Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
13 godzin temu, pawel885 napisał:

żeby nie było sam mam ciągniki z lat 80

ale jak niedawno pojeździłem 60tką z godzinę to najgorszemu wrogowi nie życzę 

wszystko tak hałasuje jak by w każdy zakątek skzyni/mostu wsypał wiadro nakrętek i to się mieliło ...

kabina niby nowa a w kostki zimno jak na motocyklu w mróz

podnośnik to trzeba w połowie pola wajchą już unosić żeby na uwrociu uniósł 

kierownica szarpie jak by byka za rogi trzymał 

a dajta spokój 

szkoda zdrowia 

i pieniędzy 

stary farmer czy jaki international inna galaktyka podobne pieniądze 

Dlatego Zetor 6211/7211 i pochodne zamiast 60 

Opublikowano
1 godzinę temu, Desperado napisał:

No to teraz się określ, jest to złom czy zadbana maszyna?

chłopie sam od początku piszesz że to złom, nic takiego nie napisałem  

ja piszę że mimo że dba chucha dmucha to i tak ciężko tym pracować 

z tego nie zrobisz przyjemnego ciągnika nawet jak byś 30 tys w to wsadził 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, pawel885 napisał:

chłopie sam od początku piszesz że to złom, nic takiego nie napisałem  

ja piszę że mimo że dba chucha dmucha to i tak ciężko tym pracować 

z tego nie zrobisz przyjemnego ciągnika nawet jak byś 30 tys w to wsadził 

To ty sugerujesz że to złom nie ja, pieprzysz coś o słabym podnoszeniu czy złym układzie kierowniczym jak to jest  jak najbardziej do zrobienia, zawsze można dołożyć wspomaganie i niczym nie będzie odbiegać od ciągnika ze wspomaganiem fabrycznym. Nie wszystkich jest stać na nowe zachodnie padła o starych trupach gdzie problem z częściami nawet nie wspomnę.

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
Opublikowano
47 minut temu, Desperado napisał:

To ty sugerujesz że to złom nie ja, pieprzysz coś o słabym podnoszeniu czy złym układzie kierowniczym jak to jest  jak najbardziej do zrobienia, zawsze można dołożyć wspomaganie i niczym nie będzie odbiegać od ciągnika ze wspomaganiem fabrycznym. Nie wszystkich jest stać na nowe zachodnie padła o starych trupach gdzie problem z częściami nawet nie wspomnę.

Tylko jak zaczniesz poprawiać siuntkę to w końcu zrobisz z niej Zetora. A zmienić dosłownie trzeba prawie wszystko. Jeśli już jest w domu i wymaga remontu to można poszaleć i coś tam poprawić. Prawda jest niestety taka że siuntka to stary złom do którego nie ma części logicznej jakości. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Desperado napisał:

jak to jest  jak najbardziej do zrobienia,

no właśnie , ciągle coś, miałem ursusy 2 to wiem  

pisałem już 

mam stare zachodnie ciągniki ok 15 lat i zapomniałem już co to wymiana pompy wody hydrauliki co 3 lata 

remonty skrzyń, podnośnika przodka i co tylko ...

 

  • Like 1
Opublikowano

Sam mam 3 ursusy, robią dosyć sporo a jakoś nie robię im kapitaliki co rok. Teraz jednemu hamulce. Drugiemu trzeba wymienić atak ale on już swego czasu na siebie zapracował więc wcale mnie to nie dziwi. W jednym trzeba wymienić jeden zatrzask w skrzyni i można by wytulejowac podnośnik. Jak na średnio 100mtg rocznie nie jest to chyba dużo. 2 lata temu robiły jeszcze po 160 co jak na kilkudziesiecio konne prawie 50 letnie ciągniki uważam że jest sporym przebiegiem 

1 minutę temu, Krzysztof81 napisał:

My kiedyś mieliśmy c330m to uszczelka pod głowicą 2 razy w roku, skrzynia, pompa wody raz na dwa lata.

A ile razy była głowica planowana i blok? Skrzynia w emkach to inny temat. Silnik był na wodzie? Pompy jakieś lepsze czy najtańsze byle była? 

Opublikowano
24 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Sam mam 3 ursusy, robią dosyć sporo a jakoś nie robię im kapitaliki co rok. Teraz jednemu hamulce. Drugiemu trzeba wymienić atak ale on już swego czasu na siebie zapracował więc wcale mnie to nie dziwi. W jednym trzeba wymienić jeden zatrzask w skrzyni i można by wytulejowac podnośnik. Jak na średnio 100mtg rocznie nie jest to chyba dużo. 2 lata temu robiły jeszcze po 160 co jak na kilkudziesiecio konne prawie 50 letnie ciągniki uważam że jest sporym przebiegiem 

A ile razy była głowica planowana i blok? Skrzynia w emkach to inny temat. Silnik był na wodzie? Pompy jakieś lepsze czy najtańsze byle była? 

To był  początek lat 90. Części pewnie były z Ursusa albo innego POMu. Pewnie że na wodzie, kto lał wtedy płyn.

Opublikowano
34 minuty temu, superfarmer02 napisał:

W jednym trzeba wymienić jeden zatrzask w skrzyni i można by wytulejowac podnośnik.

W ramach ciekawostki, 13 lat temu wykręciłem jeden zatrzask by pokazać że to nie on jest odpowiedzialny za "wyskakiwanie biegu". Wiec jeśli po to masz go wymieniać to daruj sobie. 

Opublikowano
21 minut temu, szymon09875 napisał:

Wiem, tyle z gadki wywnioskowałem i po tym co rozmawialiśmy. Mam jeszcze na oku matbro z teleskopem łamana. Orientuje się ktoś jak z częściami do tego?

Zadzwoń do młodego Sygnowskiego to Ci powie

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v