Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

o masz... sie nie przyjrzałem.

no ale myślę że dane z dowodu.

Wpisują z dowodu. Miałem namieszane w dowodzie od 4011 masy to musiałem na przegląd jechać i diagnosta zaświadczenie wystawil z odpowiednimi wartościami i z tym do WK i w nowym dowodzie było już tak jak być powinno

Opublikowano
21 godzin temu, bratrolnika napisał:

A co wniósł twój??? Pisze poprzednik żeby rozejrzeć się za MFami na których nasi klepali wersję licencyjne, a ty na to piszesz że nie, bo lepsze będą MFy które były protoplastami naszych licencyjnych

Masło maślane 

Ursusy licencyjne chyba bylo na wzór seri 200 i 500 . Nasi początkowo klepali 235 i 255 choć zakupili licencję do 75km. Dopiero 4512 jako 4p . 

Opublikowano
1 minutę temu, mf362 napisał:

Ursusy licencyjne chyba bylo na wzór seri 200 i 500 . Nasi początkowo klepali 235 i 255 choć zakupili licencję do 75km. Dopiero 4512 jako 4p . 

Na zachodzie były 230-250 to samo co nasze 235-255

  • Like 1
Opublikowano
22 godziny temu, Desperado napisał:

Tak czytam komentarze pod filmami z Zetorami, to one są marzeniem wielu ludzi, wręcz kwintesencją żywota żeby kiedyś takiego mieć, więc muszą być drogie.   :P

Takie marzenie wydać 50 k na traktor bez napędu , gdzie dołożyć niewiele i można mieć coś i nawet 6 cyl 4x4 to wtedy może być szpan na wsi. 

Mi zawsze się marzył jakiś traktor 60+ KM , ale to mało odczuwalna różnica w mocy po przesiadce z c360 . 80 90 koni to już czuć że się jedzie , a jak 6 cyl to już wgl czołg.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, migacz napisał:

 

Ma ktoś może nr. Telefonu do użytkownika traktorserwisolx. Zajmował się hydrauliką w Mf. 

Edytowane przez Antyoracz
Opublikowano
40 minut temu, mf362 napisał:

Takie marzenie wydać 50 k na traktor bez napędu , gdzie dołożyć niewiele i można mieć coś i nawet 6 cyl 4x4 to wtedy może być szpan na wsi. 

Mi zawsze się marzył jakiś traktor 60+ KM , ale to mało odczuwalna różnica w mocy po przesiadce z c360 . 80 90 koni to już czuć że się jedzie , a jak 6 cyl to już wgl czołg.

Co to za szpan mieć ciągnik 6 cyl 4x4 na kilka czy kilkanaście hektarów, ani tego do rozsiewacza, ani tego do opryskiwacza, kultywatorek czy agregacik 2,20  też wstyd ciągać, o opielaczu czy obsypniku można zapomnieć, do tego wypije podwójnie paliwa. 4-ka już popija, a co dopiero szóstka. Na pewno taki szpan?   :P

Wiadomo, na większy areał i jak stać na duże maszyny, to nikt Zetora 5211 czy 7211 nie kupuje, chyba że jako pomocniczy za 60-tkę.

Opublikowano
1 minutę temu, mf362 napisał:

Duży może więcej . 

... no o ile nie jest ... za duży.

Opublikowano
1 godzinę temu, mf362 napisał:

Ursusy licencyjne chyba bylo na wzór seri 200 i 500 . Nasi początkowo klepali 235 i 255 choć zakupili licencję do 75km. Dopiero 4512 jako 4p . 

To dlaczego wszyscy mówią że 675 to bliźniak 4512, a 690 to jak nasz 5314

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, bratrolnika napisał:

To dlaczego wszyscy mówią że 675 to bliźniak 4512, a 690 to jak nasz 5314

Bo silnik taki sam, no i tylny most (ale WOM już inny, hydraulika też), przedni inny, nawet w wersji 4x2, np. zwrotnic nie dopasujesz. Choć osprzęt silnika też się różni, inna chłodnica, obudowa termostatu, przez co i górny wąż chłodnicy, gdzie indziej alternator, przez co pasek inny... Tak samo, jak niektórzy mówią, że Landini to bliźniak MF, a tam tylko silniki identyczny i kabina podobna, błąd i tyle 

Edytowane przez MF675ursus
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
8 minut temu, MF675ursus napisał:

Bo silnik taki sam, no i tylny most (ale WOM już inny, hydraulika też), przedni inny, nawet w wersji 4x2, np. zwrotnic nie dopasujesz. Choć osprzęt silnika też się różni, inna chłodnica, obudowa termostatu, przez co i górny wąż chłodnicy, gdzie indziej alternator, przez co pasek inny... Tak samo, jak niektórzy mówią, że Landini to bliźniak MF, a tam tylko silniki identyczny i kabina podobna, błąd i tyle 

Landini niektóre modele z zewnątrz zupełnie niepodobne a skrzynie biegów miały wspólne z MF seri 300. 12/12

Opublikowano
22 minuty temu, mf362 napisał:

Pomijając skrzynie to może rzeczywiście jest bliźniak.  Niektóre ursusy na eksport chyba miały skrzynie 12+4?

Niby mówią że 12+4 była dostępna w opcji, tyle że nikt tej opcji nie wybierał. 

Choć coś mi się wydaje że widziałem jakoś nie dawno ogłoszenie właśnie licencyjnego ursusa, i był właśnie z tą skrzynią 

  • Like 1
Opublikowano

Po mojemu to standardowo masz 2x(4+1R), a w tamtej opcji masz 3x(4+1R) 

@extrabyk chyba miał coś takiego w swoim MF165...

Choć w sumie mogę się mylić, Maciek coś kiedyś wspominał o półbiegu

2 minuty temu, stempos1980 napisał:

8x2 plus Pełzaki to widziałem fabryczne

Takie cos to ma Cezary w Deutzu, standardowo było 8+2, a tutaj ma jeszcze jeden zakres, razem 12+3

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v