ci lewą ręką operować

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano

Nie, nie jestem leworeczny. Tak się po prostu zastanawiam jak będzie wygodniej. Bo mi się wydaje, że tak jak mam - że wałek z napędem są po drugiej stronie tarczy, to będzie wygodniej. Ale widzę, że wszędzie jest na odwrót - wałek z napędem jest od strony, od której się stoi. 

Sama rączka, to na koniec zobacze, w którym miejscu będzie mi wygodniej

Opublikowano

Tzn ja chciałem tak samo. Patrząc od przodu - po lewej od tarczy większą część blatu, imadło i materiał. Na prawo od tarczy mniejsza część blatu, odcięty materiał i wałek z napędem. 

Wszystko tak jak inni robią, tylko napęd z prawej strony tarczy. Nie widzę w czym by to mi mogło przeszkadzać 🤔🤔

Blat i mocowanie mam na tyle szerokie, że mogę odwrócić to jeszcze, ale niejwiem czy jest sens. Muszę pomyslec

Opublikowano

Zauważ, że na na tym obrazku, który wstawiłeś, gdybyś zrobił tak jak Ci pasuje to sprzęt by był mało stabilny i mniej kompaktowy. Jeśli masz duży blat odpowiednio podparty to chyba nic nie stoi na przeszkodzie żebyś zrobił tak jak Ci wygodnie...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v