Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciąg dalszy walki z tym moim Jumzem. Kierunki paliły mi bezpieczniki(lewa strona) Ktoś tu połaczył myśl sowiecka i polska. Założony jest włacznik awaryjnych z 3p i dwa przerywacze. Pod przełacznik kierunkowskazów dochodzą dwie wiązki przewodów tak jakby przód i tył byly ma osobnych przerywaczach. Ten czarny się grzeje i w sumie chodzila kedna żarowka z tyłu. 

20230724_203551.jpg

20230724_203541.jpg

20230724_203528.jpg

Myślalem żeby kupić przerywacz od 3p i wywalić oba ktore teraz są.a ktoś podłaczenie tego przerywacza z 3p?

20230724_201614.jpg

Opublikowano

Dużo części to fakt ale już wymieniałem grzechotkę parę nasadek pęknięte przy odkręcaniu. Wg mnie to do domu czy samochodu to ok  do grubszej roboty za słabe. Chyba zacznę kompletować sobie klucze saty chociaż gwarancję mają dożywotnia ale i cena...

Opublikowano

Ja mam głównie yato i co do nasadek nie mam zastrzeżeń. Mała grzechotka (1/4") się zużyła trochę ale przy odkręcaniu z maksymalną siłą jaką dysponuję w ręku a to trochę za dużo. Z większą (1/2) nic się nie dzieje - jedynie nie trzyma nasadek tak jak powinna (chyba sprężynka się zużyła) ale już swoje odkręciła. Nasadki nie wszystkie wyglądają solidnie (cienkie ścianki) ale żadna nie pękła. "Pięćdziesiątka" wytrzymała przy kluczu pneumatycznym...

Opublikowano
10 godzin temu, rafal4610 napisał:

Mam taką ok roku i daje rade

Kupiłem dzisiaj ta walizkę z kluczami.Myślę że to dobra decyzja była.Będzie używana przy naprawie głównie aut.

Opublikowano
10 godzin temu, bratrolnika napisał:

Jak Darek pozwoli to mogę jego numer wysłać ci smsem

Już poszlo

W ogóle macie pomysł co się może dziać - w wiertarkę mam na osi wrzeciona jedno koło pasowe - z tym nic się nie dzieje, a na wałku silnika mam na klin taka tulejkę z zewnątrz frezowana (drobne ząbki), no i w kole pasowym jest też pasująca tulejka. Na najniższym położeniu paska (najniższe obroty wiertarki - małe koło napędza duże) ściąga mi te koło pasowe z silnika. Wystarczy, że podniosę o jeden na obu kołach i już jest git. Dopiero niedawno tak zaczęło się dziać. Frezy na oby tulejach już są zużyte, ale nie ja tyle, żeby koło się ślizgało na nich - po prostu ucieka do góry. Problem tego typu, że tulejka w kole pasowym jest cieniutka i za bardzo nie ma jak jest obrobić. Myślałem, że czymś ja po prostu przyklinuje od góry, ale boje się, że jak tak wyciąga całe koło do góry, czy nie będzie naprężeń, żeby mi koła nie połamało (plastikowe). Czy samemu się nie pier**lic, zdjąć silnik, zdając koło, zawieźć do tokarza, niech wyrzeźbi nowe tulejki?

Opublikowano

Napinacza tam żadnego pewnie nie ma ale czy przypadkiem na tym najwolniejszym przełożeniu pasek jakimś cudem nie jest zbyt mocno napięty i ściąga oś silnika (może jakiś luz na łożysku - mało prawdopodobne) albo cały silnik w kierunku wrzeciona?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v